Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Mechaniczna księżniczka

Tłumaczenie: Anna Reszka
Cykl: Diabelskie Maszyny (tom 3) | Seria: Ze Świata Nocnych Łowców
Wydawnictwo: Mag
8,66 (5668 ocen i 652 opinie) Zobacz oceny
10
2 320
9
1 125
8
1 077
7
654
6
279
5
128
4
48
3
21
2
6
1
10
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Clockwork Princess
data wydania
ISBN
9788374804059
liczba stron
400
język
polski
dodała
Martyna

Mroczna sieć zaczyna się zaciskać wokół Nocnych Łowców z Instytutu Londyńskiego. Mortmain planuje wykorzystać swoje Piekielne Maszyny, armię bezlitosnych automatów, żeby zniszczyć Nocnych Łowców. Potrzebuje jeszcze tylko ostatniego elementu, żeby zrealizować swój plan. Potrzebuje Tessy Gray, Charlotte Branwell, szefowa Instytutu Londyńskiego, rozpaczliwie stara się znaleźć Mortmaina, zanim ten...

Mroczna sieć zaczyna się zaciskać wokół Nocnych Łowców z Instytutu Londyńskiego. Mortmain planuje wykorzystać swoje Piekielne Maszyny, armię bezlitosnych automatów, żeby zniszczyć Nocnych Łowców. Potrzebuje jeszcze tylko ostatniego elementu, żeby zrealizować swój plan. Potrzebuje Tessy Gray, Charlotte Branwell, szefowa Instytutu Londyńskiego, rozpaczliwie stara się znaleźć Mortmaina, zanim ten zaatakuje. Ale kiedy Mortmain porywa Tessę, chłopcy, którzy roszczą sobie równe prawa do jej serca, Jem i Will, zrobią wszystko, żeby ją uratować. Bo choć Tessa i Jem są zaręczeni, Will jest zakochany w niej jak zawsze.

 

źródło opisu: Wydawnictwo MAG, 2013.

źródło okładki: http://www.mag.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2032
Aya | 2017-04-19
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 19 kwietnia 2017

„Mechaniczna księżniczka” to ostatnia część trylogii „Diabelskie Maszyny” Cassandry Clare, czyli prequela „Darów Anioła”. Czytało mi się ją szybko i przyjemnie, w paru momentach miałam łzy w oczach, w kilku uśmiech na twarzy. Ta trylogia nie stanie się może jedną z moich ukochanych - chyba mimo wszystko jestem za stara na takie opowieści - ale nie żałuję czasu na nią poświęconego.
Nadszedł czas, by ostatecznie rozliczyć się z Mistrzem, człowiekiem, którego prawie całe życie pchała naprzód żądza zemsty. Jego armia Diabelskich Maszyn staje się coraz potężniejsza, a Konsul Wayland jak na złość nie zamierza udzielić Charlotte i jej „rodzinie” wsparcia. Czy kilkorgu Nocnych Łowców, trojgu Przyziemnych ze Wzrokiem, paru Cichym Braciom, Tessie i czarownikowi Magnusowi uda się nie tylko ocalić spadkobierców anioła Razjela, ale i powrócić z tej walki w jednym kawałku?
Czy zakończenie trylogii mnie usatysfakcjonowało? Cóż, właściwie tak. Mimo wszystko mamy tu happy end z pewną gorzką nutą, więc koniec odpowiedni dla tego typu serii. Może to i dobrze, że to nie ja jestem autorką, bo wówczas pewnie mało kto by przeżył… a już na pewno mało kto byłby na końcu szczęśliwy.
Całość polecam przede wszystkim młodym (dobra, też jestem młoda, ale mam na myśli raczej nastolatków) - przeczytajcie tę trylogię, póki jesteście w gimnazjum/liceum, bo potem straci sporo smaczku, okaże się nieco przedramatyzowana z jednej strony i przesłodzona z drugiej.
Co do starszych czytelników - może to być całkiem miły i niewymagający przerywnik od poważniejszej prozy. W końcu fajnie jest od czasu do czasu poczytać o sympatycznych postaciach, nieistniejących gatunkach i zdolnościach czy po prostu młodzieńczych miłościach w otoczce fantasy. ;)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ruchome święto

Trudno jest mi sobie wyobrazić autora, z którym spacer po paryskich ulicach byłby bardziej namacalny.

zgłoś błąd zgłoś błąd