Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zagrożeni

Tłumaczenie: Martyna Bielik
Cykl: Wybrani (tom 3)
Wydawnictwo: Otwarte
7,92 (3947 ocen i 385 opinii) Zobacz oceny
10
820
9
653
8
945
7
829
6
458
5
150
4
55
3
23
2
9
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Night School #3: Fracture
data wydania
ISBN
9780349001715
liczba stron
384
język
polski
dodał
_M_

Trzeci tom bestsellerowej sagi "Wybrani". Akademia Cimmeria stała się dla Allie czymś więcej niż szkołą – była jej schronieniem. Jednak grupa ludzi powiązanych z rodziną dziewczyny próbuje zniszczyć wszystko to, co dla Allie ważne. Co gorsza, ktoś blisko związany z uczniami Cimmerii dopuścił się zdrady i wszystkich opanowuje paranoja. W obawie przed atakiem Nathaniela wybuchają wewnętrzne...

Trzeci tom bestsellerowej sagi "Wybrani".

Akademia Cimmeria stała się dla Allie czymś więcej niż szkołą – była jej schronieniem. Jednak grupa ludzi powiązanych z rodziną dziewczyny próbuje zniszczyć wszystko to, co dla Allie ważne. Co gorsza, ktoś blisko związany z uczniami Cimmerii dopuścił się zdrady i wszystkich opanowuje paranoja. W obawie przed atakiem Nathaniela wybuchają wewnętrzne walki.
Jednak to nie uderzenia z zewnątrz należy się obawiać…

Dołącz do Wybranych: facebook.com/Wybrani

 

źródło opisu: Wydawnictwo Otwarte, 2014

źródło okładki: http://otwarte.eu/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 203
Blue Kuba | 2016-02-22

Akademia Cimmeria stała się dla Allie czymś więcej niż szkołą - była jej schronieniem. Jednak grupa ludzi powiązanych z rodziną dziewczyny próbuje zniszczyć wszystko to, co dla Allie ważne. Co gorsza, ktoś blisko związany z uczniami Cimmerii dopuścił się zdrady i wszystkich opanowuje paranoja. W obawie przed atakiem Nathaniela wybuchają wewnętrzne walki. Jednak to nie uderzenie z zewnątrz należy się obawiać...

Do powrotu do serii Daugherty podchodziłem z dozą niepewności. W końcu po dość nieciekawym drugim tomie obawiałem się, że będzie tylko gorzej. I było gorzej. Zacznijmy od okładki, która jak to zwykle przypomina mi - no już nie brazylijską - telenowelę. Taka Moda na Sukces dla młodzieży - to byłoby piękne! <3 Czcionka nie jest jakaś wyjątkowo gruba, ale dłużyła mi się niesamowicie. Czytałem ją w sumie podczas dość ciężkiego kryzysu czytelniczego, który zawitał do mnie w ostatnim tygodniu. Czcionka jest taka jak zwykle - nie pozostawia nic do życzenia.

Allie po wydarzeniu, które napotkało ją pod koniec drugiego tomu tylko udaje silną, załamuję się kompletnie i widać było, że nie potrafi sobie poradzić. Mimo, że bohaterka ta jest bardzo, ale to bardzo irytująca to czasami współczułem jej, ponieważ wyobrażałem sobie jak to byłoby jak mnie by to napotkało. Nadal była nie do zniesienia, choć powoli już traciłem do niej cierpliwość. Pamiętacie jak chciałem, żeby na początku trzeciego tomu zupełnie przypadkowo wpadła pod samochód? Nie sprawdziło się, więc życzenie przechodzi na czwarty tom - mam nadzieję, że Daugherty mnie nie zawiedzie.. Przepraszam, ale ta dziewczyna po prostu działa mi na nerwy bardziej niż jakakolwiek postać w książkach.

Z jednej strony jestem rozdarty, bo trzeci tom charakteryzował się trzema słowami - flaki z olejem. Książka po prostu była strasznie nudna i myślałem, że w pewnym momencie w środku Zagrożonych przerwę i oddam do biblioteki, patrząc na sytuacje, jaka wtedy mnie napotkała to naprawdę się nie dziwie. Dopiero od połowy akcja zaczęła się rozkręcać i wszyscy przestali użalać się nad sobą i coś działać. Ostatnie strony książki pokazały jakąś żwawą akcję i to mi się podobało! A wiecie, że jeśli zakończenie jest naprawdę bardzo dobre to potrafię zmienić opinię o całej książce..

Zagrożeni przepełnieni są zdecydowanie zbędnymi fragmentami i przemyśleniami Allie, jaka to ona nieszczęśliwa co męczyło mnie najbardziej na świecie. Podczas lektury byłem lekko zdumiony jak autorka, która piszę w tak dobry i przystępny sposób, tak słabo rozwinęła akcje w tym tomie. Akademia cała pokrywa się w czarnych barwach i nieszczęściu, co mogliśmy odczuć, jednak w tym tomie napływa do nas o wiele więcej tajemniczości związanej z wydarzeniami w książce. Cały klimat spowity w Zagrożonych był naprawdę dobrze wykreowany, jako jedna z niewielu pozytywnych aspektów tejże powieści.

Wszystko w serii powoli zaczyna układać się w jedną całość, dzięki poznaniu częściowej historii rodu Sheridanów. To w końcu oni odgrywają tutaj największą rolę. Lucinda Meldrum czyli babcia Allie to kobieta z krwi i kości. Typowa intrygantka, która dojdzie do celu po trupach, przypominała mi strasznie Stephanie Forrester z Mody Na Sukces, ona to dopiero była niemożliwa. Matko, dlaczego w tej recenzji jest tak dużo odwołań do tego serialu, choć tego wcale nie oglądam? Liczę, że w czwartym tomie autorka wreszcie doda do fabuły wartkiej akcji i dozy niepewności, a nie rozwlekłej nudy, którą otrzymaliśmy w trzecim tomie.

Cały czas liczyłem, że dowiem się wielu rzeczy w tym tomie. Kto jest szpiegiem? Kogo wybierze Allie? Powiem Wam rzecz, która nie będzie nawet spoilerem - nie dowiecie się odpowiedzi ani na jedno, ani na drugie pytanie. Pewnie ciekawi Was który adorator głupiej bohaterki tym razem przypadł mi do gustu bardziej - Sylvain. Chłopak już w Dziedzictwie wybronił się tym, że Carter okazał się zwykłym zazdrośnikiem, a w trzecim tomie to ja na niego już słów nie mam. Szuja, po prostu szuja z niego. Tak więc po lekturze Zagrożonych nadal jestem #teamsylvain. Wątpię, aby mój wybór uległ jakiejkolwiek zmianie.

Jeśli chodzi o bohaterów drugoplanowych tak nikt chyba nie przypadł mi do gustu. Jedynie Nicole zyskała u mnie w oczach, jest chyba jedną z lepszych postaci obok Zoe i Sylvaina w tej serii. Zakończenie powieści naprawdę przypadło mi do gustu! Daugherty wreszcie przyśpieszyła i punkt kulminacyjny mnie usatysfakcjonował, mimo iż nie był idealny, autorka mogła rozegrać to w bardziej dramatyczny sposób. Seria ta ma chyba taki lekki schemat - od mozolnego początku po emocjonujący koniec. Może to i dobre, ale liczę, że Allie wreszcie się przysłowiowo ogarnie.

Podsumowując Zagrożeni to książka, która kompletnie nie przypadła mi do gustu. Był to tom jak dotąd najgorszy i mam lekkie wątpliwości, czy sięgnę po następne tomy w najbliższym tomie. Głównie jest to wina młodej Sheridan, która swoim durnym zachowaniem i jeszcze gorszą osobowością stacza tą serie na manowce. Oby następny tom był o wiele lepszy, bo jestem wręcz wkurzony, że tak dobre książki są coraz to gorsze.

Moja ocena: 5/10

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pocieszne wykwintnisie

autopromocja: www.facebook.com/statekglupcow/ __________________________________________________ O długiej drodze, jaką przebył Molier od swojej mł...

zgłoś błąd zgłoś błąd