Czerwony sztorm

Tłumaczenie: Michał Wroczyński
Seria: Fabryka Sensacji
Wydawnictwo: Buchmann
7,52 (565 ocen i 55 opinii) Zobacz oceny
10
41
9
100
8
154
7
164
6
62
5
27
4
6
3
8
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Red Storm Rising
data wydania
ISBN
9788376703121
liczba stron
776
język
polski
dodał
walt

Lata dziewięćdziesiąte ubiegłego wieku. Islamscy terroryści przeprowadzają skuteczny atak na jedną z największych na świecie rafinerii ropy naftowej w zachodniej Syberii. Rosja staje w obliczu kryzysu energetycznego na niewyobrażalną skalę. Politbiuro chce zwrócić się o pomoc do Zachodu, ale twardogłowi politycy z Kremla nie chcą na to pozwolić. Opracowują plan zagarnięcia terenów roponośnych...

Lata dziewięćdziesiąte ubiegłego wieku. Islamscy terroryści przeprowadzają skuteczny atak na jedną z największych na świecie rafinerii ropy naftowej w zachodniej Syberii. Rosja staje w obliczu kryzysu energetycznego na niewyobrażalną skalę. Politbiuro chce zwrócić się o pomoc do Zachodu, ale twardogłowi politycy z Kremla nie chcą na to pozwolić. Opracowują plan zagarnięcia terenów roponośnych w rejonie Zatoki Perskiej. Jednak, żeby im się to się udało, muszą zneutralizować i wyeliminować struktury NATO, które nie będą się bezczynnie przyglądać inwazji Rosjan na Bliski Wschód. Na posiedzeniu Politbiura stosunkiem głosów 11:2 zapada decyzja o wojnie. Zostaje wyznaczony termin akcji Czerwony Sztorm.

 

źródło opisu: http://www.buchmann.com.pl/

źródło okładki: http://www.buchmann.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1310

Jedna z najlepszych książek Toma Clancy! Dla mnie - rewelacja!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kłopoty mnie kochają

„W końcu ruszyła w kierunku wejścia, równocześnie zaciskając palce na trzymanym w kieszeni dezodorancie do stóp. Lepszej broni nie miała, więc żywiła...

zgłoś błąd zgłoś błąd