Przemysł Pogardy. Niszczenie wizerunku prezydenta Lecha Kaczyńskiego w latach 2005-2010 oraz po jego śmierci.

Wydawnictwo: Prohibita
6,82 (22 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
1
8
3
7
8
6
6
5
0
4
1
3
0
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788361344438
liczba stron
348
język
polski
dodał
Omnikoron

Nie atakowaliśmy Lecha Kaczyńskiego – piekli się polityk. Nie walczyliśmy z Lechem Kaczyńskim – zaperza się dziennikarz. Nie uchybialiśmy Lechowi Kaczyńskiemu – wzrusza ramionami „autorytet”. Nie znieważaliśmy Lecha Kaczyńskiego – gorączkuje się artysta. Chór takich głosów odzywa się za każdym razem, gdy pada oskarżenie, że prezydent Lech Kaczyński był z rozmysłem niszczony za pomocą drwin i...

Nie atakowaliśmy Lecha Kaczyńskiego – piekli się polityk. Nie walczyliśmy z Lechem Kaczyńskim – zaperza się dziennikarz. Nie uchybialiśmy Lechowi Kaczyńskiemu – wzrusza ramionami „autorytet”. Nie znieważaliśmy Lecha Kaczyńskiego – gorączkuje się artysta. Chór takich głosów odzywa się za każdym razem, gdy pada oskarżenie, że prezydent Lech Kaczyński był z rozmysłem niszczony za pomocą drwin i szyderstw, gdy wspomina się o „przemyśle pogardy” wobec niego. Cóż, skoro tak, to... zajrzyjmy do tej książki. Jest ona dowodem w sprawie – pierwszym i jak do tej pory jedynym tak obszernym i ściśle udokumentowanym potwierdzeniem istnienia w III RP „przemysłu pogardy”.

Kiedy więc dzisiaj uczestnicy tego procederu nerwowo zaprzeczają, by w latach 2005-2010 odbywały się z ich udziałem zmasowane akcje wyszydzania i znieważania głowy państwa, nie mówią prawdy. I choć pamięć ludzka jest zawodna, to książka ta zaświadcza i przypomina. Na jej stronach można prześledzić, jak w mediach i kręgach „autorytetów” atakowano drwiną i obelgą prezydenta Kaczyńskiego. Ściśle według zamysłu pewnego posła z Biłgoraja.

 

źródło opisu: www.prohibita.pl

źródło okładki: www.prohibita.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (8)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1771
Roman Dłużniewski | 2016-11-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 19 listopada 2016

Smutna, bardzo smutna książka. I bardzo boli. Ale trzeba ją przeczytać.

książek: 79
Khadi | 2015-12-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 19 grudnia 2015

Niezależnie od preferencji politycznych, warto przeczytać tę książkę. Jest w niej zbiór wszystkich oszczerstw, kłamstw i po prostu ludzkiego jadu przeciw drugiemu człowiekowi. Idealny przykład jak działa propaganda, nie tylko telewizyjna. Książka kojarzy mi się z działaniem tzw. "gadzinówek" w trakcie II WŚ, zaborów itp. Wtedy takimi publikacjami i wypowiedziami próbowano mamić polaków. Ale nie jest to typowa machloja dziennikarska - większość wypowiedzi (nie tylko polskich!) to po prostu chamstwo, buractwo i brak smaku. Człowiek człowiekowi wilkiem...

książek: 3008
8_oclock | 2015-10-17
Na półkach: Przeczytane, Niedoczytane, 2015
Przeczytana: 17 października 2015

Książka, pożyczona, leżała u mnie kilka miesięcy. Akurat pamiętam część tych szyderstw, traktowanych jako przejaw dobrego smaku i tonu, elegancji i wyższości intelektualnej, także nie spieszyło mi się do przykrej powtórki, ale właściciel się upomniał, a ja się w końcu uporałam. Przekartkowałam. Książka jest zbiorem cytatów. Podziwiam pracę autora, który je zebrał. Bardzo dobrze, że książka powstała. Polecam.

Edit 18.10.2015 (przeczytane):
Ażeby było jasne: całkowicie pomijam wszelkie symatie czy niechęci. Chodzi mi o sposób wyrażania. I czy tak traktują głowę państwa inne kraje?

książek: 101
Na półkach: Przeczytane

Z faktami się nie dyskutuje, a ta książka to właśnie nic innego jak ich zbór. Jej akcja tak naprawdę rozgrywa się w naszych umysłach, bo zapoznając się z pokaźną faktografią widzimy z perspektywy czasu jak i przez kogo byliśmy manipulowani.

książek: 80
Astat | 2014-02-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 12 lutego 2014

Spodziewałem się więcej po tej książce. Moje oczekiwania bardzo rozbudził m.in. zapis wideo ze świetnego spotkania z jej autorem w Klubie Ronina (wciąż dostępny na youtube). Liczyłem zwłaszcza na jakąś analizę przyczyn tej ogromnej i w wielu środowiskach powszechnej nienawiści do Lecha Kaczyńskiego i próbę jej oceny przez niezależne autorytety. Niestety, autor wykonał wyłącznie - świetną, przyznaję - pracę zbieraczo-szperacza. Zgromadził ogromną ilość cytatów, sumiennie opisał fotografie publikowane w prasie, streścił skecze kabaretowe wyszydzające L. Kaczyńskiego... i na tym poprzestał. W efekcie mamy cenny "opis przebiegu choroby", ale nic o jej przyczynach czy metodach "leczenia". A szkoda.
Plusy książki to dołączony wykaz nazwisk (aneks), bardzo szeroki przekrój środowisk połączonych "przemysłem pogardy" (od kabareciarzy, poprzez prasę, do internetowych blogerów), daty przy każdej cytowanej wypowiedzi. Moja ocena 6,5/10.

książek: 318
Koval | 2013-12-08
Przeczytana: 08 grudnia 2013

Dziennikarz Sławomir Kmiecik przygotował interesującą książkę o zjawisku nazwanym „przemysłem pogardy”, zorganizowanym politycznie i medialnie dla zniszczenia przeciwników ideologicznych oraz konkurentów – zwłaszcza śp. Lecha Kaczyńskiego. Publikacja dokumentuje powstanie „języka nienawiści”, kto go narzucił, wykorzystywał i eskalował. Pokazuje, jaki zasięg i jakie skutki miała ta kampania: nie ograniczała się bowiem tylko do walki międzypartyjnej, ale także do bezlitosnego niszczenia przeciwnika jako człowieka, poniżania go, wyszydzania i doprowadzania do cywilnej śmierci. Pamiętne jak dokumenty historyczne pozostaną wypowiedzi najważniejszych polityków.
Premier Tusk na początku 2010: „Wolałbym żeby Kaczyński nie był już prezydentem, bo mi to przeszkadza w rządzeniu”. Marszałek Komorowski w 2008: „Prezydent odniósł sukces w Brukseli, bo zdobył krzesło. Jeśli to ma być miarą jego sukcesu, to ja bym się na jego miejscu spalił ze wstydu”. Minister Sikorski: „Prezydent powinien...

książek: 37
SouthAlaskanPole | 2013-04-15
Na półkach: Przeczytane

To straszne jak jednostka jest bez szans z systemem nawet jeśli sprawuje najwyższy urząd w państwie. Przeciętny człowiek jest skazany na pożarcie.

książek: 936
Meehoow | 2013-03-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 30 marca 2013

Powiem szczerze, że nastawiałem się na książkę w formie przypominającą "Gorszego niż faszystę" Pawła Zyzaka, tymczasem "Przemysł pogardy" okazał się zbiorem luźnych cytatów i opisów pewnych sytuacji i zachowań, pogrupowanych co prawda w działy (np.: prasa, telewizja, radio, internet), jednak raczej pozbawionych spójności (a w zasadzie spoiwa, którym mogłaby być - jak u Zyzaka - autorska narracja). Ale dobrze się stało, że powstał taki dokument, bo nikt się już nie wyprze swoich słów, względnie nie zasłoni niepamięcią. A Salon przemawia(ł) licznymi głosami i - rzecz jasna - zgodnym chórem, mając za nic nawet zwykłą przyzwoitość. "Na pewno zginął i to jest osiągnięcie, że zginął. Natomiast innych wielkich osiągnięć nie widzę" - Lech Wałęsa.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd