Pierwsze koty robaczywki

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
6,23 (160 ocen i 51 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
10
8
22
7
35
6
39
5
26
4
10
3
7
2
5
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7839-412-9
liczba stron
384
słowa kluczowe
powieść polska
język
polski
dodała
Ag2S

Ida kończy studia, po czym… znów trafia do szkoły średniej, tym razem jako belferka. Tam przyjdzie jej zmagać się nie tylko z nową maturą, Myszorem, Dywanową i resztą niezbyt atrakcyjnego ciała pedagogicznego, ale także z uczniami, w których buzują hormony. Na dodatek zacznie bić rekord w stawianiu się na dywaniku (tureckim!) u dyrektora wuefisty i ratowaniu z opałów współlokatorów:...

Ida kończy studia, po czym… znów trafia do szkoły średniej, tym razem jako belferka.

Tam przyjdzie jej zmagać się nie tylko z nową maturą, Myszorem, Dywanową i resztą niezbyt atrakcyjnego ciała pedagogicznego, ale także z uczniami, w których buzują hormony. Na dodatek zacznie bić rekord w stawianiu się na dywaniku (tureckim!) u dyrektora wuefisty i ratowaniu z opałów współlokatorów: fanatycznej wielbicielki szpinaku Ady i jej pokręconego chłopaka Qrka. Żeby tego było mało, na głowie będzie miała ucznia czującego do niej miętę oraz byłego chłopaka – egocentryczną gwiazdę dwóch reklam i jednego serialu – z którym rozstała się z bardzo ważnych powodów, których zupełnie sobie nie może przypomnieć…

 

źródło opisu: Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2013

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Pierwsze_koty_robaczywki-p-32058-1-30-.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 8488
beataj | 2013-08-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 sierpnia 2013

Humorystyczny obraz polskiej edukacji widziany z drugiej strony dziennika, czyli oczami młodej nauczycielki. I to takiej, której się chce i która łapie dobry kontakt z młodzieżą, bo rzecz się dzieje w liceum. Można się kilka razy uśmiechnąć, nawet roześmiać, można przypomnieć sobie, jak to było u nas...
Minusy ?
1. Miałam nadzieję na więcej wieści ze szkolnych murów, a mniej miłosnych dylematów bohaterki
2. Drażniła mnie maniera pisania niektórych słów dużymi literami. I choć wiem, że miało to wzmocnić wymowę, to było tego zbyt wiele
3. Ostatnie zdanie wprowadziło mnie - jako matkę dwóch uczniów - w dość podły nastrój :(

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Niebieskie sandały

"- Jutro nie jest pewne, więc może trzeba być wdzięcznym za to, co zdarzyło się dziś?" Zapraszam na moją opinię ...

zgłoś błąd zgłoś błąd