Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dziewięć żyć Chloe King. Upadła

Tłumaczenie: Bożena Jóźwiak
Cykl: Dziewięć żyć Chloe King (tom 1)
Wydawnictwo: Filia
6,54 (1167 ocen i 205 opinii) Zobacz oceny
10
91
9
89
8
164
7
260
6
274
5
136
4
59
3
51
2
32
1
11
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The nine lives of Chloe King. The Fallen
data wydania
ISBN
9788363622145
liczba stron
300
słowa kluczowe
Chloe King,
język
polski
dodała
darkmelody

Chloe King to normalna nastolatka, chodzi do szkoły, interesuje się chłopcami, kłóci się z mamą. Do czasu. W okolicy swoich 16-tych urodzin Chloe orientuje się, że ma bardzo szczególne zdolności… Zrobi wszystko żeby odkryć prawdę. Musi się spieszyć bo jej prześladowca cały czas czai się w cieniu, żeby znów zabić. Bo Chloe ma dziewięć żyć, ale czy one jej wystarczą…? Pierwsza część trylogii...

Chloe King to normalna nastolatka, chodzi do szkoły, interesuje się chłopcami, kłóci się z mamą. Do czasu. W okolicy swoich 16-tych urodzin Chloe orientuje się, że ma bardzo szczególne zdolności… Zrobi wszystko żeby odkryć prawdę. Musi się spieszyć bo jej prześladowca cały czas czai się w cieniu, żeby znów zabić. Bo Chloe ma dziewięć żyć, ale czy one jej wystarczą…?

Pierwsza część trylogii znanej na całym świecie!

Na podstawie książki powstał serial o tym samym tytule.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Filia, 2013

źródło okładki: www.wydawnictwofilia.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 684
Abigail | 2013-03-05
Przeczytana: 28 lutego 2013

"When she woke up, he would kill her again".

Chloe King jest zwyczajną nastolatką, która uwielbia spędzać czas ze swoimi przyjaciółmi i ma dość swojej zrzędzącej matki. Cały czas szuka okazji, żeby wyrwać się z domu i przeżyć jakąś fascynującą przygodę. Jak każda nastolatka zakochuje się w chłopaku... no dobrze, dwóch. Właściwie to naprawdę wielu ją interesuje.

Była zwyczajną dziewczyną, dopóki w dzień swoich szesnastych urodzin nie wybrała się do Coit Tower. Tam spadła z krawędzi budynku i umarła. Ale czy na pewno? Żaden z nas nie przeżyłby takiego upadku, jednak Chloe po kilku chwilach nieprzytomności obudziła się i zaczęła chodzić jakby nic się nie stało. Jej przyjaciele zgodnie stwierdzili, że to musiał być cud, natomiast Chloe sama nie wie co ma o tym myśleć. Niedługo potem Chloe odkrywa, że tak naprawdę nie jest tylko zwykłym człowiekiem. Ujawniają się jej nadprzyrodzone moce, które pochodzą od starożytnej egipskiej bogini. Budzą się w niej kocie zdolności. Chloe ma dziewięć żyć, tylko czy tyle wystarczy? Ktoś bacznie ją obserwuje i tylko czeka na to, żeby ją zabić.

"Coffee leads to cigarettes leads to cocaine and crystal methamphetamine".

Jako, że jestem serialomaniaczką i uwielbiam niemal wszystkie, które się pojawią w telewizji nie mogłam przepuścić takiej okazji. Pewnego dnia zobaczyłam serial zatytułowany „Dziewięć żyć Chloe King” i już wiedziałam, że będę musiała go oglądnąć. Niestety przebrnęłam tylko przez jeden odcinek, który nieszczególnie mi się spodobał. W tamtym momencie nawet nie wiedziałam, że ten serial powstał na podstawie książki. Jednak, gdy zobaczyłam, że ta lektura ma niedługo zostać u nas wydana postanowiłam dać jej jeszcze jedną szansę. Nie pożałowałam.

Na początku muszę przyznać, że moja teoria o tym, iż książki są lepsze od seriali/filmów znowu się potwierdziła. Do serialu nie mogłam się przekonać, natomiast do książki od razu zapałałam głębszym uczuciem. Może teraz, po przeczytaniu tej historii, wrócę do oglądania serialu, jednak po moim poprzednim rozczarowaniu będę musiała nad tym długo pomyśleć.

Uwielbiam książki z motywami mitologicznymi. Zazwyczaj w tego typu historiach jest zawarte odniesienie do mitologii greckiej, rzymskiej bądź nordyckiej i nie spotkałam się jeszcze z książką, w której poruszany byłby wątek wykraczający poza te trzy. Nie miałam okazji poznać dokładnie mitologii egipskiej, jednak tutaj również się nie zawiodłam i zafascynowałam się tym jeszcze bardziej niż poprzednimi. Rzadko również zdarza się w książkach, żeby główna bohaterka odkryła w inną osobowość niż bycie – wampirem bądź wilkołakiem. Zastosowanie tutaj motywu kocich zdolności było naprawdę strzałem w dziesiątkę i jestem z niego naprawdę bardzo zadowolona.

Chloe na początku nie budziła mojej sympatii. Zachowywała się jak rozkapryszona nastolatka, która cały czas twierdzi, że świat stoi przeciwko niej. Nie lubię takich zarozumiałych bohaterek, jednak z czasem moja sympatia do Chloe wzrosła. Przestałam zwracać uwagę na to, że czasami zachowywała się nieracjonalnie i samolubnie. Muszę przyznać, że książkowa wersja Chloe o wiele bardziej podoba mi się od tej serialowej. A czym one się różnią? No właśnie. Serialowa Chloe jest słodziutka i miła dla każdego, natomiast prawdziwa, książkowa, Chloe King jest drapieżna, niemal z kocim pazurem i lekkim zacięciem. Ta wersja o wiele bardziej mi się podoba i zdążyłam się do niej przyzwyczaić mimo całej jej pewności siebie, lekkiego rozwydrzenia i nieodpowiedzialności.

"The first time she'd gotten a short haircut -- paid for with her own money, thank you very much -- her mother had demanded to know if she was a lesbian".

Muszę przyznać, że przez pierwsze kilkanaście stron nie mogłam przebrnąć. Naprawdę bardzo mi się one nużyły i w niektórych momentach miałam ochotę coś zrobić autorce za to, że tak rozwleka historię w czasie. Wtedy Chloe spadła z wieży i już czekałam na jakiś większy rozwój wypadków, a tu znowu autorka popadła w lekki marazm i zastój. Dopiero, gdy Chloe poznała Xaviera zaczęło się coś więcej dziać, a ja przestałam żałować, że po nią sięgnęłam. Cieszę się, że jednak nie odłożyłam książki na bok i przeczytałam ją do końca, bo naprawdę było warto. Po tym trudnym starcie wkręciłam się w książkę na dobre i prawie nic nie mogło mnie od niej odciągnać. Stąd już teraz uprzedzam wszystkich, żeby nie poddawali się tak łatwo na początku, bo dalej czekają na nas naprawdę interesujące rzeczy.

Mimo tego, że czytałam książkę w wersji angielskiej to nie było mi trudno zapoznać się z tą historią. Oczywiście na początku miałam pewien zastój i musiałam sprawdzać niektóre słowa, ale potem przestałam zwracać uwagę na to, że książka jest po angielsku i nie mogłam się od niej oderwać. Po ponad godzinnym jej czytaniu przyłapałam się na tym, że zaczęłam myśleć po angielsku. Jednak fakt, że czytałam ją w wersji e-booka nie wpłynął na mnie korzystnie. Teraz już wiem na pewno, że nie mogłabym zaopatrzyć w czytnik i w ten sposób poznawać nowe książki. Jednak czytanie na ekranie to nie jest to samo – muszę poczuć książkę, żeby ją dobrze odebrać.

Czy polecam Dziewięć żyć Chloe King? Oczywiście, że tak! Jeśli oglądaliście serial i się Wam spodobał to będziecie jeszcze bardziej zafascynowani książką, natomiast, jeśli tak jak ja, nie mogliście się przekonać do ekranizacji to naprawdę warto sięgnąć po lekturę – jest o wiele lepsza od serialu. Książka będzie również idealna dla wszystkich, którzy uwielbiają mitologię, a jeszcze nie mieli możliwości zapoznać się z mitologią egipską. Naprawdę nie pożałujecie. Mimo tego, że nasza Chloe ma tylko szesnaście lat to historia nie jest dziecinna ani błaha – spodoba się każdej grupie wiekowej. Według mnie powinniście szybko zaopatrzyć się w tę książkę, bo naprawdę jest godna swojej ceny.

"Flying daggers don't kill people, Chloe thought, leaping sidewise at the last minute to avoid one, grabbing the pedestrian rail. People kill people".

Recenzja pochodzi z mojego bloga: http://alone-with-books.blogspot.com/2013/03/92-przedpremierowo-dziewiec-zyc-chloe.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pan Lodowego Ogrodu - tom I

To moje pierwsze spotkanie z Panem Grzędowiczem. Początek zmusza nasz mózg do wysiłku,bowiem nie do końca wiadomo co się dzieje.Ale już za chwilę jest...

zgłoś błąd zgłoś błąd