Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Fuga

Książka jest przypisana do serii/cyklu "Trylogia krakowska". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Lampa i Iskra Boża
7,34 (50 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
6
8
21
7
11
6
7
5
2
4
1
3
0
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788389603708
liczba stron
232
słowa kluczowe
Kraków, Chochoły, Dumanowski
język
polski

Pełna ciepła i humoru opowieść o przegranym życiu. Bartłomiej Chochoł wraca do swego domu, do starego mieszkania w krakowskiej kamienicy. Zastaje pustkę, kurz i przykryte prześcieradłami meble. Ludzie, którzy tu kiedyś żyli, dawno odeszli. Mężczyzna osiem razy rozpoczyna opowieść o swoim życiu, lecz za każdym razem tworzy inną historię. W jednej jest ostatnim królem Polski, w drugiej...

Pełna ciepła i humoru opowieść o przegranym życiu.

Bartłomiej Chochoł wraca do swego domu, do starego mieszkania w krakowskiej kamienicy. Zastaje pustkę, kurz i przykryte prześcieradłami meble. Ludzie, którzy tu kiedyś żyli, dawno odeszli. Mężczyzna osiem razy rozpoczyna opowieść o swoim życiu, lecz za każdym razem tworzy inną historię. W jednej jest ostatnim królem Polski, w drugiej beztroskim dzieckiem, w kolejnych staje się bezdomnym, bohaterem narodowym, człowiekiem sukcesu i zgorzkniałym starcem. Gdzie szukać prawdy o nim? I kim w rzeczywistości jest Bartłomiej Chochoł?

Nowa powieść Szostaka to domknięcie krakowskiej trylogii: "Chochoły" opowiadały o powstawaniu mitologii rodzinnej, "Dumanowski" – o mitologii narodowej. W "Fudze" człowiek poprzez mity i symbole próbuje opowiedzieć samego siebie. Pojawiają się w niej postaci i motywy znane z poprzednich książek. Z tych nici narrator tka kobierzec swego życia, czasem kłamiąc, czasem fantazjując – a wszystko po to, by móc jakoś dotknąć swoich najbardziej bolesnych doświadczeń. W opowieści próbuje ocalić to, co stracił w prawdziwym życiu.

 

źródło opisu: http://www.lampa.art.pl/

źródło okładki: http://www.lampa.art.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1914
Biegnąca_z_wilkami | 2012-12-19
Przeczytana: 13 grudnia 2012

Z niecierpliwością czekałam na ostatni tom „Trylogii krakowskiej” Wita Szostaka. Zastanawiałam się, jak może wyglądać zakończenie całej opowieści. Kim okaże się Wielki Nieobecny poprzednich tomów, Bartek Chochoł? Czy w ostatecznym rozrachunku stanie przed nami bystry i wciąż młody trzydziestoparolatek, który wywróci do góry nogami zakurzoną kamienicę przy ulicy S., a opowieść o rodzinie Chochołów, dzięki przestawieniu kilku elementów, na oczach czytelnika przemieni się jak w kalejdoskopie? Czy raczej będzie to dojrzały, trochę zmęczony życiem mężczyzna pięćdziesięcioparoletni, który czasem zetrze kurz z opowieści, by pozwolić mu za kilka stron opaść ponownie tylko po to, by móc raz jeszcze go zetrzeć? Czy raczej zobaczymy zgorzkniałego starca, którego jedynym marzeniem jest godna śmierć, zarówno własna, jak i sączonej przez niego opowieści?

Lecz wreszcie: JEST. Oto i on: staje przed nami Bartek Chochoł, TEN Bartek Chochoł.

No i co? No i nic.

Otrzymujemy bohatera-marudę, streszczającego nam swoją historię i życiorysy, których ma, jak się okazuje, sporo. Raz jest starcem, raz dzieckiem, a raz mężczyzną w sile wieku. I niby wszystko dobrze, ale czegoś usilnie, wciąż i wciąż brak.

Niby można doczepiać powieści kolejne dna, że „fuga” to przecież spoina, że te kawałeczki opowieści są po to, żeby pozlepiać wątki z wszystkich trzech tomów. Okej, to bierzemy nożyczki i ciachamy strony. Wklejamy wypowiedzi Bartka do poprzednich tomów. Co zostaje z „Fugi”? Smętna okładka ze stopką redakcyjną, na której nie uświadczysz nawet wzmianki o korekcie, która (swoją drogą) bardzo przydałaby się tej książce (wyd Lampa i Iskra Boża, 2012).

Pierwsze podejście się nie udało. Ale jest druga szansa na obronę tej książki. „Fuga” (dokładnie: „fuga dysocjacyjna”) to także termin z dziedziny psychologii, pokrewny wyparciu. Ot, pewnego dnia, zamiast do pracy czy szkoły, udajesz się pod zupełnie inny adres, mając w głowie swój nowy, inny życiorys. Nie robisz tego świadomie, oczywiście. Ale przyczyną takiego zaburzenia psychicznego musi być mocny szok lub inne traumatyczne wydarzenie. Co takiego przytrafiło się Bartkowi, że mógłby (jak zasugerował nam wieloznacznym tytułem Autor) stracić pamięć minionych wydarzeń? I to nie raz, lecz bez mała razy osiem, gdyż mniej więcej tyle życiorysów snuje bohater?

Otóż Bartkowi nic takiego się nie przytrafia. Że złamał nogę, która boli go w każdym wspomnieniu? Daruj, Autorze, ale to kiepskie wytłumaczenie dla takiej choroby psychicznej.

Dobrze, to został nam ostatni bastion, najpewniejszy w przypadku twórczości Wita Szostaka. „Fuga” jako gatunek muzyczny. I tu dowiadujemy się wielu ciekawych rzeczy. Fuga (łac. „ucieczka”) jest utworem wielogłosowym, opartym na zasadzie imitacji. Jego podstawę stanowi temat, który zostaje powtórzony wiele razy; może jednak ulegać przekształceniom. Wszystko się zgadza. Bartek Chochoł cały czas snuje swoją opowieść, zamieniając postacie i ich dokonania. Raz Zosia jest jego żoną, innym razem to usłużna sąsiadka, która dokarmia Bartka-starca kiełbasą i ogórkami. Fuga może także zostać odczytana wstecz. I to jest prawdą, bo Bartek raz jest dzieckiem, a raz panem w podeszłym wieku. Trudno zatem się dziwić, że właśnie taki, wieloznaczny sposób wybrał Szostak na zakończenie swojej „Trylogii krakowskiej”.
Fuga jest sprawdzianem możliwości artysty; pokazuje ogrom jego możliwości lub wręcz przeciwnie.

Jak jest w wypadku „Fugi” Wita Szostaka? Niech każdy osądzi sam. Osobiście uważam, że "Quandoque bonus dormitat Homerus” (łac. „Niekiedy i wspaniały Homer się zdrzemnie”).

„Fuga” jest takim właśnie snem Szostaka.


(c)Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie bez zgody autora zabronione.
(Recenzję opublikowałam wcześniej na portalu BiblioNETka.pl)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wspomaganie płynności mowy dziecka - profilaktyka, diagnoza i terapia jąkania wczesnodziecięcego

O JĄKANIU W WIEKU PRZEDSZKOLNYM Z recenzji wydawniczej: „Recenzowany program uzupełnia lukę w tematycznym zakresie programów profilaktyczno – terapeu...

zgłoś błąd zgłoś błąd