Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Sztuka słyszenia bicia serca

Tłumaczenie: Irena Kołodziej
Wydawnictwo: Amber
7,72 (327 ocen i 86 opinii) Zobacz oceny
10
61
9
57
8
74
7
60
6
40
5
22
4
5
3
4
2
2
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Art of Hearing Heartbeats (niem. Das Herzenhören)
data wydania
ISBN
9788324145867
liczba stron
368
język
polski
dodała
Ag2S

Czy można kochać bezwarunkowo? Czy można być tak bezgranicznie szczęśliwym dzięki miłości, choć jest się ciężko doświadczonym przez los? To zdarza się tylko w marzeniach i w bajkach. A jednak… Czytając Sztukę słyszenia bicia serca, wierzy się głęboko, że taka miłość wydarzyła się naprawdę. Opowieść obejmuje siedem dziesięcioleci, od lat 20. do 90. XX wieku, dwa kontynenty, dwie kultury,...

Czy można kochać bezwarunkowo? Czy można być tak bezgranicznie szczęśliwym dzięki miłości, choć jest się ciężko doświadczonym przez los? To zdarza się tylko w marzeniach i w bajkach.

A jednak…

Czytając Sztukę słyszenia bicia serca, wierzy się głęboko, że taka miłość wydarzyła się naprawdę.

Opowieść obejmuje siedem dziesięcioleci, od lat 20. do 90. XX wieku, dwa kontynenty, dwie kultury, dwie filozofie życia, dwa systemy wartości.

Sławny nowojorski prawnik znika bez śladu w dzień po obronie dyplomu córki. Ani Julia ani jej matka nie rozumieją tajemniczego zaginięcia. Wszelkie próby poszukiwania prowadzą w ślepą uliczkę. Aż pewnego dnia po czterech latach Julia znajduje niewysłany list miłosny, jaki ojciec napisał przed czterdziestu laty do kobiety, o której nigdy nie słyszały.

Pragnąc rozwiązać zagadkę przeszłości ojca, Julia wyrusza do birmańskiej wioski, gdzie mieszkała adresatka listu. Tam usłyszy niewiarygodną opowieść o bezgranicznym zaufaniu i bezmiernym uczuciu – uczuciu bezwarunkowym.

Opowieść, która dowodzi, że miłość naprawdę może przenosić góry.


W ciągu pierwszego roku trzykrotnie ją wznawiano. Zaczęły ją zauważać wielkie sieci księgarskie – bo czytelnicy wciąż o nią pytali. Wkrótce twarda oprawa osiągnęła 150 000 egzemplarzy, a miękka ponad 400 000.

Dziś już w samych Niemczech przekracza milion egzemplarzy.

Dziesięć lat później Sztuka słyszenia bicia serca to międzynarodowy bestseller. Została kupiona – co bardzo rzadkie dla niemieckiej powieści – przez presti żowe wydawnictwa w 14 krajach.

W lutym 2012 roku została uznana przez Amazon za jedną z najlepszych powieści – jako jedyna wśród prozy obcej!

Oprah Winfrey polecała ją jako jedną z najlepszych powieści lata 2012.

Myślę, że to niecyniczna książka w bardzo cynicznych czasach. Daje wam trochę pewności na temat miłości i zaufania w bardzo niepewnych czasach. Wszystko, co wiem o miłości i życiu, zawarłem w tej książce – napisał autor.

Dziś Jan-Philipp Sendker, wielbiciel Murakamiego, Yu Hua, Isabel Allende i Márqueza, jest jednym z najbardziej cenionych pisarzy niemieckich. Wydał już trylogię (Chinese Trilogy). Ciąg dalszy Sztuki słyszenia bicia serca odniósł w Niemczech w sierpniu 2012 ogromny sukces.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoamber.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwoamber.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 648
Netula_CK | 2016-01-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 stycznia 2016

„Sztuka słyszenia bicia serca” – któż oparłby się pokusie zakupu książki o takim tytule, zwłaszcza w nieprzyzwoicie niskiej cenie 11,90 zł? Z pewnością nie ja, która ostatnimi czasy sporo nabyłam książeczek Wydawnictwa Amber, a to za sprawą mojej przyblokowej księgarni pełnej promocji różnej maści…

Do rzeczy. Różne są historie o miłości – czasem zakochanym na drodze staje ktoś trzeci, jakaś przeszłość się odzywa, rodzina nie pochwala wyborów sercowych albo też zakochani pochodzą z innych światów (kulturowych, społeczno-materialnych etc.). Ta opowieść jest inna. Jest niepowtarzalna. Nigdy wcześniej nie spotkałam się z takim „pomysłem na miłość” (tfu! Nie brzmi to dobrze, kreślę w chwilę po napisaniu bluźnierstwo wstrętne!). Nie spotkałam się z taką miłością – nieograniczoną, wieczną, zwerbalizowaną pomimo braku słów, za sprawą…bicia serca.

Tin Win – wedle birmańskich wierzeń chłopiec urodzony pod złą gwiazdą. Chłopiec, który w przyszłości przysporzy rodzinie wiele zmartwień. Tak mówią gwiazdy. Po śmierci ojca opuszczony przez matkę (obiecała, że niebawem wróci!) – gwiazd się przecież nie lekceważy… Pewnego dnia Tin Win traci wzrok, czego jednak nie traktuje w kategoriach wyroku, utratę jednego zmysłu rekompensuje mu wyostrzenie kolejnego – słuchu. Tin Win jest w stanie rozpoznać ludzi po najdrobniejszych nawet odgłosach, sposobie chodzenia, oddychaniu, po…biciu serca.

Mi Mi – dziewczyna z kaleką stopą, która nie jest w stanie samodzielnie chodzić, poruszająca się na czworakach lub na plecach innych. Dla Tin Wina dziewczyna z najpiękniejszym pod słońcem biciem serca. Tak po prostu. Ona jest jego oczami, on na swych barkach przemierzyłby z nią nawet świat cały, bo nie dźwiga jej jak ciężar, on nosi ją z dumą, niczym skarb swój największy. Nie spotkaliście się jeszcze z taką miłością – setki napisanych listów, żaden niedoręczony, ale żadne z nich tej korespondencji nie zaprzestało. A w listach ani jednego słowa wyrzutu. Zakochani – tak po prostu, na zawsze. I uwierzcie mi – chcecie tę historię przeczytać, Wasza wrażliwość aż się o tę opowieść prosi!

Ulubione cytaty:

„Nigdy nie widziała takiej symbiozy pomiędzy dwojgiem ludzi i bywało, iż na ich widok przychodziło jej na myśl, że człowiek koniec końców wcale nie jest samotny, że najmniejsza jednostka ludzka, to wcale nie jedna osoba, lecz dwie”

„Uznajemy za miłość przede wszystkim to, co odpowiada naszej wizji miłości. Chcemy, by nas kochano tak, jak sami kochamy. W każdej innej formie czujemy się niezręcznie. Reagujemy wątpliwościami, podejrzliwością, źle odczytujemy jej oznaki, nie rozumiemy jej języka”

„Czy koniecznie trzeba oglądać świat? Tu, w tej wiosce, w każdym domu, w każdej chacie znajdzie pani wszystkie uczucia, do jakich zdolny jest człowiek: miłość i nienawiść, zazdrość i strach, radość i smutek. Nie musi ich pani szukać. Trzeba je tylko dostrzec”

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Harry Potter i Kamień Filozoficzny

Wydanie jest zachwycające. Mnóstwo ilustracji i każda strona w jakiś sposób charakterystyczna, choć czasem to tylko kolor czy krople atramentu. Mniej...

zgłoś błąd zgłoś błąd