Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Trans śmierci

Tłumaczenie: Grzegorz Jasiński
Wydawnictwo: Replika
6,85 (403 ocen i 36 opinii) Zobacz oceny
10
24
9
38
8
64
7
134
6
75
5
32
4
19
3
11
2
5
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Death Trance
data wydania
ISBN
9788376742403
liczba stron
400
słowa kluczowe
masterton
kategoria
horror
język
polski
dodał
Eisen

Inne wydania

Randolph Clare jest szczęśliwym mężem, ojcem i właścicielem prężnie rozwijającego się przedsiębiorstwa. Kiedy w jednej z jego fabryk dochodzi do wybuchu, Clare przedwcześnie kończy wakacje, pozostawiając rodzinę samą w domu wypoczynkowym w Quebec. Niedługo potem jego żona i trójka dzieci padają ofiarą brutalnego mordu. Clare jest zdruzgotany utratą najbliższych. Podczas pobytu w szpitalu...

Randolph Clare jest szczęśliwym mężem, ojcem i właścicielem prężnie rozwijającego się przedsiębiorstwa. Kiedy w jednej z jego fabryk dochodzi do wybuchu, Clare przedwcześnie kończy wakacje, pozostawiając rodzinę samą w domu wypoczynkowym w Quebec. Niedługo potem jego żona i trójka dzieci padają ofiarą brutalnego mordu.

Clare jest zdruzgotany utratą najbliższych. Podczas pobytu w szpitalu dowiaduje się od hinduskiego lekarza o możliwości nawiązania kontaktu ze zmarłymi za pomocą mistycznego obrzędu, zwanego transem śmierci. Zdesperowany, wiedziony żądzą pożegnania się z rodziną, postanawia odnaleźć duchowego przewodnika, który pomoże mu wejść w trans i odnaleźć żonę oraz dzieci. W tym celu wyjeżdża na Bali.

Nie wie jednak, że jest śledzony przez wynajętych morderców...

 

źródło opisu: Wydawnictwo Replika, 2013

źródło okładki: http://www.replika.eu/index.php?k=ksi&s=zap&id=445

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Bartosz książek: 27

Po drugiej stronie śmierci

Masterton zdaje się mieć głowę wypełnioną po brzegi koszmarami. Jego książki pojawiają się regularnie na rynku od lat 70. Nie wszystkie są dobre, bo i tendencję zwyżkową trudno utrzymać przez całe życie, ale jedno jest pewne: jak Graham Masterton zabiera się do pisania, to warto sięgnąć po jego książkę.

Wydana prawie trzydzieści lat temu (niestety, ale rok 1986 jest dalej niż wszyscy byśmy tego chcieli) książka doczekała się swojego wznowienia na polskim rynku. Warto sięgać po literaturę z pogranicza horroru i grozy po tylu latach? Można mieć wątpliwości, jeżeli chodzi o fantastykę, bo ta czasami się dezaktualizuje, ale w przypadku horrorów, obaw jest jakby mniej. A już na pewno nie trzeba się o to martwić w przypadku Mastertona.

„Trans śmierci” to opowieść o poszukiwaniu kontaktu z bliskimi. Po brutalnym morderstwie całej swojej rodziny Randolph Clare, bogaty i przedsiębiorczy biznesmen, nie potrafi wrócić do rzeczywistości. Ale wystarczy mu jedna uwaga od lekarza, by rozbudzić w nim nadzieję na ponowne spotkanie z żoną oraz dziećmi. Jednak podróż do świata umarłych niesie za sobą wiele niebezpieczeństw. Począwszy od lejaków, demonów polujących na dusze, a skończywszy na samej Bogini Rangdy. Jakby tego było mało, na Randolpha czyhają biznesowi wyjadacze oraz mordercy jego rodziny.

Można spotkać się z głosami, że Masterton zbyt pobieżnie zajął się kulturą Indonezji. Należy jednak wziąć pod uwagę, że autor w większości opisuje mieszkańców kultur zachodnich i to z ich...

Masterton zdaje się mieć głowę wypełnioną po brzegi koszmarami. Jego książki pojawiają się regularnie na rynku od lat 70. Nie wszystkie są dobre, bo i tendencję zwyżkową trudno utrzymać przez całe życie, ale jedno jest pewne: jak Graham Masterton zabiera się do pisania, to warto sięgnąć po jego książkę.

Wydana prawie trzydzieści lat temu (niestety, ale rok 1986 jest dalej niż wszyscy byśmy tego chcieli) książka doczekała się swojego wznowienia na polskim rynku. Warto sięgać po literaturę z pogranicza horroru i grozy po tylu latach? Można mieć wątpliwości, jeżeli chodzi o fantastykę, bo ta czasami się dezaktualizuje, ale w przypadku horrorów, obaw jest jakby mniej. A już na pewno nie trzeba się o to martwić w przypadku Mastertona.

„Trans śmierci” to opowieść o poszukiwaniu kontaktu z bliskimi. Po brutalnym morderstwie całej swojej rodziny Randolph Clare, bogaty i przedsiębiorczy biznesmen, nie potrafi wrócić do rzeczywistości. Ale wystarczy mu jedna uwaga od lekarza, by rozbudzić w nim nadzieję na ponowne spotkanie z żoną oraz dziećmi. Jednak podróż do świata umarłych niesie za sobą wiele niebezpieczeństw. Począwszy od lejaków, demonów polujących na dusze, a skończywszy na samej Bogini Rangdy. Jakby tego było mało, na Randolpha czyhają biznesowi wyjadacze oraz mordercy jego rodziny.

Można spotkać się z głosami, że Masterton zbyt pobieżnie zajął się kulturą Indonezji. Należy jednak wziąć pod uwagę, że autor w większości opisuje mieszkańców kultur zachodnich i to z ich perspektywy pokazane są najważniejsze religijne aspekty. A jest ich zaskakująco dużo jak na powieść grozy. Wszystko zostało jednak odpowiednio wyważone. W książce nie uświadczymy sytuacji, gdzie występuje wielostronicowy opis obrzędów religijnych, by następnie szybko przeskoczyć do czegoś innego. Podział w „Transie śmierci” jest idealny. Czytelnik otrzymuje tyle informacji, ile dostałby bohater i to wystarczy.

Można mieć jednak pewne zarzuty co do „Transu śmierci”. Bohaterowie wydają się zbyt łatwowierni. Trudno uwierzyć, że przedsiębiorczy i oczytany mężczyzna w sile wieku, który nigdy nie interesował się sprawami religijnymi, nagle da się wciągnąć w tak odrealnioną rzecz jak trans śmierci. Nawet w chwili ogromnej żałoby, taka zmiana w zachowaniu wydaje się odrobinę nieprawdopodobna. Nie jest to jednak wada na tyle duża, by odbierała radość z czytania.

„Trans śmierci” mimo swoich lat na karku, cały czas pachnie świeżością. Osoby, które nie spotkały się dotąd z twórczością Grahama Mastertona mają teraz doskonałą okazję by to nadrobić.

Bartosz Szczygielski

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (890)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1220
ZARAZA | 2015-07-03
Przeczytana: czerwiec 2015

Jedna z lepszych powieści Mastertona. Już od dawna próbowałam trafić na dobrą powieść autora z gatunku grozy, w końcu udało się. Czyta się bardzo szybko i na pewno wciąga czytelnika. Pomysł z transem i reinkarnacją bardzo ciekawy. Nie brakuje tu brutalnych scen, walki z demonami, a także śmierci, tęsknoty za bliskimi osobami. Bardzo ciekawa powieść, polecam :)

książek: 853
Thomas886 | 2015-06-02
Na półkach: Przeczytane, 2015, Horror...
Przeczytana: 02 czerwca 2015

Jest to pierwsza powieść Mastertona, którą czytałem.
Została mi polecona i po prologu zastanawiałem się jak będzie mi się ją czytało, jaka będzie fabuła etc.
Każdy kolejny rozdział pobudzał moje zainteresowanie i coraz bardziej wciągał.

Potentatowi bawełnianemu zostaje zamordowana rodzina, a w szpitalu poznaje hinduskiego lekarza, który opowiada Mu, że może porozmawiać ze zmarłymi w tzw. transie śmierci. W mieście giną kolejni ludzie, a chodzi o to co zwykle, o pieniądze i władze.

Opisy mordów są może nieznaczne, ale jeśli ktoś ma wyobraźnie to potrafi skręcać w środku.
Podróż głównego bohatera sięga wyspy Bali w poszukiwaniu kapłana-adepta, który pomoże Mu przekroczyć granice śmierci.

Treść przyciąga i bardzo szybko się czyta :)
Jestem zdania, że jak najbardziej może być ta książka potraktowana jako początek 'znajomości' z tym właśnie autorem.

książek: 292
Przy_kawie_z_ksiazka | 2017-06-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 czerwca 2017

Bohaterem książki jest Randolph Clare - mąż, ojciec trójki dzieci i właściciel prężnie rozwijającego się przedsiębiorstwa Clare Cottonseed. Jego niezależna firma nigdy nie chciała dołączyć do branżowego stowarzyszenia zrzeszającego wszystkie firmy działające na rynku przetwórstwa bawełny i oleju, co było wyjątkowo nie na rękę konkurentom. W jednej fabryk Clare`a dochodzi do wybuchu. On sam kończy przedwcześnie wakacje i jedzie na miejsce, jego rodzina zostaje sama w domku wypoczynkowym w Quebecu. Padają ofiarą brutalnego mordu,

Randolph jest człowiekiem, który miał wszystko. Nagle spada na samo dno. Po zamordowaniu rodziny nie ma głowy do zarządzania firmą. Podczas pobytu w szpitalu Clare dowiaduje się od hinduskiego lekarza o możliwości nawiązania kontaktu ze zmarłymi, za pomocą mistycznego obrzędu nazywanego transem śmierci. Wiedziony rządzą pożegnania się z rodziną, postanawia odnaleźć duchowego przewodnika, który pomoże mu wejść w trans i odnaleźć rodzinę. W tym celu wyjeżdża...

książek: 229
Agnieszka | 2015-04-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 26 lutego 2015

Masterton jest jednym z autorów który w niezwykły sposób potrafi zadziałać na wyobraźnię czytelnika, mimo tego że ta własnie pozycja posiada już swoje lata klimatyka nie pozostawia złudzeń.
Randolph Clare prowadzi prężnie rozwijającą się firmę, wybuch zmusza go do wcześniejszego powrotu z wakacji.
Bardzo brutalne i okrutne morderstwo żony i dzieci, chęć zobaczenia rodziny, oraz lekarz stający na drodze Randolpha skłaniają go do rozbudzenia nadziei pokładanej w niebezpiecznym transie śmierci.
Lejaki rozszarpujące duszę żyjących, demony czyhające na każdym kroku, Bogini Rangdy ożywająca po stronie świata zmarłych....

książek: 876
Cyrysia | 2013-04-17
Na półkach: Przeczytane

Grahama Mastertona, brytyjskiego mistrza literatury grozy nie muszę zapewne nikomu przedstawiać. To bardzo płodny pisarz. Napisał łącznie blisko 60 powieści grozy, lecz jego dorobek literacki jest znacznie większy. Oprócz horrorów, Masterton jest również autorem wielu poradników seksuologicznych, zbiorów opowiadań, powieści sensacyjnych, obyczajowych i historycznych. „Trans śmierci” to trzynasta powieść z dreszczykiem napisana w 1986 roku. Obecnie wydawnictwo Replika postanowiło wznowić jej wydanie. Czy warto było? Zaraz się o tym przekonamy.

Randolph Clare, szczęśliwy mąż, ojciec trójki dzieci i właściciel prężnego przedsiębiorstwa -Clare Cottonseed wiedzie spokojne, ustabilizowane życie. Pewnego dnia, wspólnie z całą rodziną udaje się na zasłużone wakacje do leśnej głuszy w Quebecu. Niestety w wyniku nieszczęśliwego pożaru w jednej z fabryk Clare’a, jego właściciel zmuszony jest do przerwania urlopu. Reszta rodziny zostaje jednak na miejscu, gdzie nieoczekiwanie padają ofiarą...

książek: 550
Betoniarka | 2014-06-27
Przeczytana: czerwiec 2014

Po pierwsze: z premedytacją nie wrzucam na półkę z horrorami, bo dla mnie jest to dobra sensacja z elementami "nie z tego świata", które w gruncie rzeczy nie stanowią centrum wydarzeń, a raczej ich tło.

Po drugie: przeczytanie prologu zajęło mi... dwa tygodnie. Gorszego prologu do naprawdę fajnej książki w życiu nie czytałam. Warto się jednak przemęczyć, bo cała reszta jest świetna.

Książka o tym do czego może doprowadzić miłość, żałoba i... pieniądze. Trzymająca w napięciu, naprawdę dobra. Jedyny motyw, który był moim zdaniem kompletnie niepotrzebny, to była postać Wandy, która nie dość, że niczego do fabuły nie wniosła to jeszcze trochę zafałszowała obraz moralności i uczuć głównego bohatera. Książkę polecam gorąco.

książek: 305
charu | 2014-09-05
Na półkach: Przeczytane

"Trans śmierci" to niebezpieczna wędrówka zdesperowanego mężczyzny Randolpha Clare'a, który za wszelką cenę pragnie nawiązać kontakt z utraconą rodziną. Masterton nie byłby sobą gdyby nie uraczył nas brutalnymi scenami i pojedynkiem ze strasznym demonem.
Ciekawy pomysł związany z reinkarnacją i życiem po śmierci.

książek: 264
Ailee | 2011-09-24

Jedna z trzech moich ulubionych książek tego autora. Polecam fanom i tym którzy dopiero zaczynają przygodę z literaturą grozy.
Ciekawa, wciągająca i zabierająca nas na drugą stronę powieść w "Mastertonowskiej" atmosferze.

książek: 3706
Aga | 2015-06-22
Na półkach: Przeczytane

Można rzec, iż Randolphem Clare miał w życiu wszystko: głowę do interesów, co za tym idzie ogromna bogactwo i kochającą i wspierająca żonę, oraz troje wspaniałych dzieci. Jego sielanka zostaje nieco zachwiana podczas wspólnego urlopu z rodziną, gdyż wtedy dowiaduje się o pożarze w jednej z fabryk należącej do jego przedsiębiorstwa. Jest zmuszony do niezwłocznego przerwania wakacji i udania się na miejsce tragedii, która komplikuje bardzo ważny i dochodowy kontrakt (którego notabene bardzo zazdroszczą mu konkurenci). Clare to człowiek nieustępliwy, szczycący się swą niezależnością od innych firm, więc w obliczu takich faktów zaczyna się on zastanawiać, czy aby zdarzenie w fabryce było wypadkiem. Jednak to nie było najgorszym, co go spotkało. Jego rodzina, która dalej pozostała na urlopie w odludnej chatce została zamordowana w wyjątkowo okrutny, pozbawiony litości sposób. Randolph na wieść o tym doznaje niewyobrażalnego szoku, który unieruchamia go w szpitalu. To właśnie tam poznaje...

książek: 226
kiniamala | 2014-01-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 stycznia 2014

pierwsze 20 stron i....zaczęło mnie nudzić...i tak myślę, że coś mi nie pasuje, w końcu Mastertona zawsze dobrze mi się czytało... i po raz kolejny się nie zawiodłam. Mimo, iż momentami książka przynudzała to trzeba przyznać, że czytelnik czeka na zakończenie.

zobacz kolejne z 880 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd