Sekret hiszpańskiej pensjonarki

Tłumaczenie: Marzena Chrobak
Cykl: Damski fryzjer (tom 1)
Wydawnictwo: Znak Literanova
6,62 (1075 ocen i 72 opinie) Zobacz oceny
10
26
9
63
8
170
7
353
6
252
5
147
4
27
3
34
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Misterio de la cripta embrujada
data wydania
ISBN
9788324023875
liczba stron
160
język
polski
dodała
Ag2S

10 lat detektywistycznej serii Mendozy w Polsce Z elitarnej szkoły znika bez śladu czternastoletnia uczennica. Nikt nie wie, jak udało się jej wyjść z internatu pilnie strzeżonego przez czujne zakonnice. Czy została uprowadzona? Staje się jasne, że pomóc w jej odnalezieniu może tylko tak wytrawny detektyw jak znany z innych powieści Mendozy damski fryzjer. Kto stoi za zniknięciem nastolatki?...

10 lat detektywistycznej serii Mendozy w Polsce

Z elitarnej szkoły znika bez śladu czternastoletnia uczennica. Nikt nie wie, jak udało się jej wyjść z internatu pilnie strzeżonego przez czujne zakonnice. Czy została uprowadzona? Staje się jasne, że pomóc w jej odnalezieniu może tylko tak wytrawny detektyw jak znany z innych powieści Mendozy damski fryzjer.
Kto stoi za zniknięciem nastolatki? Dlaczego nawet jej rodzicom zależy na ostatecznym zamknięciu śledztwa? Czy siostry lazarystki kryją w lochach swoich włości mroczne tajemnice?
Powieść Mendozy to rewelacyjny kryminał, z wdziękiem łączący absurdalny humor z sensacyjną fabułą.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 809
rudarecenzuje | 2015-02-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 lutego 2015

Z internatu prowadzonego przez siostry zakonne znika młoda pensjonariuszka. Podobne zaginięcie miało miejsce 6 lat wcześniej, jednak niewiele osób wie, co tak naprawdę się wówczas wydarzyło. Policja zwraca się z prośbą o pomoc do drobnego przestępcy, które obecnie przebywa w szpitalu psychiatrycznym. Czy w tym szaleństwie znajdzie się metoda?

Pokonanie pierwszych kilku stron powieści było dla mnie nie lada wyzwaniem. Narracja prowadzona przez wychowanka nietypowego sanatorium, była dosyć oryginalna, a nawet nieco trudna. Wielokrotnie złożone zdania i wtrącenia skutecznie utrudniały czytanie, ale świetnie oddawały refleksje tego mężczyzny, mającego, zdaje się, sto myśli na minutę. Trochę opowiadał o swoim pobycie w szpitalu, trochę o przeszłości, zagadką jednak pozostawała jego tożsamość.

Historia Mendozy dość szybko mnie wciągnęła i zaintrygowała. Dziwna narracja przestała mi przeszkadzać, a pokonanie kolejnych stron przychodziło lekko i bez wysiłku. Szybko również przekonałam się, że autor zwyczajnie igra z czytelnikiem tą oryginalną formą, momentami bezpośrednio zapraszając nas do zapoznania się z kolejnym rozdziałem. Być może zabiegi te miały związek z faktem, że historię opowiada człowiek z problemami umysłowymi, chociaż i tutaj Mendoza zachowuje się dosyć przekornie.

W końcu, czy to możliwe, żeby pacjent sam przeprowadził dochodzenie i żeby tak sprytnie wszystkich podszedł? Wydaje się zupełnie nieprawdopodobne, że dokonał tego, z czym nie mogli poradzić sobie wyszkoleni policjanci. Ten detektyw z przypadku zbadał zaś po kolei wszystkie aspekty sprawy, przesłuchał światków. I oczywiście rozwiązał zagadkę. Dużą frajdę sprawiło mi czytanie o stosowanych przez niego „nowoczesnych” metodach- zaskakujących, niemoralnych, ale przede wszystkim zabawnych. Fabuła oparta została troszeczkę na paradoksie, a troszeczkę na czarnej komedii. W końcu detektyw obdartus to dosyć niecodzienna postać.

Intryga zaproponowana czytelnikowi jest interesująca, chociaż moim zdaniem dosyć daleko jej do bycia oryginalną. Odniosłam wrażenie, że czytałam już coś w podobnym stylu, a może oglądałam, w każdym razie wydawała mi się w pewien sposób znajoma. Grubość książki sugeruje jednak, że to po prostu świetna propozycja na zimowy wieczór, taka przy której się nie zmęczymy, a także nie będziemy musieli czekać na rozwój wypadków aż do następnego dnia. Bo kiedy już sięgniemy po dzieło Mendozy nie oderwiemy się, aż do końca. A na końcu będziemy szczerze zdziwieni, że on już nastąpił.

Recenzja ukazała się na moim blogu: http://rudarecenzuje.blogspot.com/2015/02/w-tym-szalenstwie-jest-metoda.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Czwarta małpa

Czym więcej kryminałów/thrillerów czytam, to coraz rzadziej spotykam się z zaskoczeniem, ciągle też powstrzymuję się przed rozpoczynaniem czytania now...

zgłoś błąd zgłoś błąd