Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kontra

Wydawnictwo: Kontra
8,02 (102 ocen i 20 opinii) Zobacz oceny
10
16
9
23
8
30
7
22
6
6
5
4
4
0
3
0
2
0
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9780907652649
liczba stron
292
słowa kluczowe
mackiewicz, historia, XX wiek
język
polski
dodał
Snoopy

Inne wydania

Po niebie ciągnęły odwilżowe chmury. Na tle ich monotonnie przepływającej masy, tknięty został obrazem, który dojrzał, a który właściwie nosił w oczach od paru ostatnich lat przebywania w opanowanej wojną Europie: Obok świętego o wzroku z wiarą utkwionym w niebo, stał drugi bez głowy; olbrzymie anioły dmące w olbrzymie fanfary jakowyś hymn triumfalny do nieba, dęły go w dalszym ciągu, choć...

Po niebie ciągnęły odwilżowe chmury. Na tle ich monotonnie przepływającej masy, tknięty został obrazem, który dojrzał, a który właściwie nosił w oczach od paru ostatnich lat przebywania w opanowanej wojną Europie: Obok świętego o wzroku z wiarą utkwionym w niebo, stał drugi bez głowy; olbrzymie anioły dmące w olbrzymie fanfary jakowyś hymn triumfalny do nieba, dęły go w dalszym ciągu, choć jeden miał tylko pół trąby, a drugi leciał w ogóle bez rąk. Dumna postać na podniebnej krawędzi, wznosząca się z harfą, nie miała strun, lewej piersi, nosa i wszystkich palców u prawej nogi. Nad kompletną ruiną pewnego dachu pozostała tylko figura składająca ręce do nieba; ongiś wskazywała ludziom na dole kierunek, do którego winni dążyć, ale co robiła w tej chwili, gdy wszystko co najgorsze przychodziło z tego podniebnego kierunku? Żadna, najśmielsza karykatura nie potrafiłaby chyba dosadniej uzmysłowić w kamieniu śmieszności tej architektury obliczonej na łączność z niebem, które dziś łamało aniołom skrzydła, świętym głowy, wieżom krzyże, i dekonspirowało niemoc symboliki. Koń na pomniku miał oderwane tylne nogi, tak że rycerz siedział tylko na jego dwóch przednich; lew był bez ogona, satyr bez brzucha, pałac bez dachu, kościół bez kopuły.

… Przypomniał sobie widzianą w jakimś piśmie fotografię kościoła w New Yorku, który ze swoją kilkupiętrową wieżą, wyglądał cudacznie, zabudowany wokół przez kilkunastopiętrowe drapacze. W ten sposób wieża ta wskazywała właściwie nie niebo, lecz świecącą reklamę kaloszy. „Opanowanie podniebnych wysokości”, myślał, „musi wpłynąć chyba na zmianę dotychczasowego wyrazu wszystkich architektur świata. Bo jeżeli kamienny anioł trąbić będzie do samolotu, który obrywa mu bombą skrzydła, sprowadzi ten wyraz do symbolicznego paradoksu.”
Józef Mackiewicz, "Kontra"

 

źródło opisu: http://wydawnictwo-kontra.net/

źródło okładki: empik.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (278)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 5945
allison | 2014-10-27
Przeczytana: 27 października 2014

"Kontra" Mackiewicza to książka łącząca fikcyjną fabułę z informacjami historycznymi. Autorowi udało się rewelacyjnie zgrać dwa odrębne gatunki - burzliwe, powieściowe losy kozackiej rodziny przeplatają się z interesującymi, przystępnie, ale i błyskotliwie podanymi faktami. Obie warstwy idealnie współgrają i się uzupełniają, pokazując, jak w wielką historię wpisują się perypetie zwykłych ludzi.

Powieść jest bardzo poruszająca. Duże wrażenie robią dramatyczne dzieje Kozaka Aleksandra oraz jego bliskiej i dalszej rodziny, której losy śledzimy przez kilkadziesiąt lat, przez trzy pokolenia.
Równie ciekawie pokazany został zbiorowy portret Kozaków znad Donu, walczących podczas drugiej wojny światowej zarówno z sowietami, jak i z Niemcami, z którymi przez pewien czas byli sprzymierzeni. Układ z aliantami, który zamiast upragnionej wolności przyniósł niechciany powrót do Związku Radzieckiego i idące za tym represje, to czarna karta w historii dwudziestowiecznej Europy.

Można różnie...

książek: 2171
emindflow | 2014-05-16
Przeczytana: 15 maja 2014

Jeszcze jedna znakomita powieść Józefa Mackiewicza.
Tragiczne losy rodziny dońskich Kozaków - Kolcowów dają autorowi pretekst do wypełnienia kolejnej białej plamy z okresu II wojny światowej.
Mackiewicz porusza dwa kapitalne, pracowicie zakłamywane przez lata wątki.
Pierwszy dotyczy kontrrewolucji skierowanej przeciw władzy i porządkom bolszewickim, która w 1944 r wyrażała się liczbą ponad 1,6 miliona zorganizowanych i uzbrojonych ludzi z obszaru od Estonii po Rumunię. Wszyscy oni upatrywali w armii Hitlera wyzwoliciela od nieludzkiego systemu i byli gotowi stanąć ramię w ramię z Wehrmachtem przeciw bolszewikom.
Drugi wątek opisuje klasyczne działanie realpolitik w wydaniu przywódców Zachodu. Powszechnie wiadomo, ze nie dotrzymali umów sojuszniczych w 1939 r. wobec Polski, a później wobec Finlandii. Ale to co zrobili z kilkudziesięcioma tysiącami Kozaków, walczących w Europie przeciw partyzantom Tity i włoskim komunistom to szczyty politycznego cynizmu, zakłamania i...

książek: 0
| 2013-11-03
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

W tej książce jest jedna myśl, wypowiedziana słowami drugoplanowej bohaterki, która moim zdaniem, doskonale oddaje przesłanie „Kontry”:
„Czytałam właśnie bardzo trafny artykuł… No jednym słowem o „ucieczce od wolności”. Świetnie uchwycona rabska, azjatycka dusza. To u nich we krwi. Oni po prostu tęsknią do knuta, nie potrafią inaczej żyć”
Oczywiście jeżeli autorka tych słów czytała cokolwiek o tym tytule (w co można powątpiewać, biorąc pod uwagę charakterystykę tej postaci), to mogła to być tylko książka Ericha Fromma odnosząca się do zbiorowej psychiki Niemców, najbardziej praworządnego i cywilizowanego narodu na kontynencie europejskim, narodu Goethego i Schillera. Tego samego, który w demokratycznych wyborach w roku 1933 większością głosów wybrał NSDAP i Adolfa Hitlera i praktycznie aż do końca wojny pozostał wierny Fuhrerowi. Tymczasem narzucenie dyktatorskiej władzy przez bolszewików owym „Azjatom” odbyło się na drodze krwawej wojny domowej oraz represji, które mimo wszystko...

książek: 1102
Avalarte | 2013-10-17
Na półkach: Przeczytane

Nie oceniam Kozaków za całokształt dokonań. Wiem, że pomagali hitlerowcom tłumić powstanie warszawskie. Trzeba jednak spojrzeć na nich z perspektywy ukazanej przez Józefa Mackiewicza, żeby spróbować zrozumieć dlaczego postąpili w taki sposób. Co było gorsze: bolszewicy czy też hitlerowcy? Kozacy wybrali w ich mniemaniu mniejsze zło, dlatego najpierw podczas rewolucji październikowej przyłączyli się do białych i obrony caratu w Rosji, a potem podczas II wojny światowej opowiedzieli się po stronie hitlerowców walczących przeciw ich największemu wrogowi, czyli ustrojowi stalinowskiemu i komunistom.

Historia przedstawiona w „Kontrze” jest bardzo przygnębiająca i smutna. Jasno wynika z niej fakt, że czasem wystarczy urodzić się w niewłaściwym miejscu i niewłaściwym czasie, żeby przegrać swoje życie już na starcie. Poprzez historię rodziny Kolcowów, Józef Mackiewicz przedstawił tragizm losu całej rzeszy Kozaków, którzy za wszelką cenę chcieli się uwolnić od jarzma „zamordyzmu”...

książek: 1277
wiking | 2012-10-15

Czy słyszeliście że Piłsudski odmówił pomocy Dienikinowi w 1919 w wojnie przeciwko bolszewikom? a może o tym, że w ciągu ostatnich 55 lat trwania carskiej Rosji na Sybir wysłano około 600 000 ludzi a w ciągu 22 lat komunizmu tamże zgładzono 20 000 000 ludzi a przetrzym ywano 40 000 000? a słyszeliście, że w 1941 r. był pomysł, aby zorganizować antybolszewsicką armię kozacką liczącą 200 000 żołnierzy? a może słyszeliście o tym, że ludność na terenach ZSRR traktowała armię niemiecką jak wyzwolicieli? a może słyszeliście o bohaterskim froncie Kozaków dońskich, kubańskich którzy walczyli z komunistami włoskimi i komunistyczną partyzantką Tito? a o zdradzie gentelmenów z Wielkiej Brytanii, którzy ręcząc słowem honoru oficera Jego Królewskiej Mości wydali koło 60 tys. Kozaków Sowietom, siłą zmuszając ich do wywozu do strefy sowieckiej? nie ? nie słyszeliście? Mackiewicz niczym ataman kozacki odkrywa po raz kolejny prawdziwe oblicze komunizmu, a robi to w iście poetycki sposób.
GW nie...

książek: 1530
Lea | 2016-07-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 lipca 2016

Pozycja obowiązkowa dla wszystkich miłośników historii. Zresztą, nie tylko. Jest to historia Kozaków dońskich podczas rewolucji bolszewickiej oraz II wojny światowej. Temat mało znany — dlatego tym bardziej warto po książkę sięgnąć. Warto przeczytać również ze względu na autora, który jest mistrzem serwowania historii w ciekawej i porywającej formie.
Uprzedzam tylko, że to bardzo smutny kawałek Historii.

książek: 142
pit | 2014-12-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 grudnia 2014

och Boże, cóż to za smutna książka. opowiada Mackiewicz o losach dońskich Kozaków podczas rewolucji bolszewickiej i drugiej wojny światowej, którzy jak szmaciane kukiełki miotani są przez historyczne zawirowania po arenach ówczesnych wydarzeń. najtragiczniej maluje się ich bezsilność podczas klęski obrońców białego "ancien regime'u", u których boku zresztą stoją, kiedy widzą jak czerwona zaraza zalewa ich ukochane stepy i na zawsze zmienia ich szczęśliwe, spokojne życie, przynosząc pożogę, głód, śmierć i to najgorsze - totalne zniewolenie. terror zaprowadzony przez bolszewików odciska na nich tak duże piętno, że kiedy lata później, podczas drugiej wojny światowej, nadarza się okazja walki przeciwko znienawidzonemu okupantowi, formują regularne jednostki wojskowe w ramach armii III Rzeszy, przy czym Hitler, wiedząc doskonale, że główny cel, który Kozacy powzięli, to wyzwolenie ojczyzny, posyła ich do walki z partyzantką Tito. jako że powieść jest historyczna, bez spoilerowania mogę...

książek: 382
Adrian F | 2015-10-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 października 2015

Podchodziłem do tej książki dosyć sceptycznie, ale bardzo się pomyliłem. Historia Kozaków oszukanych przez "sojuszników " daje do myślenia. Ogromny żal tych ludzi, niesamowita obłuda Brytyjczyków z przeplatana wydarzeniami z frontów 2 Wojny Światowej opisane razem, stanowią naprawdę udaną lekturę.

książek: 2623
Bagienka | 2015-12-09
Przeczytana: 08 grudnia 2015

Niezwykła książka.
Autor - niezłomny propagator prawdy, wartości, którą uważał za najważniejszą - Wielki Autorytet.
Polecam.

książek: 261
Konkwistadorrr | 2015-10-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 października 2015

Wstęp, początek tej powieści to coś co jeszcze tak całkiem niedawno było oczywiste, bezdyskusyjne. Było, ponieważ już dziś odnoszę wrażenie, że nie jest.
Prawdy są dwie: Ta prawdziwa (tak, tak wiem, że to masło maślane, ale świadomie tak piszę) - obiektywna i ta koniunkturalna, relatywna. Słuszna jest ta pierwsza. We współczesnym świecie to taki trochę cios między oczy, ale to tak jest i będzie z prawdą obiektywną. Często za PRAWDĘ człowiek nienawidzi człowieka, bywa, że traci się status społeczny, materię, i życie. Wiadomo, nic nowego.
Ta druga prawda daje bardzo często doraźnie samo "dobro", ale ostatecznie to wielka przegrana, przede wszystkim we własnym sumieniu (o ile dana jednostka nią zainfekowana ma tyle siły, woli, by sobie to uświadomić, wtedy z błota jest szansa wyjść).
Tak odebrałem te niecałe dwie pierwsze strony "Kontry".
Koniec książki również moim zdaniem "mocny". Kiedy w danym społeczeństwie zabroni się mówić wtedy nie ma nic. Oczywiste? Nie bardzo. Dziś w Polsce...

zobacz kolejne z 268 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd