Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Karawana literatury

Wydawnictwo: Nobilis
6,34 (182 ocen i 43 opinie) Zobacz oceny
10
4
9
9
8
29
7
46
6
47
5
30
4
4
3
7
2
3
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788360297568
liczba stron
304
słowa kluczowe
literatura polska, kontrowersje,
język
polski
dodał
Omnikoron

Rewelacyjna (pełna sensacyjnych treści i bulwersujących opinii) rozprawa Waldemara Łysiaka o współczesnej literaturze polskiej. Zadziała jak granat wrzucony w środowisko.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Nobilis, 2012

źródło okładki: http://www.nobilis.info.pl

Brak materiałów.
książek: 299
MonikaOrłowska | 2012-12-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 07 grudnia 2012

Nie wiem dlaczego, ale tym razem d..., pardon, głowy mi nie urwało. Może dlatego, że otrzymałam wcześniej szczepionkę w postaci przedrukowanych fragmentów w "Uważam Rze" (RIP)? Może natrafiłam na stwierdzenia znane mi z poprzednich książek Autora? A może nagle zaczął mnie drażnić jego charakterystyczny Łysiakocentryzm? Albo, przeciwnie, chowanie Łysiaka za wypowiedziami innych? Licho wie, za kobietą nie trafisz.
A zatem czytałam i nie dostawałam wypieków, nie biegłam, żeby podzielić się wyczytanymi rewelacjami z rodziną, nie korciło mnie, żeby zrobić z fragmentów wycinankę, oprawić ją i powiesić na ścianie, aby nie zapomnieć.
A skoro nie było takich uniesień, włączył mi się tryb belfersko-redaktorski i zobaczyłam nagle, że Autor dość swobodnie żongluje przyjętymi w języku polskim zasadami i nie używa antychochlikowego filtra. Cudzysłów, kursywa, pismo półgrube żyją u niego własnym życiem. Tytuł gazety odmienia się jak państwo, Sławomir zostaje Stanisławem, Brazylijczyk Portugalczykiem, a jeden mały ogonek przy e robi z pewnej piosenkarki osobę wypowiadającą się źle o bliźnich.
"Co wolno Łysiaku, to nie tobie, zwyczajny pismaku", sparafrazuję jednak znaną puentę, bo mimo wszystko książka zawiera masę ciekawych spostrzeżeń, uporządkowanych logicznie i przejrzyście. W starych Łysiakożercach zostawi niedosyt, ale może przyciągnąć i wychować nowych. Fantastyczny prezent pod choinkę dla tych bardziej rozgarniętych nastolatków.
A, i jeszcze jedno. Nawet tu, na Lubimy Czytać, widać ten zdemaskowany przez Autora "trynd" (a może trąd?) toczący rynek czytelniczy. Ilu czytelników ma w tej chwili najnowsza książka Łysiaka? A ilu pierwsze lepsze babskie czytadło, choćby autorstwa niżej, to znaczy z lewej, podpisanej? No właśnie. Żal i wstyd.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Rewizja

Oj jak mnie denerwuje ta pijąca Chyłka! Czasem mam ochotę wskoczyć na karty książki i nakrzyczeć... No ale poza tym intryga godna Mroza i to się chwal...

zgłoś błąd zgłoś błąd