Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Miasto niebiańskiego ognia

Tłumaczenie: Anna Reszka
Cykl: Dary Anioła (tom 6) | Seria: Ze Świata Nocnych Łowców
Wydawnictwo: Mag
8,45 (5689 ocen i 549 opinii) Zobacz oceny
10
1 981
9
1 086
8
1 151
7
829
6
411
5
140
4
50
3
29
2
7
1
5
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
City of Heavenly Fire
data wydania
ISBN
9788374804448
liczba stron
702
język
polski
dodała
Czytelniczka

Inne wydania

Ciemność ogarnęła świat Nocnych Łowców. Chaos i destrukcja obezwładniają Nefilim, ale Clary, Jace, Simon i ich przyjaciele łączą siły, żeby walczyć z największym złem, z jakim kiedykolwiek się zetknęli. Brat Clary, Sebastian Morgenstern, systematycznie usiłuje zniszczyć Nocnych Łowców. Posługując się Piekielnym Kielichem, zmienia ich w istoty z koszmaru, rozdziela rodziny i kochanków,...

Ciemność ogarnęła świat Nocnych Łowców. Chaos i destrukcja obezwładniają Nefilim, ale Clary, Jace, Simon i ich przyjaciele łączą siły, żeby walczyć z największym złem, z jakim kiedykolwiek się zetknęli. Brat Clary, Sebastian Morgenstern, systematycznie usiłuje zniszczyć Nocnych Łowców. Posługując się Piekielnym Kielichem, zmienia ich w istoty z koszmaru, rozdziela rodziny i kochanków, powiększa szeregi swojej armii Mrocznych. Nic na świecie nie jest w stanie go pokonać… ale jeśli Clary i jej drużyna wyprawią się do królestwa demonów, mogą mieć szansę…

Ludzie stracą życie, miłość zostanie poświęcona, cały świat się zmieni.

 

źródło opisu: Wydawnictwo MAG, 2014

źródło okładki: mag.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 449
Agnieszka Michalska | 2014-12-08
Przeczytana: 07 grudnia 2014

„Czasami musisz stracić wszystko, by znowu to zdobyć, a ponowne zdobywanie jest słodsze przez ból straty.”

Finał to moment, na który oczekują wszyscy wytrwali czytelnicy serii. I jak to zwykle bywa, z nadzieją wypatrujemy spektakularnego końca, który długo miałby się zapisać w naszej pamięci. Czy Cassandra Clare poradziła sobie z tym wyzwaniem na miarę powiedzmy finału "Harry'ego Pottera" J.K.Rowling? Przekonajmy się o tym!

,,Nigdy nie czułem się tak... lekko - powiedział miękko, uśmiechnął się, zamknął oczy i umarł.”

Seria „Dary Anioła” Cassandry Clare była dla mnie, od samego początku wielkim wyzwaniem. Na punkcie „Diabelskich Maszyn” zwariowałam, długo nie mogłam otrząsnąć się z uczuć jakie zawładnęły mną po przeczytaniu tej trylogii. Dlatego tak bardzo obawiałam się ponownie wejść w świat Nocnych Łowców - nowej historii Nefilim, opowiedzianej z innej, nowoczesnej perspektywy. Do sięgnięcia po pierwszy tom „Miasto kości” zniechęcił mnie także film zekranizowany na podstawie tej książki, o tym samym tytule. Był po prostu niesmaczny, nagrany w złym guście. Ale w końcu, za namową mojej przyjaciółki, odważyłam się po raz kolejny wejść w świat Cassandry Clare i jak zapewne już wywnioskowaliście (gdyż czytacie tę recenzję) - było warto!

„Czy Brat Zachariasz właśnie ukradł naszego kota?”

Przede wszystkim, dobrze było ponownie spotkać się z dobrze znanymi nam z poprzednich tomów bohaterami. Są to postacie, do których na pewno będę wracać pamięcią, dzięki takim osobom jak: Jace i Simon, którzy przez cały czas dostarczali mi powodów do uśmiechu. W tym tomie, nie zabrakło również gorących scen, przy których serce waliło mi jak oszalałe, czy starć pomiędzy rywalami, gdzie tempo akcji przyspieszało, a moje palce rwały się do przewracania kolejnych stron.

Lecz było też parę spraw, które zawsze podkreślam po przeczytaniu kolejnej książki tej autorki. Cassandra Clare nagminnie używa zbyt wielu niepotrzebnych słów. Według mnie powinna podarować sobie kilku nic nie wnoszących do fabuły postaci, które szczegółowo były omawiane, a skupić się bardziej na głównych bohaterach. Ostatnim minusem, w dziełach tej pisarki jest to, że jest ona zbyt sentymentalna i to wychodzi podczas czytania. Prawie każda dłuższa konwersacja między postaciami dotycząca, np. miłości, wydawała mi się strasznie melodramatyczna. Niekiedy miałam wrażenie, że czytam poradnik zamiast książki fantasy.

„Każdy powinien umierać w czyiś ramionach.”

Największą moją uwagę, w tym tomie przykuły wzmianki o Tessie, Willu i Jem'em - bohaterach „Diabelskich Maszyn”, które (ja już wspominałam) skradły moje serce. Łezka zakręciła mi się w oku dzięki „Miastu Niebiańskiego Ognia”, kiedy mogłam powrócić wspomnieniami do tamtej trylogii. Wskutek czego, jeszcze raz przeżyłam wszystkie uczucia, które towarzyszyły mi podczas rozstawania się z tymi postaciami.

Samo zakończenie książki, jak i koniec serii było zaskakujące, aczkolwiek mnie nie porwało. Finał był gruntownie przesiąknięty sentymentalnością. Powieść zakończyła się happy endem, lecz to też jakoś mnie nie urzekło. Zabrakło mi naprawdę wielkiego BUM! Czegoś, co utkwiłoby mi na długo w pamięci, jak to było przy okazji „Diabelskich Maszynach”. Ale i tak ciężko jest mi się rozstawać z niektórymi bohaterami, z którymi przez te sześć tomów zdążyłam się już zżyć.

Słowo na temat okładki. Pierwsze co rzuca się nam w oczy, to jej imponujący rozmiar. W końcu 702 strony robią swoje! Sama grafika jest piękna. Pasuje mi do zakończenia tej serii. Jeden minus całej okładki: podczas czytania musiałam bardzo się starać, aby nie zagnieść jej oprawy, ponieważ bardzo delikatna, szybko się łamała.

„Jeśli nie mogę dosięgnąć Nieba, podniosę Piekło”

Oczywiście to nie koniec świata stworzonego przez autorkę, ponieważ już na samym zakończeniu, Cassandra Clare otwarła drzwi do nowej serii, gdzie trwające konflikty na świecie mogą doprowadzić do jego zniszczenia. „The Dark Artifices” to ciąg dalszy, na który czekam z niecierpliwością!

Agnieszka Michalska
http://jar-of-books.blogspot.com/
https://www.facebook.com/pages/Jar-of-Books/274021286124760?ref=hl

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Trzeci klucz

Harry Hole na razie mam go dość...Bardzo ciężko mi się czytało ale jak zwykle sam koniec milo mnie zaskoczył..Może wrócę do tego cyklu po dłuższej pr...

zgłoś błąd zgłoś błąd