Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zapomnij patrząc na słońce

Seria: Szpunt do Antałka
Wydawnictwo: Oficynka
7,42 (113 ocen i 47 opinii) Zobacz oceny
10
12
9
17
8
26
7
32
6
14
5
5
4
4
3
3
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788362465682
liczba stron
255
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Śpij, kochanie, zapomnisz, jak spojrzysz na słońce… Małą Hankę, wychowującą się w biednej śląskiej rodzinie, od zawsze dręczą złe sny. W świetle dnia każdy koszmar wydaje się mniej straszny. Jest po prostu chaotyczną kombinacją porażających scen przemocy i śmierci, rozgrywających się w absurdalnych okolicznościach. Nikt nie wie, co to za miejsca. Nie zna ofiar. Ot, głupie sny. Nie warto ich...

Śpij, kochanie, zapomnisz, jak spojrzysz na słońce…

Małą Hankę, wychowującą się w biednej śląskiej rodzinie, od zawsze dręczą złe sny. W świetle dnia każdy koszmar wydaje się mniej straszny. Jest po prostu chaotyczną kombinacją porażających scen przemocy i śmierci, rozgrywających się w absurdalnych okolicznościach. Nikt nie wie, co to za miejsca. Nie zna ofiar. Ot, głupie sny. Nie warto ich rozpamiętywać.

A jednak życie dziewczynki zmierza w szaleńczym pędzie ku niezrozumiałemu końcowi. Kolejne wydarzenia są coraz bardziej intensywne, każdy dzień coraz trudniejszy, każdy rok coraz dłuższy…

 

źródło opisu: http://oficynka.pl/

źródło okładki: http://oficynka.pl/katalog/zapomnijpatrzacnaslonce/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 39
Jarosław Prusiński | 2017-06-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 czerwca 2017

Kasia Mlek to bardzo ciepła i sympatyczna osoba. Zawsze z pewną obawą sięgam po książki znajomych. No bo co zrobić, jeśli powieść okaże się kiepska? Sprawić przykrość lubianej osobie? A co mamy tutaj?
Krótkie zdania, które można by uznać za błąd warsztatowy tutaj pasują. Są głuche, mocne jak uderzenia. Raz za razem. I po przeczytaniu książki czuję się, jakbym dostał w mordę. To lepka, smolista opowieść - studium psychozy. Poniewiera, dołuje. Zachwyca dbałość o detale (np. płacz odrzuconego dziecka - sam to kiedyś słyszałem), doskonała konstrukcja, plastyczne, zapadające w pamięć, zdania.
Są ludzie, którzy mają talent i Katarzyna Mlek do nich należy. Brawo!
PS. Dzisiaj rano, idąc do pracy podejrzliwe zerkałem na wrony. One też na mnie spoglądały jakoś tak inaczej niż zwykle. Wiedzą, że ja już wiem :).

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Głód miłości

Natalia Nowak-Lewandowska trafnie pokazuje różne reakcje ludzi na problemy, jakie ich spotykają. Od wycofania, poprzez niekontrolowane wybuchy zł...

zgłoś błąd zgłoś błąd