Koval 
"Nieprzeczytanie pewnych książek także jest świadectwem."
mężczyzna, Kraków/Warszawa, status: Czytelnik, dodał: 48 książek i 14 cytatów, ostatnio widziany 1 dzień temu
Teraz czytam
  • Emerytalna katastrofa i jak się chronić przed jej skutkami
    Emerytalna katastrofa i jak się chronić przed jej skutkami
    Autor:
    Napisana ze swadą, językiem niespotykanym wśród naukowców, książka "Emerytalna katastrofa" uświadamia nam coś, co podświadomie czujemy, ale wypieramy z naszej świadomości – że emerytury otrzymywane od...
    czytelników: 216 | opinie: 5 | ocena: 6,98 (54 głosy)
  • Niebezpieczne związki Bronisława Komorowskiego
    Niebezpieczne związki Bronisława Komorowskiego
    Autor:
    Historia, którą pokazujemy, odsłania niebezpieczne związki Bronisława Komorowskiego, sięgające do mrocznego świata służb tajnych, które współtworzyły polską mafię. Znajdą się tacy, którzy będą w te zw...
    czytelników: 2901 | opinie: 279 | ocena: 7,48 (1542 głosy)
  • Niedźwiedź w cieniu smoka. Rosja-Chiny 1991-2014
    Niedźwiedź w cieniu smoka. Rosja-Chiny 1991-2014
    Autor:
    „Niedźwiedź w cieniu smoka. Rosja-Chiny 1991-2014″ Michała Lubiny to pierwsza w języku polskim całościowa monografia opisująca współczense stosunki rosyjsko-chińskie. Bazując na bogatym materiale źród...
    czytelników: 113 | opinie: 5 | ocena: 7,79 (14 głosów)
  • Strategie powstrzymywania. Analiza polityki bezpieczeństwa narodowego Stanów Zjednoczonych w okresie zimnej wojny
    Strategie powstrzymywania. Analiza polityki bezpieczeństwa narodowego Stanów Zjednoczonych w okresie zimnej wojny
    Autor:
    Praca zawiera liczne fakty, opisy wydarzeń, doskonałą analizę ukazującą przyczyny, przebieg oraz skutki różnych decyzji podejmowanych w ramach zimnowojennej rywalizacji Stanów Zjednoczonych i Związku...
    czytelników: 15 | opinie: 0 | ocena: 8 (2 głosy)
  • Wrzesień 1939. Nowe spojrzenie
    czytelników: 37 | opinie: 2 | ocena: 8 (4 głosy)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-10-13 08:46:25
Dodał do serwisu książkę: Sprawa kryptonim "Holub"
 
2018-09-14 17:28:18

„Reset” kończący trylogię Piotra Wrońskiego stanowi ukoronowanie cyklu poświęconego opisowi przemian okresu transformacji ustrojowej widzianego z perspektywy pracownika służby kontr- i wywiadu. Znając poprzednie części serii mniej więcej wiadomo czego się spodziewać – szczególnie po formie, ale już fabuła kręci się wokół nieco innych aspektów. Znów dostajemy charakterystykę tego kluczowego dla... „Reset” kończący trylogię Piotra Wrońskiego stanowi ukoronowanie cyklu poświęconego opisowi przemian okresu transformacji ustrojowej widzianego z perspektywy pracownika służby kontr- i wywiadu. Znając poprzednie części serii mniej więcej wiadomo czego się spodziewać – szczególnie po formie, ale już fabuła kręci się wokół nieco innych aspektów. Znów dostajemy charakterystykę tego kluczowego dla Polski czasu widzianą niejako od środka, gdyż akcja nie toczy się w gabinetach działaczy partyjnych i na manifestacjach politycznych tylko w środowisku instytucji, które były niejako „od kuchni” tego wszystkiego. Autor odrobinę przesuwa akcenty i tak jak w „Spisku założycielskim” najcięższe zarzuty stawiał najwyższym funkcjonariuszom Bezpieki, tak w „Resecie” mocniej podkreśla fakt, że wielu rzekomych działaczy opozycji antykomunistycznej było trwale związanych z ówczesną władzą. Po zmianie ustrojowej, w niektórych przypadkach, zmieniły się wyłącznie etykietki i kolory, ale nic ponadto. Działało to zresztą po obu stronach barykady, bo tak jak część „Solidarności” dążyła do ugody z komunistami to tak samo wielu „czerwonych” przemieniło się z osób gnębiących społeczeństwo w specjalistów działających na wolnym rynku. Nie bez znaczenia były też walki frakcyjne w samej opozycji, które ją znacznie osłabiały oraz ingerencja służb innych wywiadów rozgrywających swoje interesy.

Nie chcąc powtarzać dużej części opisu z dwóch poprzednich części, warto tylko zwrócić uwagę jak autor (znający przecież sytuację od środka) przedstawia poszczególne grupy interesów w kontekście samego procesu przejścia od jednego ustroju do drugiego. Okazuje się w tym wszystkim, że komuniści byli najbardziej profesjonalną, kompetentną i doświadczoną grupą sprawującą władzę, a opozycja była potrzebna do usprawiedliwienia pewnych działań. Co więcej, duża część działaczy „Solidarności” to polityczni amatorzy, którzy może i potrafili sobie poradzić w warunkach strajku robotniczego, ale kiedy po 1989 roku przyszło im sprawować co bardziej odpowiedzialne funkcje to bardzo często brakowało im zdolności intelektualnych. Podobnie wyglądała sprawa ze służbami, gdzie powstała dziwna mieszanka starych funkcjonariuszy z SB, którzy przeszli pozytywnie weryfikację oraz nowo przyjętych już w „wolnej Polsce”, co wywoływało niepotrzebne napięcia. Wroński zdaje się stawiać tu pytanie o sens organizacji służb w taki sposób, w jaki zostało to zrobione.
Od strony technicznej „Reset” stanowi ciągłość w stosunku do dwóch poprzednich tomów. Bez wątpienia jest to powieść z kluczem i znów – jak wcześniej - nie jest łatwo ją jednoznacznie zakwalifikować. Obok aspektu typowo historycznego i politycznego jest warstwa detektywistyczna, obyczajowa, psychologiczna oraz elementy akcji czy nawet powieści podróżniczej. Sama konstrukcja książki jest bez zarzutu. Czyta się szybko i przyjemnie, choć na pewno nie jest to literatura piękna z rozbudowanymi, poetyckimi opisami przyrody tudzież krajobrazów, gdzie toczy się akcja. Jeżeli ktoś oczekuje dwunastozgłoskowca to nie tutaj. Co do samej fabuły to jedyny mój zarzut dotyczy, podobnie jak w poprzednim tomie, zbytniej genialności niektórych postaci. W tym przypadku chodzi głównie o pułkownika Wanina, który okazuje się być nieco za bardzo domyślny, bystry i przewidujący. Nie każdy jednak musi tak odebrać tę postać, ponieważ jest nie do ustalenia na ile głęboka była ingerencja Rosjan w transformację.

Losy głównego bohatera są pretekstem do pokazania zjawisk zachodzących w pierwszych latach po zmianie ustrojowej i choć cała fabuła kręci się wokół Piotra, to tak naprawdę bohaterem jest tu całe społeczeństwo, na którym wykonany zostaje wielki eksperyment. Znów pojawiają się znane nam postacie pokroju Jaruzelskiego, Kiszczaka, Wałęsy czy Michnika – choć już w mniejszym zakresie niż było to chociażby w „Spisku założycielskim”. Istotny jest mechanizm, jaki został stworzony, następnie wprawiony w ruch i który – jak przekonuje nas autor oraz pokazuje historia – odniósł sukces. Cała trylogia Piotra Wrońskiego to w gruncie rzeczy coś na kształt wielkiego zarzutu wobec III RP, zwłaszcza wierchuszki partyjnej, tzw. elity, czołowych działaczy, a także działaczy dawnej opozycji. Pomimo humorystycznych akcentów i niejednego odwołania do kultury (co umila przekaz), to dominuje z jednej strony cynizm i wyrachowanie, a z drugiej przygnębienie i gorycz, że pomimo swojej szansy nie udało nam się podźwignąć na prawdziwą suwerenność. Całość nasuwa raczej ponure refleksje na temat kondycji państwa polskiego po 1989 roku.

pokaż więcej

 
2018-09-05 18:54:16
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Współczesna Europa". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.

Stwierdzenie, że od mniej więcej dekady Europa ulega przeobrażeniom jakim chyba jeszcze nigdy w historii nie była poddawana nie jest niczym odkrywczym. Tak samo problemy toczące Unię Europejską (kryzys strefy €, wojna na Ukrainie, brak wspólnej polityki wobec Rosji, bankructwo Grecji i problemy finansowe innych państw, uchodźcy, ogromne zadłużenie większości krajów unijnych, relacje z Chinami... Stwierdzenie, że od mniej więcej dekady Europa ulega przeobrażeniom jakim chyba jeszcze nigdy w historii nie była poddawana nie jest niczym odkrywczym. Tak samo problemy toczące Unię Europejską (kryzys strefy €, wojna na Ukrainie, brak wspólnej polityki wobec Rosji, bankructwo Grecji i problemy finansowe innych państw, uchodźcy, ogromne zadłużenie większości krajów unijnych, relacje z Chinami etc.) są faktem i zostały już wielokrotnie, na różne sposoby opisane. Sprawę podgrzewają także codzienne doniesienia medialne, które nierzadko poprzetykane „fake newsami” nie ułatwiają zrozumienia co tak naprawdę dzieje się wokół nas. Jak w tym wszystkim odnajduje się książka Anthony’ ego Giddensa – jednego z najczęściej cytowanych współczesnych przedstawicieli nauk społecznych? Dwojako. Autor szuka odpowiedzi na pytanie o przyszłość europejskiego modelu państwa skupiając się głównie na problemie wielkiego mieszania się różnorodnych społeczności. Jest to głos w sprawie zagrożenia o jakim dzisiaj socjologowie mówią wprost, więc chyba każdy się z nim spotkał, a mianowicie problemom związanym z przyjęciem dużej liczby osób odmiennych kulturowo od Europejczyków. W książce jest przytaczane wiele przykładów wskazujących na trudności z integracją, które – co najciekawsze – wynikają nie tylko z niechęci „rodzimych mieszkańców”, ale też np. różnic światopoglądowych wewnątrz środowisk muzułmańskich (przykładowo sunnici vs szyici). Z jednej strony mnogość odniesień jest zaletą tej publikacji, ale z drugiej niektóre z nich są bardzo drobne, wręcz symboliczne. Pewnie dałoby się to zrobić lepiej.
Podstawową tezą Giddensa jest jednak to, że system społeczny w Europie musi się zmienić – pokojowo na drodze ewolucji bądź gwałtownie z powodu naporu ludzkiej masy. Jak zostało pokazane przy okazji charakteryzowania aktualnego układu zależności, mamy do czynienia z całym zestawem problemów, które się na siebie nałożyły: rosnące bezrobocie, zmiany demograficzne, niewydolność instytucji unijnych i inne, a do tego jeszcze różnice kulturowe. Z punktu widzenia roku 2018 nie jest to nic rewolucyjnego, ale w momencie pisania/wydania „Europy w epoce globalnej” w 2008 było to pewne novum. Niektóre z argumentów używanych przez autora mogły uchodzić za niepoprawne politycznie czy wręcz obrazoburcze, ale miniona dekada pokazała, że niewiele się pomylił w swoich osądach. Wystawia mu to jako socjologowi wysoką ocenę i jednocześnie napawa niepokojem co też czeka nasz kontynent w ciągu najbliższych lat.
Jako podsumowanie powstaje pytanie czy warto polecić książkę A. Giddensa? Niby jest tam zebrane dużo twardych danych, przykładów z doniesień medialnych i polityki oraz stosowny komentarz, ale właściwie to czytelnik zainteresowany współczesną polityką unijną lub poczynaniami europejskich włodarzy wobec uchodźców wszystko to (a przynajmniej większość) wie. Jedyne co, to trzeba przyznać, że był to jeden z badaczy, którego przewidywania okazały się profetyczne. Dziesięć lat temu poleciłbym „Europę” bez wahania, a dzisiaj… niekoniecznie.

pokaż więcej

 
2018-09-02 08:44:52
Dodał książkę na półkę: Teraz czytam
 
Moja biblioteczka
302 269 2310
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (89)

Ulubieni autorzy (18)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (4)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd