Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Przez burze ognia

Tłumaczenie: Joanna Dziubińska
Cykl: Przez burze ognia (tom 1)
Wydawnictwo: Otwarte
7,66 (2118 ocen i 306 opinii) Zobacz oceny
10
298
9
340
8
563
7
468
6
287
5
90
4
40
3
17
2
9
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Under the Never Sky
data wydania
ISBN
9788375152548
liczba stron
368
słowa kluczowe
paranormal romance
język
polski
dodała
Sophie

ROZDZIELIŁ ICH ŚWIAT POŁĄCZYŁO PRZEZNACZENIE Aria żyje w Reverie – rozwiniętym technologicznie świecie oddzielonym od dzikiej natury szczelną kopułą. Jak wszyscy Osadnicy spędza czas w wirtualnych Sferach dostępnych tylko za pomocą specjalnego Wizjera. Kiedy zostaje wygnana za przestępstwo, którego nie popełniła, wie, że śmierć jest blisko. Perry jako Wykluczony musi walczyć o...

ROZDZIELIŁ ICH ŚWIAT

POŁĄCZYŁO PRZEZNACZENIE



Aria żyje w Reverie – rozwiniętym technologicznie świecie oddzielonym od dzikiej natury szczelną kopułą. Jak wszyscy Osadnicy spędza czas w wirtualnych Sferach dostępnych tylko za pomocą specjalnego Wizjera. Kiedy zostaje wygnana za przestępstwo, którego nie popełniła, wie, że śmierć jest blisko.

Perry jako Wykluczony musi walczyć o przetrwanie w brutalnym świecie plemiennych wojen, kanibali i eterowych burz. Udaje mu się przeżyć tylko dzięki wyjątkowym zmysłom pozwalającym wyczuć niebezpieczeństwo i ludzkie emocje.

Drogi Arii i Perry’ego się przecinają. Tylko Perry może ocalić dziewczynę od śmierci. Tylko Aria może pomóc mu odkupić winy. Razem rozpoczynają niebezpieczną podróż…



W swej bestsellerowej powieści Veronica Rossi stworzyła oszałamiające światy pełne niebezpieczeństw, okrucieństwa i piękna, niczym z najlepszych powieści fantasy i science fiction.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Otwarte, 2013

źródło okładki: http://otwarte.eu/books/przez-burze-ognia/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 402
emciaaxx | 2013-09-02
Na półkach: Poszły w świat ;)
Przeczytana: 01 września 2013

Przez burze ognia

Był czas, kiedy 3/4 publikowanych w blogosferze recenzji dotyczyło debiutanckiej powieści Veroniki Rossi. Mimo, że wyglądała ona na kolejną, podobną do innych antyutopię, większość blogerów twierdziła, iż książka jest niezwykła; różni się od innych. Jeśli chodzi o moje gusta literackie, to czasem pokrywają się z upodobaniami ogółu, czasem wręcz przeciwnie. A tym razem? Zobaczcie sami.

Aria żyje w Reverie - sztucznym, lecz bezpiecznym, rozwiniętym technologicznie świecie, umieszczonym pod Kopułą. Pewnego dnia dochodzi do wypadku, a dziewczyna zostaje wygnana za przestępstwo, którego nie popełniła. Czeka na śmierć.
W tym czasie Peregrine, mieszkaniec Umieralni, robi wszystko by ocalić zagubionego bratanka. Ucieka z terytorium swojego plemienia, gdyż uznany zostaje za winnego porwania. Drogi nastolatków krzyżują się...

Przyznam, że na początku baaaardzo ciężko było mi ogarnąć, o czym tak właściwie opowiada ta historia. To nie było zbyt zachęcające, kiedy przez pierwsze, powiedzmy, 60 stron nie wiedziałam o czym czytam. Wtedy siłą rzeczy zaczęłam w myślach przekreślać tę historię. Po części również dlatego, że wydawała mi się schematyczna. Ona mieszka w tym złym świecie, on w tym dobrym, ona nagle trafia do dobrego, zakochuje się i w świecie i w chłopaku. Było, chociażby w "Delirium". Na szczęście im dalej w las, tym "Przez burze ognia" wydawała mi się lepsza. Burze eterowe, dominujące zmysły Dzikusów, zmiany ciała i umysłu Arii przystosowujące ją do nowej rzeczywistości. Z tym jeszcze się nie spotkałam - ale dlaczego musiałam czekać tak długo? W pewnym momencie naprawdę wciągnęłam się w tę historię. Niestety to wciąż nie było to, czego oczekiwałam po tych wszystkich pełnych samych superlatyw not.

"Jak można tak po prostu zranić kogoś, kogo się kocha? - Dla tych, których kochamy, potrafimy być najokrutniejsi."

Styl autorki być może i jest nienaganny, ale nadal mi czegoś brakowało. Wszystko niby było bardzo dokładnie opisane i nie było żadnego problemu z wyobrażeniem sobie każdej sceny, miejsca czy postaci. Styl cechował się, owszem, lekkością i z pewnością idealnie wpasowuje się w gusta młodzieży. Czyta się dość płynnie, ale bez większego entuzjazmu. Zazwyczaj po rozdziale, bo ten kolejny wcale nie jest taki kuszący. Jak mówiłam - bez zarzutu, ale również bez tego czegoś.
Dość dobrym posunięciem było stworzenie dwóch narracji - z perspektywy Arii i Perry'ego, obie trzecioosobowe... to ostatnie nie wydawało mi się do końca na miejscu w książce tego typu, ale w sumie też mi nie przeszkadzało.
Arię odbierałam jako dziewczynę bez wyrazu, charakteru... Często mnie irytowała swoimi humorkami. W ogóle ciężko było ją przeniknąć. Co innego Perry - odważny, trochę impulsywny ale w ważnych momentach opanowany, emanujący siłą i pewnością siebie młody mężczyzna, czasem odznaczający się próżnością. Nie obdarzyłam go jakąś szczególną sympatią, ale tak, polubiłam go. Wreszcie męski główny bohater nie był ironiczny, a zwyczajnie szczery. Jednak paradoksalnie ciekawsze wydawały mi się rozdziały dotyczące Arii.
Poboczne postacie także nie zostały pominięte czy zapomniane. Roar, Cinder - to były bardzo dobrze nakreślone persony. Trochę tajemnicze, ale skrywające swoje prawdziwe ja pod maskami humoru/ironii.

Wątek miłosny (a w każdym razie relacja Peregrine i Arii) trochę przysłaniał inne wydarzenia, i tego nie odbieram na plus. Przy tym wydaje m się nie do końca naturalny, może nawet sztuczny? - a na dodatek banalny i przewidywalny. Podobnie jak przebieg akcji. Bo choć jest całkiem dynamiczna, to jednak dość nieskomplikowana.

"Przez burze ognia" pod pewnym względem mnie rozczarowało. Książkę, fakt faktem, czytało się dość przyjemnie... ale bez rewelacji. Mimo to, jestem pewna, że historię pokochają wszyscy zagorzali fani gatunku.

Moja ocena: 6/10

recenzja z mojego bloga: http://wpapierowymswiecie.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zdumiewający powrót Nory Wells

Zdumiewająco mnie ta książka skołowała. Prócz wrażenia, że wszystko już gdzieś było miałam w głowie chaos a tego nie lubię.

zgłoś błąd zgłoś błąd