Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Trzy mądre małpy

Wydawnictwo: Wydawnictwa Sportowe i Naukowe
6,83 (65 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
3
8
13
7
19
6
16
5
6
4
2
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788393527007
liczba stron
168
język
polski
dodała
orchisss

Polska odpowiedź na książkę Harukiego Murakamiego "O czym mówię, kiedy mówię o bieganiu". Kiedy łapie cię zadyszka po wejściu na drugie piętro, a waga pokazuje trzy cyfry, możesz albo zaakceptować siebie, albo... wziąć się do roboty. Kiedy zawodowo jesteś na skraju wypalenia i przestajesz widzieć sens w tym, co robisz, możesz albo zaakceptować ten fakt, albo... wziąć się do roboty. Łukasz...

Polska odpowiedź na książkę Harukiego Murakamiego "O czym mówię, kiedy mówię o bieganiu".
Kiedy łapie cię zadyszka po wejściu na drugie piętro, a waga pokazuje trzy cyfry, możesz albo zaakceptować siebie, albo... wziąć się do roboty.
Kiedy zawodowo jesteś na skraju wypalenia i przestajesz widzieć sens w tym, co robisz, możesz albo zaakceptować ten fakt, albo... wziąć się do roboty.
Łukasz Grass w obu przypadkach wybrał to drugie rozwiązanie. Źródłem pozytywnych zmian był dla niego triathlon. "Trzy mądre małpy" nie są jednak ani poradnikiem, ani opisem drogi "od zera do bohatera". To bardzo intymny notatnik męża, ojca, dziennikarza i zawodnika. Po tej lekturze nabiera się ochoty, żeby wyłączyć telewizor, włożyć na nogi sportowe buty i iść pobiegać. A potem z nową energią można zacząć realizować swoje marzenia.

 

źródło opisu: Wydawnictwa Sportowe i Naukowe, 2012

źródło okładki: najlepszyprezent.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 308
Ewa | 2013-01-29
Na półkach: Przeczytane, 2013, Posiadam
Przeczytana: 28 stycznia 2013

Sport to dla mnie dość odległe pojęcie. Ostatni raz regularnie (o ile tak można to określić) ćwiczyłam na pierwszym roku studiów, kiedy to mieliśmy obowiązkowe zajęcia z wychowania fizycznego. Trudno to było jednak nazwać ćwiczeniami, ponieważ wybrałam dla siebie siłownię, gdzie chodziło się udawać, że coś się robi. Od tamtej pory jestem typowym kanapowcem, którego jedynym wysiłkiem fizycznym jest bieg krótkodystansowy do stojącego na przystanku tramwaju oraz przenoszenie ciężarów w postaci siatek z zakupami na drodze market – mieszkanie.

Dlatego też czułam się nieco jak hipokrytka wciskając blogerom literackim „Trzy mądre małpy” Łukasza Grassa do recenzji, tym bardziej, że sama nie znałam ich treści. Tylko jak mogłam znać, skoro okres promocji był najgorętszym okresem w pracy, nie wiedziałam w co ręce włożyć i zostawałam po godzinach, nie mówiąc już o tym, że to były moje początki w firmie. Natomiast gdy już miałam okazję przesłuchać audiobooka, zaczęłam się zastanawiać „a co jeśli mi się nie spodoba?”. Na szczęście moje obawy bardzo szybko zostały rozwiane.

Przede wszystkim trzeba zaznaczyć, że książka Łukasza Grassa nie jest dla sportowców. Wręcz przeciwnie. Jest właśnie dla osób, które usilnie wysiadują na kanapie i odmawiają sobie ruszania dalszego niż do lodówki i z powrotem. Autor nie zanudza nas szczegółami dotyczącymi treningów. Ile dni w tygodniu biegać? Jak długo? Ile basenów przepłynąć? Jak zwiększać natężenie ćwiczeń? A dieta? Na te pytania można szukać odpowiedzi, kiedy już „Trzy mądre małpy” przeczytamy (lub przesłuchamy) i złapiemy sportowego bakcyla. Ta książka ma nas tylko zmotywować, ale nie do udziału w triathlonie, tylko do jakiegokolwiek sportu. A kiedy już znajdziemy ten odpowiedni, wtedy możemy poszukać szczegółowych wskazówek.

Właściwie na początku książki, sportu mamy niewiele. Autor nie ubolewa też nad swoją kondycją z wcześniejszych lat, tylko zaczyna od krytyki dziennikarstwa (jeśli jeszcze o tym nie wiecie, Łukasz Grass pracował między innymi jako prezenter w TVN24). Długo się rozwodził nad sprawą Mamy Madzi (bo to już nie o dziecko, tylko jego rodzicielkę się rozchodziło) i na tej podstawie oceniał dzisiejsze media. Zresztą nie dziwię mu się. Od wyprowadzki na studia jestem szczęśliwą NIEposiadaczką telewizora. I bardzo dobrze się z tym czuję. Omija mnie cały bełkot i bezsensowne informacje, które przyprawiają o ból głowy. Przez takie właśnie podejście, cały czas przytakiwałam Grassowi.

Lektorem książki w wersji audio jest Bartłomiej Topa, który okazał się w tej roli wprost rewelacyjny! Ma on tak przyjemny głos, że mogłabym go słuchać godzinami. Mam tylko cichą nadzieję, że praca przy „Trzech mądrych małpach” spodobała mu się na tyle, że w przyszłości będzie nagrywał również powieści. I jedna mała rzecz, która mnie rozbawiła: Łukasz Grass pisał o tym jak spotkał się i rozmawiał z Bartłomiejem Topą podczas triathlonu, o czym przeczytał mi Bartłomiej Topa.

Na koniec powtórzę to o czym już pisałam. Nie zrażajcie się tym, że autorem książki jest sportowiec. Najprawdopodobniej jeszcze parę lat temu był w znacznie gorszej formie niż większość z nas. Dlatego też zamiast porad odnośnie treningów, których znajdziemy mnóstwo w księgarniach, postanowił dać czytelnikom trochę swojej motywacji, chociaż niekoniecznie do sportu, któremu on sam się poświęcił. Zobaczymy za jakiś czas ile wyciągnęłam z książki Grassa, jednak jakkolwiek atrakcyjny wydawałby mi się triathlon, moje płuca mi na to nie pozwolą. Dlatego też poprzestanę na jednej dyscyplinie na raz, chociaż niekoniecznie której z tych trzech.

www.bliskieczytanie.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Człowiek nietoperz

Książka która na prawdę bardzo mi się podobała. Jakiś czas temu czytałam dwa krótkie opowiadania tego autora i bardzo mi się podobały. Chciałam spróbo...

zgłoś błąd zgłoś błąd