Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Mężczyzna i one

Wydawnictwo: Bellona
6,17 (128 ocen i 24 opinie) Zobacz oceny
10
2
9
4
8
17
7
31
6
36
5
19
4
13
3
6
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-11-12380-9
liczba stron
394
język
polski
dodał
Patryczken

Wybitny polski aktor teatralny, filmowy i telewizyjny, pedagog postanowił w swojej najnowszej książce podzielić się z czytelnikami swoimi refleksami, pomysłami i wiedzą o tym, na czym zna się jak mało kto – o kobietach. Kochał je zawsze i kocha teraz, a i one odwzajemniają, i to do entej potęgi, uczucie sympatii bądź uwielbienia, oddania bądź przyjaźni. Nadszedł więc czas, aby nagromadzoną...

Wybitny polski aktor teatralny, filmowy i telewizyjny, pedagog postanowił w swojej najnowszej książce podzielić się z czytelnikami swoimi refleksami, pomysłami i wiedzą o tym, na czym zna się jak mało kto – o kobietach. Kochał je zawsze i kocha teraz, a i one odwzajemniają, i to do entej potęgi, uczucie sympatii bądź uwielbienia, oddania bądź przyjaźni. Nadszedł więc czas, aby nagromadzoną przez całe życie wiedzę przelać na papier, po części z pomocą Katarzyny Zimmerer, która pytaniami i komentarzami kieruje rozbiegane czasem myśli Pana Jana ku pewnemu uporządkowaniu. Tekst, mimo wielkości tematu, tryska humorem, ale humorem refleksyjnym, który sprawia czytelnikowi niewątpliwą satysfakcję. Ale oddajmy głos autorowi, który upoważnił wydawnictwo do zacytowania fragmentu pewnej większej całości. Pisze w nim o diable, lecz… „Jestem w każdym wieku – miłe Panie. Bywam na przemian stary i młody. Dobry albo zły. Zupełnie jak Wy. Mogę, jeśli zechcę, być: rybą, ptakiem, kobietą, bądź siekierką. Fruwam sobie – za pan brat – z wiatrem wywracającym okręty. Razem ze słońcem wypalam trawy. Skryty w tykaniu ściennego zegara odmierzam Wasz drogocenny czas. Jestem lękiem pozbawionym (w jakimś sensie) skóry, krwi i kości. Strachem, bez którego niepodobna żyć. Ciągle czymś zajęty. Zamyślony. Przeważanie rozbawiony. Ale także smutny.
Co wy byście beze mnie zrobili? Bez mojej tolerancji, skłonności do żartu i prawdziwych wzruszeń? Jestem – w gruncie rzeczy – przewodnikiem po ścieżkach piekielnej frajdy i zmysłowej przyjemności życia.”

 

źródło opisu: Wydawnictwo Bellona, 2012

źródło okładki: http://ksiegarnia.bellona.pl/index.php?c=boo&bid=6012

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (303)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 786
Marzenia | 2013-12-04

Przeczytałam z rozkoszą tę książkę, fascynująca. Podoba mi się dystans Pana Jana do świata, do siebie, inteligencja, odrobina cynizmu uroczego, humor taki jednak podszyty żalem z powodu upływającego czasu, przemijania. A co najważniejsze i najmilsze dla mnie jako kobiety, zafascynowanie kobiecością i największy szacunek, ukłon w stronę macierzyństwa. Już nie pamiętam (jakiś czas temu delektowałam się ta książką)jakich słów użył p.Jan do opisania podziwu dla macierzyństwa, jako czegoś najdoskonalszego, najpiękniejszego, czym totalnie mnie "kupił";)

książek: 821
Agacha | 2014-02-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 lutego 2014

Prawdę mówiąc to uczciwie przeczytałam tylko pierwsze 70 stron. Potem już przeleciałam tak "po łepkach". Zapewne jest to książka wartościowa i zawiera wiele mądrych przemyśleń. Jednak ja oczekiwałam czegoś innego. Nastawiłam się na biografię Jana Nowickiego, a to raczej wywód filozoficzno - psychologiczny z elementami wspomnień.

książek: 2136

Panie Janie,panie Janie !nasz polski Giacomo.
Jak pan nas dobrze poznał,zbadał dogłębnie naszą Psyche,przenicował na wylot;wygrzebał wszystkie wady, ale i też odnalazł trochę zalet.
Nic przed panem nie ukryjemy.Odarł nas pan z tajemniczości i obnażył naszą kapryśną naturę,chociaż trzeba przyznać,swojej płci pan również nie oszczędził.
Cóż ,byłabym hipokrytką gdybym nie przyznała panu racji.

Coś mi jednak szepce złośliwie do ucha : Kocha nas, jesteśmy mu niezbędne do przetrwania,bez nas nie byłby tym kim jest.Jego wspaniałe męskie ego musiało się odbijać w naszych zachwyconych ,maślanych oczach.

Inteligencja i cyniczna przenikliwość mnie onieśmiela, ale lubię pana i cieszy mnie to,że jest pan taki jaki jest.
Życiowa mądrość wyziera z pod tego kapelusza.
Zaprzyjaźniłam się z tą książką,będziemy często się widywać.

książek: 1087
Anna | 2014-12-03
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

"Szczęście nie przychodzi do człowieka pieszo..."

"Mężczyzna i one"/Jan Nowicki/
Znany i słynący z kontrowersyjnych wypowiedzi aktor pisze o życiu, miłości, młodości, starzeniu się, kobietach, mężczyznach. Wnikliwie, mądrze, bez zarozumialstwa. POLECAM !

książek: 3021
nellanna | 2017-04-07
Na półkach: Przeczytane

Podręczne, niezbędne, pięknie opowiedziane kompendium wiedzy wszelakiej na tematy męsko- damskie, lub jak kto woli damsko- męskie. Koneser życia we dwoje, którego poważam i cenię za znakomite role w roli mentora. Tym razem zyciowego. Doświadczony, spokojny, dowcipny, miejscami rozbrajająco szczery!Dawno nie czytałam czegoś równie smakowitego!

książek: 802
Meehoow | 2014-08-21
Na półkach: Przeczytane, Dla Biblioteki
Przeczytana: 20 sierpnia 2014

Męka straszliwa. Może w (pierwotnej) formie cotygodniowych felietonów byłoby bardziej strawne, czytane od razu - nuży. Wiele niepotrzebnych słów, zdań i bicia piany. Bardzo ciekawe podejście do wypadku samochodowego spowodowanego przez panią J. (wszyscy Ci wybaczyli, brat jako pierwszy). Panie Janie, a gdyby "Oti", przy okazji swojego manewru, "sprzątnęła" jeszcze kilka innych Bogu ducha winnych osób - też by nie było się czym zadręczać...? Zmęczyłem, w odróżnieniu od "Między Niebem a Ziemią", ale był to w większości czas stracony.

książek: 634
Westalka | 2014-02-16
Przeczytana: 22 listopada 2012

Kiedy ponad siedemdziesięcioletni człowiek siada i opowiada - o sobie, o życiu, czy o otaczającym nas świecie, Tobie pozostało jedno. Zamienić się w słuch.

O miłości powiedziano już chyba wszystko. Że jest trudna, uskrzydla, łamie serca, jest najważniejsza, ratuje życie i je odbiera. My, pokolenie dwudziestolatków, do tematu - wydaję mi się - podchodzimy ostrożnie i z rezerwą. Buńczuczni i odważni na co dzień, kiedy mamy być czuli i wrażliwi stajemy się bezsilni.

To chyba właśnie ta bezradność powoduje, że do książek o miłości czasem już po prostu nie mamy siły. Ileż razy można słuchać i czytać o książkowych romansach, które nijak mają się do rzeczywistości (a przynajmniej naszej)?

W każdym razie zmęczona nieco lekturami o górnolotnej miłości nic nie wnoszącymi do życia otworzyłam książkę Jana Nowickiego „Mężczyzna i one” myśląc tylko – dobra, miejmy to za sobą.

Jana Nowickiego chyba nie muszę przedstawiać. Wybitny aktor teatralny i filmowy, zdobywca kilkudziesięciu nagród i...

książek: 83
Katarzyna K-S | 2014-01-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Biblioteka Gazety Wyborczej, Wydawnictwo Bellona, Warszawa 2012, ISBN: 978-83-268-0767-1



Jeden z ulubionych aktorów.

Interesujący mężczyzna.

Książka o kobietach !

Jak nie wziąć do ręki, nie przespacerować się, nie przespać, nie przeczytać …

W bardzo zimowy dzień, w bardzo ośnieżonym mieście, w ogromnej księgarni, gdzieś pomiędzy drugim, a trzecim piętrem, na ciasnych schodach, dostałam do ręki książkę Jana Nowickiego. Darczyńca nie omieszkał skomentować tytułu słowami: "hm … pewnie wiele ich w jego życiu było, a Ty nadal uważasz zapewne, że to nieziemsko interesujący facet". - Tym bardziej - odpowiedziałam i już książki z rąk nie wypuściłam.

Jak podaje nota redakcyjna, teksty umieszczone w książce były publikowane w "Zwierciadle", "Gazecie Krakowskiej" i "Wróżce". A więc (wiem, od "więc" nie rozpoczynamy zdania) - felietony. Jedna z moich ulubionych form literackich. Doskonałe do czytania w wannie i w łóżku. No i w trasie. Właściwie wszędzie.

Zapiski Pana Jana są z...

książek: 3742
inkaa2000 | 2014-09-18
Przeczytana: 13 września 2014

nie zachwyca. Przymajmniej mnie. Zbiór felietonów, wywiad... jakoś mnie nie przekonuje...

książek: 112
gigging | 2014-08-09
Na półkach: Przeczytane, Przemyślenia

Szczerze nigdy nie przepadałam za Janem Nowickim. Jednak zawsze szanowałam jego zdolności aktorskie i fakt, że takich aktorów już powoli nie ma. Denerwowała mnie jego postawa przy udzielaniu jakichkolwiek wywiadów - wszystko wiedzący, pewny siebie-aż za bardzo, amant znający swoją wartość, z miną mówiącą "tylko JA się liczę, JA to jestem kimś!". A potem sięgnęłam po tę książkę... I moje zdanie zmieniło się o 180stopni. Zauważyłam, że jego postawa jest tylko jedną z ról, które aktor ten w życiu odgrywa. W książce objawił się zupełnie inny Jan - wrażliwy, pokorny, czasem samotnik, czasem czujny obserwator otoczenia, kiedy indziej filozof-artysta. Przyznam, że książka ta wciąga, jednak nie jest to dzieło, do którego można usiąść i przeczytać w ciągu 2 dni. Nie. Do przemyśleń Jana Nowickiego trzeba podchodzić kilka razy. Przeczytać dwa, może trzy... I zamknąć żeby... Samemu przemyśleć. Chylę czoła Panu Janowi - zarówno za to, że jest wielkim artystą, jak i za jego wrażliwość i mądrość...

zobacz kolejne z 293 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd