Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kobra

Wydawnictwo: Albatros
6,48 (356 ocen i 41 opinii) Zobacz oceny
10
13
9
17
8
50
7
86
6
121
5
42
4
16
3
5
2
1
1
5
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Cobra
data wydania
ISBN
978-83-7659-205-3
liczba stron
448
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Prezydent USA postanawia zniszczyć handlarzy kokainą. Zadanie zleca emerytowanemu agentowi CIA zwanemu Kobrą. Po długich przygotowaniach zaczyna akcję przejmowania transportów kokainy, likwidacji przekupionych celników na usługach kartelu. Przechwytywane statki i samoloty są zatapiane i giną bez śladu, a ich załogi lądują w tajnym więzieniu na wyspie. Szef kartelu orientuje się z czasem, że ma...

Prezydent USA postanawia zniszczyć handlarzy kokainą. Zadanie zleca emerytowanemu agentowi CIA zwanemu Kobrą. Po długich przygotowaniach zaczyna akcję przejmowania transportów kokainy, likwidacji przekupionych celników na usługach kartelu. Przechwytywane statki i samoloty są zatapiane i giną bez śladu, a ich załogi lądują w tajnym więzieniu na wyspie. Szef kartelu orientuje się z czasem, że ma wroga, który może zniszczyć jego imperium. Na domiar złego ma kłopoty ze strony odbiorców narkowyków. Przechodzi do kontrataku i wybucha regularna wojna.

 

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (611)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 522
jonaszdrobniak | 2013-08-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 grudnia 2011

Fredericka Forsytha znamy wszyscy jako autora legendarnego już „Dnia szakala”. Jeśli ktoś nie czytał książki, to na pewno oglądał któryś z dwóch filmów, zrealizowanych na jej podstawie. Myślę zatem, że nikogo nie trzeba przekonywać, że nazwisko autora jest gwarancją wysokiej literackiej jakości.
W swojej najnowszej powieść pt. „Kobra” Forsyth zajmuje się jednym z największych problemów współczesnego świata, jakim bez wątpienia jest handel narkotykami.
Gigantyczna fala białego proszku zalewa Europę i USA zapewniając krociowe, zyski Kolumbijskim baronom narkotykowym oraz niezliczonym pośrednikom i dystrybutorom. Narkotykowa mafia ma olbrzymie, porównywalne z budżetami mniejszych państw, środki finansowe, pozwalające korzystać z najnowocześniejszych zdobyczy techniki, jak również przekupić każdego urzędnika, bankiera, czy policjanta. Co najważniejsze jednak, jest bezwzględna i przerażająco brutalna, a jej działania nie są ograniczone przepisami prawa.
Agencje antynarkotykowe,...

książek: 294
Hana | 2015-04-29
Przeczytana: 25 kwietnia 2015

Bardzo dobrze opowiedziana, pełna szczegółów,historia.Zakończenie realistyczne.Zapewne kolega po o piórze Forsytha, niejaki Maclean ,pokusiłby się na zupełnie inne, gdyby to on popełnił tę książkę. Trochę brakowało mi głównego bohatera, dialogów, dynamiki, ale tym razem musiałam się bez tego obejść. A i tak polecam.

książek: 211
Jedraz | 2015-08-06
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 06 sierpnia 2015

Fajny pomysł na książkę i na zwalczenie plagi kokainy na świecie. Ciekawe postacie i wartka akcja sprawiają, że szybko i lekko się ją czyta.

książek: 3355
żabot | 2014-11-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 listopada 2014

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Całkiem niedawno w pewnej rozmowie usłyszałem, że książki nie różnią się specjalnie od alkoholu i innych używek. Na początku literatura nawet nie najwyższych lotów, może sponiewierać niemiłosiernie i zakończyć lekturę rodzajem kaca. Jak z pierwszym papierosem – wystarczy jedno głębokie zaciągnięcie, a w przypadku alkoholu starczy niemal polizać naleweczkę dziadunia, żeby organizm poczuł niezłe emocje. Niestety z czasem organizm się przyzwyczaja. I chyba podobnie jest z książkami. Dobrze pamiętam emocje towarzyszące lekturze pierwszego polskiego wydania „Negocjatora” czy „Diabelskiej alternatywy”. Po prostu rewelacja! Ale czytelnik się starzeje, nabywa doświadczeń, przez głowę przeszło już bardzo dużo wszelkiej literatury sensacyjnej. Coraz trudniej o oryginalne pomysły, zaskakujące pointy etc. Organizm już dawno przywykł… I tak jest z „Kobrą”. Tak na marginesie – na efekt przyzwyczajenia czytelniczego może się również nakładać… wypalenie samego Forsytha. Coraz trudniej o oryginalne...

książek: 206
Mirek | 2014-06-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 06 czerwca 2014

Może zacznę od trochę ogólnego stwierdzenia i porównania. Otóż, książka jest niezła, ale w żadnym razie rewelacyjna czy błyskotliwa. Forsyth ma z pewnością wiele innych, znacznie lepszych powieści. Oceniłem na dobry.

Jeżeli chodzi o głównego bohatera - tytułowego Kobrę, no cóż. Przez ponad 400 stron powieści miał łeb na karku, a ostatecznie skończył jak skończył. Nie polubiłem go za specjalnie, dlatego też zakończenie książki mnie nie zdenerwowało. Czasem tak bywa:) Natomiast spodobało mi się umieszczenie w powieści Cala Dextera - bohatera powieści "Mściciel". Tego gościa bardzo polubiłem już podczas mojej przygody ze wspomnianym "Mścicielem".

Pomysł na powieść całkiem niezły. Aczkolwiek, niektóre wątki fabularne są nazbyt nierealne. Przykładowo wielkie, krwawe wojny gangów w całych Stanach oraz Europie oraz brak odpowiedzi ze strony władz. Trudno sobie wyobrazić, aby jakiekolwiek władze nie interweniowały, gdy na ulicach gęsto padają trupy. Władze najzwyczajniej czekają sobie i...

książek: 1232
byłem_fprefectem | 2013-07-28
Przeczytana: 28 lipca 2013

Wojna genialnego i przenikliwego umysłu stratega z psychopatyczną i brutalną przebiegłością mafioza. Nie ma miejsca na litość, nie ma brania jeńców, nie ma miejsca na chwałę, wojna totalna, wojna na wyniszczenie. Nie ma bohaterów, są tylko ci, którzy walczą po stronie prawa. ale poza jego granicami i ci, którzy zarabiają na nieszczęściu innych, wykorzystując prawo na swoją korzyść. Czy to da się wygrać, kto okaże się największym tchórzem, kto tak naprawdę jest zdrajcą? Trudne pytania na które nie ma odpowiedzi.

Więcej na http://niepamietnikfprefecta.blogspot.com/2013/07/ici-chacal.html

książek: 348
Paweł Rejdak | 2013-12-28
Na półkach: Przeczytane

Żaden ze mnie 'hejter' czy tam miłośnik 'flejmu', ale niestety, dla mnie ta powieść jest dowodem na to, że nazwisko wszystkiego nie załatwia.
Pewien bardzo wysokiego poziomu fabuły i warsztatu bez wahania sięgnąłem, po Kobrę widząc na okładce odciśnięte nazwisko mistrza.
Szczerze się zawiodłem.
Od samego początku, trudno było mi oprzeć się wrażeniu, że autor bardzo się zmuszał do tego, aby to napisać i co więcej chyba się z tym nie krył.
Nuda, przewidywalność, wymuszone zwroty akcji, dziecinne 'intrygi' sprowadzały się do tego, że taki z tej książki thrill, jak z ze świnki morskiej astronom.
Najboleśniejszym faktem w mojej ocenie było, gdy 'wybrańcy' z poprzednich części spotkali się by razem zażegnać niebezpieczeństwo.
Tragedia... Takie rozprawienie się z fabułą, pasuje to do konwencji komiksowych Marvel Supa-Dupa Heroes, którzy ramię w ramię walczą z panoszącym się złem i zepsuciem.
Z w/w konwencją, dużo lepiej poradził sobie SYLWESTER STALLONE w swoim 'Expendables' niż sam...

książek: 115
Logun | 2014-05-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Całkiem porządna sensacja, prosta nie specjalnie wymagająca, ale jednocześnie potrafi wciągnąć. W sumie sam pomysł w książce przedstawiony jest dość mocno naciągany, ale czyta się to przyjemnie, w sam raz jako nie zobowiązująca książka na wakacje. Przyznam iż była to moja pierwsza książka Forsytha, i mimo znanego nazwiska nie miałem żadnych oczekiwań; być może dla kogoś kto zaczynał od klasyków w stylu "Dnia Szakala" może okazać się rozczarowaniem. Ogólnie można powiedzieć, że całkiem udana podstawa pod scenariusz filmu sensacyjnego klasy B: może nie specjalnie mądrego, ale dostarczającego prostej i przyjemnejrozrywki na którą większość z nas ma od czasu do czasu ochotę.

książek: 2166
Jagoda | 2015-04-07
Przeczytana: 07 kwietnia 2015

Forsyth pokazuje, jak działa biznes handlu kokainą, jaką drogą przebywa narkotyk od hodowcy do odbiorcy detalicznego i jakie za tym stoją pieniądze. Następnie opisuje, jakie działania należałoby podjąć, żeby ten biznes zlikwidować i jakie to niosłoby za sobą koszty... by na końcu pokazać, dlaczego to się nie może udać.
Książka bardzo dobra+dodatkowa gwiazdka za Cala Dextera, którego zdążyłam polubić w Mścicielu. Szkoda, że tak go tu mało.

książek: 339
Młyn | 2016-01-01
Na półkach: Rok 2016, Przeczytane
Przeczytana: 01 stycznia 2016

Książka jak reportaż. Główne postacie zarysowane mglisto, dziesiątki innych przewijają się niczym na ruchliwej ulicy. Autor wpadł na pomysł opisania niekonwencjonalnej walki z kartelem kokainowym i dobrze ten pomysł zrealizował. Czyta się wyśmienicie, zakończenie mistrzowskie.

zobacz kolejne z 601 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd