Batalion czołgów

Tłumaczenie: Andrzej Jagodziński
Seria: Meridian
Wydawnictwo: Fundacja Pogranicze
6,91 (152 ocen i 23 opinie) Zobacz oceny
10
5
9
16
8
36
7
44
6
29
5
10
4
2
3
9
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Tankový prapor
data wydania
ISBN
8386872640
liczba stron
310
słowa kluczowe
Josef Skvorecky, Czechy
kategoria
literatura piękna
język
polski

"Dobry wojak Szwejk żyje" - tak reklamowano pierwsze wydanie "Batalionu czołgów". Gdyby to była prawda i gdyby rzeczywiście kompanijny idiota Szwejk mógł przeczytać tę opowieść o perypetiach swego młodszego o pół wieku - i dwie wojny światowe - kolegi, z pewnością uśmiałby się do rozpuku. Ta przezabawna opowieść o dojrzewaniu w cieniu luf armatnich, pierwszych miłościach na żołnierskich...

"Dobry wojak Szwejk żyje" - tak reklamowano pierwsze wydanie "Batalionu czołgów". Gdyby to była prawda i gdyby rzeczywiście kompanijny idiota Szwejk mógł przeczytać tę opowieść o perypetiach swego młodszego o pół wieku - i dwie wojny światowe - kolegi, z pewnością uśmiałby się do rozpuku.

Ta przezabawna opowieść o dojrzewaniu w cieniu luf armatnich, pierwszych miłościach na żołnierskich przepustkach i alkoholowych wyskokach za murami koszar, doczekała się wielu wydań na całym świecie i jest uważana za jedną z najlepszych, a z pewnością najzabawniejszą, powieść Josefa Škvorecký'ego. Dodajmy, najwybitniejszego, obok Milana Kundery i Bohumila Hrabala, pisarza czeskiego ostatniego półwiecza.

 

źródło opisu: okładka

źródło okładki: www.iik.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (23)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 151
stopa | 2019-04-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 kwietnia 2019

Bardzo dobry kawał literatury. Super lekki czeski klimat z wierzchu, czasami naprawdę nie sposób powstrzymać się od śmiechu czytając. Ale w tle sprawy ważne - końcówka czeskiego stalinizmu, konieczność radzenia sobie z absurdami rzeczywistości pod koniec powszechnej służby wojskowej. I w typowo czeski sposób przedstawione sprawy damsko-męskie. Pikanterii dodaje fakt, że główny bohater to alter ego autora.

książek: 336
Roger | 2018-05-05
Na półkach: Przeczytane

Fajna książka, czyta się ciekawie, jednym tchem :)

książek: 626
ad44 | 2018-02-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 lutego 2018

Zdecydowanie książka dla miłośników Haszka, absurdalna rzeczywistość ludowej armii lat 50tych można odnieść do wszystkich demoludów, szkoda, że w rodzimej literaturze nikt nie opisał z takim humorem i dystansem absurdalności zasadniczej służby wojskowej. Gorąco polecam, czytanie Batalionu czołgów, wywołuje spontaniczny śmiech (przynajmniej u mnie)i zapewnia dobrą rozrywkę. Dobrze, że to już historia i mam nadzieję, że się nie powtórzy.

książek: 1258
kasiarzyna | 2018-02-06
Na półkach: Przeczytane

komedia do śmiania się w głos
ewenement

książek: 1551
almos | 2017-12-17
Przeczytana: 15 grudnia 2017

Kolejna książka satyryczna o wojsku, prawdziwa kontynuacja Wojaka Szwejka, opowiadająca o życiu batalionu czołgowego z armii czechosłowackiej w czasach stalinowskich. Mamy tu z jednej strony totalnych olewaczy, z drugiej zwariowanych służbistów; konfrontacja tych dwóch postaw zawsze wzbudza śmiech. Nie jest to klasa Szwejka, ale i tak podczas czytania bawiłem się świetnie.

Nieodparcie śmieszna książka o wojsku komunistycznym, prawdziwa kontynuacja Wojaka Szwejka. Pisał ją Skvorecki z autopsji a rzecz cała dzieje się w 1951 w jednostce pancernej gdzieś na prowincji czechosłowackiej. Mamy tu z jednej strony żołnierzy i podoficerów w większości totalnie olewających wojsko, i paru służbistów, którzy traktują swoją służbę bardzo poważnie. I jak zwykle, uderza wręcz olbrzymia rozpiętość między regulaminami, instrukcjami, planami i innymi wspaniałymi dokumentami a szarą rzeczywistością. Ciągle coś nie pasuje, nie działa, ktoś coś olewa, spieprzy, niedopatrzy. Niemniej zawsze znajdują...

książek: 162
EwaB | 2017-08-21
Na półkach: Przeczytane, Klasyka
Przeczytana: 2012 rok

Książka genialna. Gorzka i zarazem zabawna.
Klasyk, który zdecydowanie warto przeczytać.

książek: 352
Blondo | 2017-05-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 maja 2017

W jednostce pancernej panuje jeden wielki burdel w dwojakim tego słowa znaczeniu, a monotonię zdobywania kolejny raz tego samego wzgórza urozmaicają różnego rodzaju aktywności kulturalno-oświatowe. Wszystkich rekrutów łączą dwie rzeczy: pociąg do żon swoich przełożonych oraz odliczanie dni do cywila.
Książka znakomita.

książek: 290
Taratak | 2017-03-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 marca 2017

Żołnierskie życie i zasady mogą być wdzięcznym tematem do żartów, co udowadniają między innymi powieści HH Kirsta czy ,,Przygody dobrego wojaka Szwejka”. Dodatkowo, gdy akcja dzieje się w Czechosłowackim wojsku kilka lat po zakończeniu II WŚ, a ci, którzy normalnie nie trafiliby do wojska na równi z obsługą pojazdów bojowych starają się zaszczepić ideały władzy ludowej, to można się spodziewać rubasznego żołnierskiego humoru z kpinami z nowej rzeczywistości. Żołnierze są już tuż zakończeniem obowiązkowej służby, ale czeka ich jeszcze kilka nieprzyjemnych przeszkód do pokonania.
Wielkim atutem książki jest stworzenie swojskiej, ciepłej atmosfery: każdy odlicza już dni do końca, ale większość poborowych pewnie zachowa w pamięci czas w wojsku jako przygodę. Szeregowcy nie są wcale w najgorszej sytuacji w przeciwieństwie do podoficerów, którzy przejmują odpowiedzialność za wyniki wojskowe i polityczne (a hierarchia i tradycja wskazuje, że podoficer nie może być besztany w obecności...

książek: 1028
koemata | 2016-09-25
Na półkach: Przeczytane, Kindle, A w 2016
Przeczytana: 25 września 2016

statystycznie batalion czołgów w czasie wojny zostaje zniszczony w ciągu pierwszych 4 minut, szczególnie batalion pełen inżynierów, magistrów i doktorów w stopniach szeregowych i podoficerów -- jest rok 1953, panoszy się język czecho-słowacki, a wszystkim rządzi dowództwo, przypominające nieustannie kto tu rządzi -- nogi w onucach dawały układowi nerwowemu poczucie pewności siebie -- wyglądał na inteligentnego, co było wspaniałym złudzeniem -- na twarzy, która przybrała wyraz graniczący z inteligencją

książek: 239
ChristinaL | 2016-09-08
Na półkach: Przeczytane

W 1968 roku 'Batalion czolgow' byl gotowy do publikacji. Przeszkodzila temu jednak Praska wiosna. Wydarzenia zwiazane z najazdem czlonkow Ukladu Warszawskiego na Czechoslowacje zmusily Skvorecky'ego i jego zone do opuszczenia kraju. Oboje wyjechali do Kanady, gdzie czynili usilne starania aby ksiazka ukazala sie w ich ojczyznie.
Wczesniej jednak, w latach 50-tych XX wieku autor odbyl dwuletnia sluzbe wojskowa, ktorej doswiadczenia wykorzystal przy pisaniu powiesci. Jeden z bohaterow , sierzant Smirzicky to alter ego Skvorecky'ego.
'Batalion czolgow' obnaza absurdy i patologie sluzby wojskowej.
Mimo, ze mozna sie posmiac to jednak powiesc jest przede wszystkim glosem przeciw totalitaryzmowi.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd