Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Przybliżenia. Narkotyki i upojenie

Tłumaczenie: Wojciech Kunicki
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Biblioteka kwartalnika KRONOS". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Fundacja Augusta hr. Cieszkowskiego
8,33 (15 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
2
9
7
8
2
7
3
6
0
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-62609-09-3
liczba stron
520
słowa kluczowe
filozofia
kategoria
filozofia i etyka
język
polski
dodał
Tomasz Krok

Usłyszałem szum morza i rozpocząłem wędrówkę. Obrazy były mocne i bezpośrednie: pozbawione refleksji. Do tej pory lśniły jak światło w lustrze – teraz widziałem samo światło, i to bardzo blisko. Oddech był szybszy, energiczniejszy. Każde tchnienie jest rozkoszą; tu sobie to uświadomiłem. Czułem je jako łagodny dotyk przepony. Ten dotyk był rytmiczny, był ruchem wahadła, które głaskało,...

Usłyszałem szum morza i rozpocząłem wędrówkę. Obrazy były mocne i bezpośrednie: pozbawione refleksji. Do tej pory lśniły jak światło w lustrze – teraz widziałem samo światło, i to bardzo blisko. Oddech był szybszy, energiczniejszy. Każde tchnienie jest rozkoszą; tu sobie to uświadomiłem. Czułem je jako łagodny dotyk przepony. Ten dotyk był rytmiczny, był ruchem wahadła, które głaskało, ocierało się, delikatnie gubiąc się następnie w bardzo dalekim odchyle. Wróciło i znów się otarło, nieco głębiej i pieszczotliwiej. Kontynuowałem wędrówkę po ziemi, słyszało się szelesty; to było rozkoszne, przyjemne. Wahadło kołysało się i powracało; jego rozmach się zwiększył. Teraz ja wzbijałem się wraz z nim; physis odgałęziła licznik. Wsiadłem do ciężarka wahadła jak do gondoli huśtawki w kształcie statku; miała formę sierpa księżyca. Kil był ostro wyszlifowany, z ledwością dotykał skóry. To powiew ją głaskał. Wrażliwość ulegała spotęgowaniu, gdy huśtawka jechała w górę – na samym szczycie dochodził zawrót głowy. Zmuszał do śmiechu, a później opadał ze świstem. Ruchu nie dało się już zatrzymać, a także kontrolować; osiągnął stopień, w którym grozi.

z rozdziału Karp po polsku

 

źródło opisu: http://www.kronos.org.pl/index.php?23161%2C1153

źródło okładki: http://www.kronos.org.pl/index.php?23161%2C1153

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (208)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1248
Artur Kiela | 2013-01-28
Przeczytana: 03 lutego 2013

Mamo, to jest książka na bezludną wyspę.

książek: 771
ouLIPOgram | 2013-12-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Bardzo dobra z uwagi na język, wymagający i bezlitosny. Czy filozoficzne rozterki autora nad sztuką i barbituranami mają sens? Raczej nie. Po co pisać o wpływie meskaliny czy cracku na artystów? To juz było, a poza tym, co z tego? Niemniej pisarz wielki.

książek: 184
Chocolate__Girl | 2013-04-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 kwietnia 2013

pedaliada 3000, poleca sie

książek: 219
Narajan_Aliss | 2017-09-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
książek: 74
kymilnimesin | 2017-05-24
Na półkach: Przeczytane
książek: 26
Prospero | 2017-04-05
Na półkach: Przeczytane
książek: 310
aGNa | 2016-02-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 lutego 2016
książek: 45
aqualung | 2014-09-05
Na półkach: Przeczytane
książek: 98
Boyar | 2014-04-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
książek: 234
niandra | 2013-12-14
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 198 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd