Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Lodowisko

Tłumaczenie: Katarzyna Okrasko
Wydawnictwo: Muza
6,37 (49 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
2
8
2
7
16
6
21
5
8
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
La pista de hielo
data wydania
ISBN
9788377583852
liczba stron
200
słowa kluczowe
Katarzyna Okrasko
język
polski
dodała
Ag2S

Fenomenalna, niezwykła, opowiedziana z charakterystycznymi dla Bolano ironią i poczuciem humoru tajemnica pewnego morderstwa. "Lodowisko" to rozpisana na trzy głosy opowieść o tajemniczej zbrodni popełnionej w anonimowym miasteczku na Costa Brava. Bohaterami są chilijski emigrant, któremu co prawda interesy idą jak z płatka, jednak jego życie osobiste jest pasmem porażek a pisarskie aspiracje...

Fenomenalna, niezwykła, opowiedziana z charakterystycznymi dla Bolano ironią i poczuciem humoru tajemnica pewnego morderstwa.

"Lodowisko" to rozpisana na trzy głosy opowieść o tajemniczej zbrodni popełnionej w anonimowym miasteczku na Costa Brava. Bohaterami są chilijski emigrant, któremu co prawda interesy idą jak z płatka, jednak jego życie osobiste jest pasmem porażek a pisarskie aspiracje pozostają niespełnione, jego przyjaciel, meksykański poeta przymierający głodem, znajdujący sezonową pracę nocnego stróża na kempingu oraz kataloński karierowicz, pracownik urzędu miasta o niepohamowanych ambicjach, zakochany w pięknej, kapryśnej łyżwiarce szaloną i nieodwzajemnioną miłością, jaka doprowadzić może tylko do katastrofy. Tytułowe lodowisko, zbudowane nielegalnie w opuszczonym Pałacyku Benvinguta - epigońskim i zdegenerowanym wytworze katalońskiej architektury secesyjnej, stanowi centrum tej opowieści. To właśnie ono jest przyczyną i zarazem scenerią nieuchronnej tragedii, której zapowiedź od pierwszych stron wisi w ciężkim, gęstym od upału powietrzu letniego kurortu.

 

źródło opisu: http://www.muza.com.pl/

źródło okładki: http://www.muza.com.pl/?module=okladki&id=42177

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Róża_Bzowa książek: 5839

Chłód spełnionych marzeń

„Lodowisko”, jeden z pierwszych utworów Roberto Bolaño, przynosi już zapowiedź niepowtarzalnego stylu pisarza. Chociaż bowiem, w odróżnieniu od najbardziej znanych powieści autora, monumentalnych objętościowo, treściowo i formalnie Dzikich detektywów i 2666, jest to niewielka, zwarta opowieść, zawiera kilka elementów, które będą powracać jak bumerang w kolejnych dziełach Chilijczyka. Mamy zatem ciekawy zabieg narracyjny, rozpisujący opowieść na głosy trzech pierwszoosobowych narratorów – uczestników wydarzeń, a wśród nich meksykańskiego poetę stróżującego na kempingu, chilijskiego emigranta próbującego swych sił w branży turystycznej (forma opowieści oraz postaci powrócą w „Dzikich detektywach”, oczywiście znacznie bardziej rozbudowane), a także katalońskiego karierowicza, urzędnika, który stanie się katalizatorem tragicznych wydarzeń w nadmorskim miasteczku na Costa Brava.

Trzech mężczyzn, przypominających sobie dni poprzedzające okoliczności pewnego morderstwa, snuje trzy różne, chwilami wydawałoby się nawet, że zupełnie odmienne, opowieści. Doskonale uchwycone różnice języka, stylu, tempie, jasności i nastroju opowieści, powiązane są z różnicami w osobowości bohaterów, ich doświadczeniu życiowym, zawodzie lub wykonywanym zajęciu, pozycji społecznej a nawet sytuacji finansowej. Z ich naprzemiennej relacji wyłania się stopniowo tajemnicza, pogmatwana i wielowątkowa historia kilku osób, których losy splotło fatum, a finał relacji między nimi okaże się dramatyczny, co...

„Lodowisko”, jeden z pierwszych utworów Roberto Bolaño, przynosi już zapowiedź niepowtarzalnego stylu pisarza. Chociaż bowiem, w odróżnieniu od najbardziej znanych powieści autora, monumentalnych objętościowo, treściowo i formalnie Dzikich detektywów i 2666, jest to niewielka, zwarta opowieść, zawiera kilka elementów, które będą powracać jak bumerang w kolejnych dziełach Chilijczyka. Mamy zatem ciekawy zabieg narracyjny, rozpisujący opowieść na głosy trzech pierwszoosobowych narratorów – uczestników wydarzeń, a wśród nich meksykańskiego poetę stróżującego na kempingu, chilijskiego emigranta próbującego swych sił w branży turystycznej (forma opowieści oraz postaci powrócą w „Dzikich detektywach”, oczywiście znacznie bardziej rozbudowane), a także katalońskiego karierowicza, urzędnika, który stanie się katalizatorem tragicznych wydarzeń w nadmorskim miasteczku na Costa Brava.

Trzech mężczyzn, przypominających sobie dni poprzedzające okoliczności pewnego morderstwa, snuje trzy różne, chwilami wydawałoby się nawet, że zupełnie odmienne, opowieści. Doskonale uchwycone różnice języka, stylu, tempie, jasności i nastroju opowieści, powiązane są z różnicami w osobowości bohaterów, ich doświadczeniu życiowym, zawodzie lub wykonywanym zajęciu, pozycji społecznej a nawet sytuacji finansowej. Z ich naprzemiennej relacji wyłania się stopniowo tajemnicza, pogmatwana i wielowątkowa historia kilku osób, których losy splotło fatum, a finał relacji między nimi okaże się dramatyczny, co przeczuwany od początku dzięki pierwszym słowom narratorów oraz dusznej atmosferze ich opowieści. Dygresyjne, czasem niespójne i niechronologiczne wspomnienia wrażliwego, emocjonalnego i otwartego na innych poety, zadufanego w sobie, egoistycznego i zdemoralizowanego własną władzą i bezkarnością pracownika urzędu oraz niezauważającego innych, skoncentrowanego na sobie i własnych wygodach i przyjemnościach biznesmena odsłaniają przed nami stopniowo kolejne akty dramatu.

Tytułowe lodowisko, marzenie pewnej młodej kobiety i jednocześnie wyraz hołdu dla niej targanego namiętnością decydenta, będące celem, przyczyną, skutkiem i świadkiem ludzkich działań, staje się jednocześnie metaforą. Stanowi oazę chłodu w upale lato, absurdalny wybryk namiętności, ukryty w środku miasta, wreszcie lustro, w którym odbijają się nieoczywiste cechy bohaterów – bezinteresowną, zdolną do poświęcenia wszystkiego miłość egocentrycznego urzędnika, lekkomyślność i złośliwość młodej łyżwiarki, zdolność do zachwytu szalonej uciekinierki czy wreszcie strach przed tym, co niezrozumiałe i absurdalne wrażliwego poety.

Ta niewielka objętościowo, ale intensywna w lekturze książka, zapada w pamięć i stanowi zachętę do sięgnięcia po inne dzieła jej autora. Opublikowana przez pisarza jako trzecia powieść, w Polsce ukazała się po wielu późniejszych dziełach autora. Wydawnictwo Muza konsekwentnie publikuje kolejne utwory Roberto Bolaño, miejmy zatem nadzieję, że ostatecznie wydane zostaną w naszym kraju wszystkie powieści nieżyjącego już od dekady pisarza, uważanego za jednego z najwybitniejszych twórców latynoamerykańskich ostatnich dziesięcioleci. W najbliższych dniach ukażą się bowiem w polskim przekładzie Dziwki morderczynie tegoż autora, dzięki czemu będziemy mieli okazję znowu zanurzyć się w niepowtarzalny, bolanowski świat pełen literackich nawiązań, genialnych rozwiązań narracyjnych czy dziwacznych, wielowymiarowych bohaterów. Poprosimy o jeszcze.

Jowita Marzec

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (159)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1238
Obywatel_Śliwka | 2013-05-19
Przeczytana: 19 maja 2013

Prozę tego autora chciałem poznać od dawna, głównie za sprawą legendy, która narosła przy książce ‘’2666’’. Sama książka jest potężna i droga, toteż chcąc sprawdzić najpierw cóż ten autor jest wart postanowiłem przeczytać tę powieść, głównie z racji jej małych gabarytów, niskiej jak na książkę ceny oraz zachęcającego opisu. Nie chciałem spodziewać się po niej niczego wyjątkowego by się później nie zawieść, bowiem nie raz i nie dwa zdarzało się, że zachęcony opiami, jakoby książka taka to a siaka była tak niesamowicie przegenialna że mózg na ścianie, co w rzeczywistości okazywało się nie dość, że nie mózgiem, to nawet nie połową wątroby.

Pierwsze co rzuciło mi się w oczy to dosyć niekonwencjonalny sposób prowadzenia fabuły: otóż powieść ma w zasadzie trzech bohaterów głównych: Enrica, Remo i Gaspara. Niekonwencjonalność polega na tym, że każdy z rozdziałów wielkości dwóch – trzech stron skupia się na jednym z wyżej wymienionej trójki bohaterów i zmienia się co raz przedstawiając...

książek: 541
majkabally | 2013-06-30
Przeczytana: 27 czerwca 2013

Jak większość, zanim przeczytam "2666", chciałam sprawdzić R. Bolano. Tego się nie czyta "na raz", ale smakuje, z każdą stroną bardziej wciąga, ale nie przywiązuje nas do siebie "Lodowisko". Dajemy sobie czas, możemy od siebie odpocząć, by następnego dnia powrócić do lektury. Kryminał rozpisany na trzy głosy - "Lodowisko" jest bardzo dobre, już się nie mogę doczekać kolejnych pozycji, aż na samym końcu zaczytam się w "2666". Polecam.

książek: 177
Na półkach: Przeczytane

Bolano jest (prawie) mistrzem długiej formy i w takich odsłonach lubię Go najbardziej. Krótkie kawałki Bolano nie są dla mnie strawne i takie też jest Lodowisko. Plus za język, warsztat i pomysły formalne.

książek: 65
ascaro | 2018-02-16
Na półkach: Przeczytane
książek: 580
Arek_Szpak | 2018-02-03
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
książek: 739
ChodziGdyMyśli | 2018-01-14
Na półkach: Przeczytane
książek: 45
Dziewczyna_Listopad | 2017-09-26
Na półkach: Przeczytane
książek: 129
Mery | 2017-06-09
Na półkach: Przeczytane
książek: 311
tootiki | 2017-04-06
Na półkach: Przeczytane
książek: 56
boogie | 2017-02-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
zobacz kolejne z 149 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Co będziemy czytać tej wiosny?

Nowy sezon uznajemy za otwarty. Na gałęziach kiełkują liście, na księgarskich półkach - nowości.  Jakich książek możemy wypatrywać z niecierpliwością? Po jakie tytuły warto sięgnąć wiosną? Przygotowaliśmy dla Was kilkanaście podpowiedzi.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd