Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Opiekunka Grobów

Tłumaczenie: Monika Orłowska
Wydawnictwo: Replika
5,95 (209 ocen i 48 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
6
8
18
7
38
6
65
5
39
4
19
3
15
2
1
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Graveminder
data wydania
ISBN
9788376742243
liczba stron
316
słowa kluczowe
groby, opiekunka, romans, melissa marr
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Sherry

W niezwykle spokojnym miasteczku Claysville dochodzi do brutalnego morderstwa. Maylene Barrow, kobieta pielęgnująca wszystkie cmentarze w mieście, zostaje znaleziona we własnej kuchni w kałuży krwi. Ale szeryf nie przeprowadza śledztwa. Do Claysville przybywa Rebeka, przybrana wnuczka Maylene. Z lotniska odbiera ją Byron, syn przedsiębiorcy pogrzebowego, zakochany w niej bez pamięci....

W niezwykle spokojnym miasteczku Claysville dochodzi do brutalnego morderstwa. Maylene Barrow, kobieta pielęgnująca wszystkie cmentarze w mieście, zostaje znaleziona we własnej kuchni w kałuży krwi. Ale szeryf nie przeprowadza śledztwa.

Do Claysville przybywa Rebeka, przybrana wnuczka Maylene. Z lotniska odbiera ją Byron, syn przedsiębiorcy pogrzebowego, zakochany w niej bez pamięci. Obydwoje mają za sobą osiem lat życia poza miasteczkiem, unikania siebie i rozmów o wzajemnej miłości, obydwoje też odczuwają niezrozumiałą ulgę, wkraczając w granice Claysville.

Wydarzenia przyspieszają, zdarzają się kolejne brutalne napaści, a Rebeka i Byron zaczynają odkrywać, że ich miasteczko rządzone jest w myśl dość niezwykłych zasad. Dowiadują się też, że dziedzicznie przypadają im obojgu bardzo ważne funkcje, zapisane w dziwacznym kontrakcie sprzed 300 lat. Ona musi przejąć po zmarłej babci funkcję Opiekunki Grobów, a on - po ojcu - rolę Grabarza i jej opiekuna. Spokój i bezpieczeństwo Claysville zależą od tego, czy ta para wypełni swe role starannie.

"Opiekunka Grobów" to romantyczny horror albo romans z elementami grozy w tle. Para głównych bohaterów musi odpowiedzieć sobie na fundamentalne pytanie: czy kochają się, bo tak za nich ustalono, czy też ich miłość jest autentyczna i pomoże im w misji utrzymania ładu w świecie zmarłych.

Nikt tak nie kreuje światów, jak Melissa Marr.
Charlaine Harris

Marr serwuje ekscentryczne dark fantasy ukształtowane wokół tematów przeznaczenia, wolnej woli i zombie... Dobrze nakreśleni bohaterowie i ich burzliwe relacje sprawiają, że opowieść tętni własnym życiem.
Publishers Weekly

 

źródło opisu: Wydawnictwo Replika, 2013

źródło okładki: http://www.replika.eu/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2510
TalaZ | 2013-11-17
Na półkach: Przeczytane, EFantastyka
Przeczytana: 20 września 2013

Melissa Marr to znana amerykańska pisarka tworząca powieści młodzieżowe zaliczane do romansów paranormalnych oraz urban fantasy. Z zawodu jest nauczycielką języka angielskiego. Zadebiutowała w 2007 roku, kiedy wydano jej powieść Królowa lata, otwierającą jedną z najpopularniejszych serii młodzieżowych –Wróżki. Pomimo ogromnego sukcesu tegoż cyklu (zarówno za granicą, jak i w Polsce), autorka chciała spróbować czegoś nowego. Tak narodziła się Opiekunka grobów, kierowana tym razem do znacznie starszego grona czytelniczego.

Maylene Barrow zostaje zamordowana we własnej kuchni, a miejscowy szeryf nie kwapi się, aby rozpocząć śledztwo. Całe miasteczko wydaje się tym faktem poddenerwowane, ale nie dlatego, że policja nie ma zamiaru nic robić…

Byron Montgomery stara się zrozumieć, co dzieje się w jego rodzinnym Claysville. Dlaczego nikogo nie interesuje, jak zginęła jedna z jego mieszkanek, która zajmowała się przecież wszystkim cmentarzami w mieście? Ale nie to okazuje się najgorsze. Mężczyzna nie ma pojęcia, jak przekazać tragiczną wiadomość o śmierci babki Rebece, przybranej wnuczce Maylene. Sprawy nie ułatwia również fakt, że jest on w niej bez pamięci zakochany. Wszystko to zostaje jednak zepchnięte na dalszy plan, gdy dochodzi do kolejnych napaści, a Rebeca i Byron dowiadują się o swoim przeznaczeniu…

Nim zabrałam się za czytanie, miałam naprawdę wielką nadzieję, że wątek miłosny nie zdominuje fabuły, a będzie po prostu dodatkiem, którego zadanie polega na jeszcze większym pobudzeniu ciekawości głównymi motywami. Już sam prolog nastrajał dość pozytywnie względem reszty treści Opiekunki grobów. Niestety, rzeczywistość okazała się zupełnie inna. Powieść to najpierw romans, a dopiero później thriller z elementami fantastycznymi. Fakt, pisarka miała naprawdę fajny pomysł, ale jego wykonanie pozostawia wiele do życzenia. Całkiem tak, jakby Melissa Marr nie rozplanowała sobie rozłożenia wątków na całą treść i po prostu uznała, że emocjonujące zakończenie i tak zatrzyma czytelników przy serii, którzy z zainteresowaniem sięgną po kolejny tom – więc resztę powieści można wypełnić motywem uczucia pomiędzy bohaterami. A oprócz emocjonującego finału nie zaszkodzi ewentualnie podrzucić kilku mało ważnych informacji mających podsycić ciekawość, tak na wszelki wypadek, aby fabuła się za szybko nie znudziła. Niestety, Marr zapomniała, że dorośli czytelnicy mają całkiem inne priorytety niż młodzież, jeżeli chodzi o powieści. Właśnie po tym najbardziej widać, iż wcześniej autorka pisała przede wszystkim dla tej drugiej grupy docelowej.

Traci na tym także tempo akcji, o którym powiedzieć, że jest wolne, to za mało. Przez znaczną część książki praktycznie nic się nie dzieje. Nie ma żadnych zaskakujących zwrotów. Ba! Nie ma żadnych zakrętów na drodze rozpościerającej się przed parą głównych bohaterów.

Właśnie, jeżeli o nich mowa: postacie są nijakie. Ich charaktery pozornie wydają się całkiem inne, odróżniające się od siebie różnorakimi cechami dominującymi, ale już przy bliższym poznaniu zostają z nich całkiem ograbione. Widać jak na dłoni, że autorka wcale nie przyłożyła się do ich konstruowania i idąc po linii najmniejszego oporu, po prostu zmieniała jedynie co poniektóre przymioty. Z tego powodu po jakimś czasie bohaterowie zaczynają się ze sobą zlewać w jedno lub po prostu znikają w gąszczach pamięci. Zbyt szybko przyjmują swoje niesamowite i dość nierealne przeznaczenie jako pewnik, a potem po prostu przechodzą nad tym do porządku dziennego. Bez żadnego wysiłku przewidują rozwiązania różnych spraw już w momencie, w którym się ich podejmują.

Podsumowując. Muszę przyznać (z lekkim bólem serca), że powieść czyta się szybko i dość przyjemnie. Oczywiście pod warunkiem, że wyrzucimy z głowy wszelkie oczekiwania, jakie mieliśmy względem Opiekunki grobów, zapomnimy, iż jest to powieść kierowana do dorosłych (chociaż naprawdę nie wiem dlaczego, przecież nie ma w niej nic, czego młodzi ludzie nie mogliby przeczytać). I oczywiście jeżeli wybierzemy ją na lekturę w momencie, gdy będziemy potrzebować czegoś lekkiego oraz odprężającego – po prostu żeby się trochę zrelaksować.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Siostrzyczki

"Siostrzyczki" nie są dziełem zaskakującym, jednakże niesamowicie oddziałują na wyobraźnię czytelnika, wywołując mieszane uczucia. Powieść s...

zgłoś błąd zgłoś błąd