Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Second Hand

Seria: Seria z miotłą
Wydawnictwo: W.A.B.
6,43 (253 ocen i 52 opinie) Zobacz oceny
10
7
9
16
8
37
7
75
6
57
5
28
4
15
3
14
2
3
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377477250
słowa kluczowe
życie, second hand
język
polski

Inne wydania

Znajome polskie piekiełko, zapita, zabita dechami wieś, gdzie życie toczy się, jakby czas się zatrzymał, a inny świat nie istniał. Magiczną granicą przestrzeni jest Manhattan, jedyny dziesięciopiętrowy blok w okolicy. Miłość, czułość, troska o bliskich to puste pojęcia, ludzie nie potrafią się do siebie zbliżyć, bo nikt nigdy nie nauczył ich bliskości. W takim miejscu dorastają Femi i jej...

Znajome polskie piekiełko, zapita, zabita dechami wieś, gdzie życie toczy się, jakby czas się zatrzymał, a inny świat nie istniał. Magiczną granicą przestrzeni jest Manhattan, jedyny dziesięciopiętrowy blok w okolicy. Miłość, czułość, troska o bliskich to puste pojęcia, ludzie nie potrafią się do siebie zbliżyć, bo nikt nigdy nie nauczył ich bliskości. W takim miejscu dorastają Femi i jej przyjaciółka Jovanka. Femi nie wie nic o swojej matce, wychowują ją dwie ciotki: karlica Edzia, alkoholiczka, i Cecylia - niedoszła śpiewaczka, niegdyś cudownie uleczona z gangreny przez czarownicę. W domu pełnym bolesnych tajemnic życie toczy się sennym rytmem, ale przeszłość jest ciągle obecna. Co się wydarzy, gdy strzeżone od lat sekrety ujrzą światło dzienne? Brutalna rzeczywistość Polski B, świat odarty z sacrum i kruche ludzkie życie w konfrontacji ze złem przybierającym najrozmaitsze postaci. Przejmujący portret trzech pokoleń kobiet oraz historie ludzi, których spotykały na swojej drodze. A wszystko to przedstawione nie tylko z nieprawdopodobną energią i gorzkim poczuciem humoru, lecz także z niezwykłą wrażliwością.

Proszę szanownej wycieczki - jesteśmy na miejscu! Po prawej podupadający pensjonat Second Hand (neon znów się zepsuł). Po lewej cuchnące stawy w dawnym folwarku dziedzica, zakwitające na wiosnę świeżutkim topielcem. Prowadzi do nich przedwojenna aleja wysadzana platanami, do których jak huby przyrosły miejscowe pijaczki (nie dotykać eksponatów). W głębi kościół, zimny i ciemny, bo ksiądz oszczędza na prądzie i dobrym słowie. To najgorsza z najgorszych, zapadła, zapita w trzy dupy parafia, gdzie bieda aż piszczy po kątach. A oto syjamskie siostry zrośnięte traumą, fatalna Marlena ze swym fatalnym kochankiem, pedofil Niuniek i jego popisowy numer, Róża z mocno przywiędłym kwiatem dziewictwa. A kogo tu jeszcze mamy, w tej szafie? To trzynastoletnia Femi - takie dziecko to się powinno w schowku na Żyda trzymać, żeby na to wszystko patrzeć nie musiało. Poznajcie mieszkańców naszego rezerwatu tworzących absurdalną i poruszającą wspólnotę rozpaczy, zgubnych namiętności i oczyszczającego cierpienia. Gotowi? Zapiąć pasy, włożyć kombinezony ochronne - zaczynamy zwiedzanie!

 

źródło opisu: http://www.wab.com.pl/?ECProduct=1457&v=_

źródło okładki: http://www.wab.com.pl/?ECProduct=1457

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 4833
orchisss | 2013-03-09
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 09 marca 2013

Bywa, że wyjątkowo trudno jest ubrać w słowa ogrom myśli kłębiących się w głowie po przeczytaniu książki. Czasami tych słów po prostu brak, a niekiedy to nic więcej jak chaos niemożliwy do opanowania. Nie mam pewności czy w przypadku powieści Joanny Fabickiej nie połączyły się w mojej głowie te dwa odczucia. Bo do końca nie wiem czy się podobało. I zupełnie nie mam pojęcia dlaczego "Second Hand" zrobił na mnie TAKIE wrażenie.

Na powieść napaliłam się nieziemsko. Nie tylko dlatego, że rekomendują ją na okładce słowa Marcina Dorocińskiego ;) Polska B, niedoskonali bohaterowie, złamane życiorysy, wszechobecna beznadzieja - mam w sobie tyle dziwności, że takie tematy kręcą mnie jak mało co. Lubię czytać o tym, że inni też mają w sobie coś niezbyt standardowego i poznawać pogmatwanie ludzkich dusz. Odkryciem literackim w tym nurcie była dla mnie Joanna Bator - powtarzam to do znudzenia, jednak zupełnie poważnie uważam jej powieść za najlepszą rzecz, jaka spotkała mnie w moim świadomym książkowym życiu. Stety niestety mocno wyczuwalna jest fascynacja tą autorką u Joanny Fabickiej. O ile Dorota Masłowska w swojej powieści "Kochanie zabiłam naszej koty" poruszała się podobnym szlakiem, o tyle wykleiła ten świat emocjami i obrazami według swojego pomysłu, nie dopuszczając do jawnych odniesień do Bator. Joanna Fabicka czerpie garściami z "wałbrzyskich" klimatów i nie jestem do końca pewna, czy zachowany został dystans pomiędzy inspiracją a naśladownictwem.

"Second Hand" został osadzony w przestrzeni nostalgicznej, niedoskonałej i prowincjonalnej. Wieś Podlewo już samą nazwą wprowadza czytających na odpowiednie tory - zapomnijcie o marzeniach, magii i spełnieniu. Tutaj zastaniecie stłamszenie, przygnębienie, banał. Bohaterowie? Wklejeni w tę rzeczywistość - niespełnieni, niedopasowani, przegrani. Bohaterkami silniejszymi są - podobnie jak u Bator - kobiety. To one podejmują decyzje, powodują działanie, w przeciwieństwie do mężczyzn - słabych, zagubionych, nieobecnych. Wszechobecny jest tutaj fatalizm, skazanie na porażkę. W świecie z drugiej ręki nie ma dobrych zakończeń - wszędzie zdrada, rozgoryczenie, rozczarowanie, bądź śmierć.

Sama autorka mówi o swoich bohaterach, że chrzęszczą w zębach, kiedy się ich rozgryza. Są w swojej niedoskonałości perfekcyjni, jednak z pojawiającym się w wielu recenzjach określeniem "prawdziwi ludzi" nie mogę się zgodzić. Są prawdziwi w literackim odniesieniu, jednak w przełożeniu na realny świat pobrzmiewaliby fałszywymi nutami. Ich losy są nieco jak kosze z ciuchami w second handach, w których wszystko jest splątane, wypełnione niechcianymi elementami, upaprane niekoniecznie pozytywnymi emocjami. Słowem-kluczem dla współczesnej literatury polskiej jest oniryczność. I tak jest również w Podlewie. I tutaj atmosfera jest duszna, pełna niedowierzania, zawieszenia pomiędzy złym snem a równie niepokojącą jawą.

Joanna Fabicka doskonale operuje słowem. Mimo wszechobecnego smutku, język powieści jest namiętny, barwny, niepokojący, pełen witalności, naturalistyczny i żywy, choć niejednokrotnie niebezpiecznie bliski banału. Bohaterowie są przesyceni tęsknotą za lepszym życiem, emocjami, które nigdy nie będą ich udziałem i pragnieniami, których nigdy nie zostaną zaspokojone. Ten nastrój oczekiwania pomieszanego z niespełnieniem towarzyszył mi ciągle podczas czytania. Być może należałoby przeczytać powieść "na raz", aby wchłonąć jednym haustem te emocje. W moim przypadku czytanie na raty i wyjście z podlewskiego świata skończyło się przybiciem i przeświadczeniem, że i mój świat może być równie niedoskonały, niespełniony i pełen smutku.

"Second Hand" to kawał solidnej i dopracowanej literatury. Podczytując jednocześnie "Egzamin z oddychania" Jana Jakuba Kolskiego mocno odczuwam przepaść między autorami - na korzyść Joanny Fabickiej. Powieść smutna, pełna bohaterów przeklętych będzie doskonała dla wielbicieli kina europejskiego (stąd i pewne odwołanie do Almodovara na okładce). Poziom rozkoszowania się emocjami i skrzywieniami ludzkiej natury podobny. Polecam, aczkolwiek odpieram argument autorki - optymizmu tu jak na lekarstwo.

Recenzja ukazała się uprzednio na moim blogu: http://bazgradelko.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Myszy i ludzie

>>Zapraszam na mojego bloga o wszystkim i tym jak: www.kwyrloczka.pl<< Klasyka taka już jest Tak jako było na początku i zawsze na wi...

zgłoś błąd zgłoś błąd