Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Masłem do dołu

Tłumaczenie: Julia Różewicz
Wydawnictwo: Afera
7,04 (118 ocen i 22 opinie) Zobacz oceny
10
9
9
10
8
19
7
45
6
18
5
10
4
5
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Máslem dolů
data wydania
ISBN
9788393212057
liczba stron
212
język
polski
dodał
mojeknihovna

Rogal (czy w tym wypadku czeski rohlík) zawsze denerwująco wywraca się na talerzu, w dodatku zwykle masłem do dołu. Prawo natury, z którym trzeba się pogodzić. Tak jak z innymi dość irytującymi faktami, jak choćby tym, że człowiek się starzeje. Jednak czy rzeczywiście jesteśmy na to wszystko skazani? A może by na przykład zaprojektować i opatentować talerzyk, na którym podstępny rogalik nie ma...

Rogal (czy w tym wypadku czeski rohlík) zawsze denerwująco wywraca się na talerzu, w dodatku zwykle masłem do dołu. Prawo natury, z którym trzeba się pogodzić. Tak jak z innymi dość irytującymi faktami, jak choćby tym, że człowiek się starzeje. Jednak czy rzeczywiście jesteśmy na to wszystko skazani? A może by na przykład zaprojektować i opatentować talerzyk, na którym podstępny rogalik nie ma prawa się wykopyrtnąć? Poza tym – czy przekroczywszy pewną granicę wieku, trzeba być nudnym i poukładanym? Bohaterowie Masłem do dołu, dwaj czerstwi sześćdziesięciolatkowie Arnošt i Evžen, są innego zdania.

Masłem do dołu to najnowsza powieść Petra Šabacha, która z miejsca uzyskała w Czechach status bestsellera i znalazła się w finale Nagrody Josefa Škvoreckiego.

Wielbiciele czeskiego humoru znajdą tu wszystko, co lubią: dowcipne dialogi, absurdalne sytuacje, które przecież zdarzają się na co dzień, mnóstwo tylko na pozór niepowiązanych ze sobą anegdot, wyjątkowo trafnie oddany nastrój miejsca i chwili.

Dla tych, którzy uparcie stawiają Šabacha w szeregu pisarzy „popowych”Masłem do dołu jest kolejną szansą odkrycia, że pod historią opowiadaną przez przyjemnie podchmielonego wesołka kryje się znacznie więcej niż śmiech.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Afera, 2013

źródło okładki: www.wydawnictwoafera.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 28
mysza | 2013-09-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 marca 2013

Recenzja pochodzi z portalu kulturaonline.pl

Jeśli zaczynać życiowy rozrachunek, to od mocnego uderzenia. U Petra Šabacha jest zatem wielkie boom. Atak na World Trade Center, który ogląda na telewizorach cały świat. Ogląda i 60-letni Arnošt. A razem z nim Evžen. Rówieśnik i nieodłączny kompan. Zawsze mający na podorędziu jakąś spiskową teorię lub krzepiące wieści o nadciągającej wojnie. Obu panów czytelnik poznaje właśnie w momencie ataku na World Trade Center. Tam walące się wieże, tu zawalone życie. Czy może być gorzej?

Gorzej? A może lepiej? W prozie Petra Šabacha nie istnieje uniwersalna miara szczęśliwości. Czeski autor co prawda przyzwyczaił odbiorców do humorystycznej tonacji. Tyle, że jak pokazywały np. autobiograficzne "Podróże konika morskiego", to humor wynikający prędzej z usposobienia niż radosnej egzystencji. Szkiełko absurdu nakładane po to, by zniekształcało szarą i mało wesołą rzeczywistość. Nowa powieść Šabacha, chyba jak nigdy wcześniej, skupia się owej szarzyźnie.

"Masłem do dołu" to rzecz o dwóch prześmiesznych tetrykach, którym wcale nie do śmiechu. Rozwiedziony Arnošt nie może przeboleć, że zięć zdradza jego córkę. Jednocześnie regularnie odwiedza w szpitalu umierającego ojca. Satysfakcję odnajduje co najwyżej w prowadzeniu antykwariatu i opiece nad wnuczkiem. A wspomniany Evžen? To stary kawaler, opętany militarysta, który do niedawna zarabiał głównie... malowaniem portretów samochodów. Teraz Evžen ma lepsze zajęcie - przygotowuje się na apokalipsę.

Perypetie starzejących się lekkoduchów, Šabach przedstawia w żartobliwym stylu. A to Evžen późną nocą wszczyna panikę na stacji metra, znajdując tajemniczą torbę. A to kumple muszą jechać pociągiem prawie na gapę. Prawie, bo jeden robi za psa. Piętrzących się absurdów najwięcej jest w niepohamowanym słowotoku Evžena. Arnošt słucha paplania przyjaciela z anielską cierpliwością, wpuszczając jednym uchem, wypuszczając drugim.

Więcej na: http://kulturaonline.pl/maslem,do,dolu,lepiej,juz,bylo,tytul,artykul,15282.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Przeprawa. Moja podróż do pękniętego serca Syrii

Ponura opowieść o rewolucji, która zwróciła się przeciw obywatelom. Zszywka scen, przedstawiających życie zwykłych obywateli i zdemoralizowanych rewol...

zgłoś błąd zgłoś błąd