Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

13 po 13. Subiektywny remanent kina

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
6,18 (17 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
4
7
1
6
5
5
3
4
2
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7839-402-0
liczba stron
424
słowa kluczowe
historia, kino, film
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Ag2S

Autorski leksykon filmowy Lecha Kurpiewskiego i Roberta Ziębińskiego. 13 kategorii filmowych, w każdej 13 dyskusji na temat 13 najważniejszych, najlepszych, tudzież najbardziej kontrowersyjnych obrazów w danej kategorii, czyli jak szybko, efektywnie i efektownie podjąć dyskusję na temat filmu. Ta książka Was zaskoczy. Znajdziecie w niej wszystko, co chcielibyście wiedzieć o kinie, ale...

Autorski leksykon filmowy Lecha Kurpiewskiego i Roberta Ziębińskiego.

13 kategorii filmowych, w każdej 13 dyskusji na temat 13 najważniejszych, najlepszych, tudzież najbardziej kontrowersyjnych obrazów w danej kategorii, czyli jak szybko, efektywnie i efektownie podjąć dyskusję na temat filmu.

Ta książka Was zaskoczy. Znajdziecie w niej wszystko, co chcielibyście wiedzieć o kinie, ale baliście się zapytać. Dlaczego „Rocky” jest jednym z najlepszych filmów familijnych, a „Dajcie mi głowę Alfredo Garcii” najpiękniejszym filmem o miłości. Czemu przed śmiercią – jakby co! – lepiej obejrzeć „Pulp Fiction” niż „Obywatela Kane’a”, „Casablankę” niż „Osiem i pół”, „Giuseppe w Warszawie” niż „Człowieka z żelaza”. Dlaczego „Psychoza” to dziś ramota, a „Dyskretny urok burżuazji” wciąż błyszczy niczym diament. W czym „Sucker Punch” jest ciekawsze od „Metropolis”. No i czemu Sam Peckinpah wielkim reżyserem był, a Larsowi von Trierowi nie jest to pisane. Wstrząśnięci? Oby nie zmieszani. Zajrzyjcie do środka. Gwarantujemy, że ciśnienie na pewno wzrośnie Wam jeszcze bardziej.

PS
Osoby o słabym sercu lub przywiązane do stereotypowego kanonu filmowego powinny tę książkę… przeczytać.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/13_po_13-p-31675-1-30-.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Malwina książek: 1042

Dwaj zgryźliwi krytycy

O gustach podobno nie powinno się dyskutować. Przeczy temu w zupełności, wydana nakładem wydawnictwa Prószyński i S-ka, książka dwóch krytyków filmowych „Newsweeka”. Napisany przez Lecha Kurpiowskiego i Roberta Ziębińskiego „13 po 13. Subiektywny remanent kina” zachęca do dyskusji i do weryfikacji własnych filmowych upodobań. Pytanie tylko, czy otrzymujemy dostateczny powód, by sugerować się opiniami tych właśnie dwóch dziennikarzy.

Punkt wyjściowy jest ciekawy. Oto mamy dwóch krytyków, których dzieli dokładnie jedno pokolenie, a więc dwadzieścia pięć lat różnicy. Starszy z panów, Lech Kurpiewski dał się poznać jako redaktor naczelny „Filmu”, a od wielu lat jego recenzje możemy czytać w „Newsweeku”. Robert Ziębiński oprócz pisania do „Newsweeka”, publikował też m.in. w „Przekroju” czy „Tygodniku Powszechnym”, a na swoim koncie ma też powieść kryminalną i kilka opowiadań. Co by jednak nie mówić, żaden z nich nie jest w naszym kraju szczególnym autorytetem i nie wyróżnia się swoim piórem spośród licznego grona filmowych recenzentów. Ponadto, ta książka raczej tego stanu rzeczy nie zmieni. Ale po kolei. „Autorski leksykon filmowy”, jak opisuje książkę wydawnictwo, składa się z trzynastu rozdziałów. W każdym znajdziemy jednak nie trzynaście, jak głosi tytuł, lecz dwadzieścia sześć filmów, tyle że połowa to filmy w swojej kategorii dobre, a druga połowa to filmy słabsze. Oczywiście, zdaniem duetu autorów. Każdy rozdział otwiera dyskusja na temat filmu w danej kategorii...

O gustach podobno nie powinno się dyskutować. Przeczy temu w zupełności, wydana nakładem wydawnictwa Prószyński i S-ka, książka dwóch krytyków filmowych „Newsweeka”. Napisany przez Lecha Kurpiowskiego i Roberta Ziębińskiego „13 po 13. Subiektywny remanent kina” zachęca do dyskusji i do weryfikacji własnych filmowych upodobań. Pytanie tylko, czy otrzymujemy dostateczny powód, by sugerować się opiniami tych właśnie dwóch dziennikarzy.

Punkt wyjściowy jest ciekawy. Oto mamy dwóch krytyków, których dzieli dokładnie jedno pokolenie, a więc dwadzieścia pięć lat różnicy. Starszy z panów, Lech Kurpiewski dał się poznać jako redaktor naczelny „Filmu”, a od wielu lat jego recenzje możemy czytać w „Newsweeku”. Robert Ziębiński oprócz pisania do „Newsweeka”, publikował też m.in. w „Przekroju” czy „Tygodniku Powszechnym”, a na swoim koncie ma też powieść kryminalną i kilka opowiadań. Co by jednak nie mówić, żaden z nich nie jest w naszym kraju szczególnym autorytetem i nie wyróżnia się swoim piórem spośród licznego grona filmowych recenzentów. Ponadto, ta książka raczej tego stanu rzeczy nie zmieni. Ale po kolei. „Autorski leksykon filmowy”, jak opisuje książkę wydawnictwo, składa się z trzynastu rozdziałów. W każdym znajdziemy jednak nie trzynaście, jak głosi tytuł, lecz dwadzieścia sześć filmów, tyle że połowa to filmy w swojej kategorii dobre, a druga połowa to filmy słabsze. Oczywiście, zdaniem duetu autorów. Każdy rozdział otwiera dyskusja na temat filmu w danej kategorii najlepszego, wprowadzająca niejako w temat. Dalej już każdy z panów z osobna opowiada o danym obrazie. Konikiem Ziębińskiego są horrory, filmy akcji i westerny. Kurpiewski pisze głównie o klasyce, dramatach i filmach obyczajowych.

Co może zaskoczyć, to sposób przyporządkowywania filmów do kategorii. Któż by pomyślał, że „Pociąg” Kawalerowicza to film drogi, „Rocky” jest filmem rodzinnym, a „Troja” zostanie zakwalifikowana do fantastyki. Ale o ile takie zagrywki autorów mogą dać do myślenia (choć czego, jak czego, ale tej „Troi” w filmach fantastycznych nie jestem w stanie pojąć), to już opinie o poszczególnych filmach wystawiają tolerancję czytelnika na próbę. Tolerancję dla kontrowersyjnych ocen kontestujących przyjęty kanon filmów najlepszych i najważniejszych w historii, jak i wartość powszechnie chwalonych filmów z ostatnich lat. Razi zanegowanie jakości zwłaszcza takich filmów jak „Pręgi”, „Tatarak” czy „Wojna polsko-ruska”, żeby wymienić tylko obrazy polskie. To jednak filmy najnowsze. Słabsze noty zaliczyły natomiast także, wydawałoby się, niekwestionowane arcydzieła typu „Psychoza”, „Osiem i pół” czy „Obywatel Kane”. Czasami można odnieść wrażenie, że panowie nie rozumieją danego filmu lub są nieczuli na przekazywane na taśmie filmowej emocje. Ziębiński czepia się niemal każdego filmu uważanego powszechnie za udany, a Kurpiewski każdą pozycję ocenia pod względem wiarygodności. Jak piszą, autorzy rewidują czy dany film się zestarzał, czy nie i na tej podstawie wydają swoje opinie. Ale przecież ta zasada nie może działać wobec filmów najnowszych. Jaki jest klucz ich oceny, tego jednak nie wiadomo. Wiadomo za to, że w wypadku wielu filmów ponowne obejrzenie po latach działa na ich niekorzyść. To, co było nowatorskie, dziś jest przestarzałe, a to, co kiedyś gorszyło, dziś nie budzi większych emocji. Polemizowałabym jednak, czy jest to dostateczny powód, by podważać wartość danego dzieła. Subiektywizm subiektywizmem, ale niektóre opinie nie satysfakcjonują także dlatego, że więcej w nich streszczenia fabuły niż samego uzasadnienia oceny.

Niemniej, nie da się książce duetu Ziębiński&Kurpiewski odmówić pewnych walorów. Czyta się ją jak najlepszą powieść z wartką akcją, choć siłą rzeczy wypowiedzi autorów nie są wolne od powtórzeń i klisz językowych. Ale ciekawość tego, co będzie dalej, czym autorzy jeszcze nas zaskoczą, robi swoje i pchnie ku dalszej lekturze. Przede wszystkim jednak, choć z częścią opinii możemy się nie zgadzać, pod wpływem lektury ma się także ochotę po wiele filmów sięgnąć. Panowie przypominają bowiem o filmach niesłusznie (ich zdaniem) zapomnianych i niedocenionych. I nawet jeśli te filmy nie są wcale arcydziełami, możemy w ten sposób poszerzyć naszą filmową wiedzę. Poza tym miło jest w końcu przeczytać pochlebną opinię o filmie zmiażdżonym przez krytykę, który nam się na przekór wszystkiemu podobał (np. „Sucker Punch”). A i z niektórymi negatywnymi recenzjami też trudno się nie zgodzić (vide: „Zmierzch”). Z kolei te budzące nasze wątpliwości skłaniają, czy tego chcemy czy nie, do minuty refleksji nad danym filmem i naszą jego oceną. Może na coś nie zwróciliśmy uwagi? Może coś w tym filmie jest faktycznie niedorobione? Czasami warto się nad tym zastanowić.

„13 po 13. Subiektywny remanent kina” nie jest książką ważną na rynku wydawnictw okołofilmowych. Równie dobrze mogłaby nie powstać, bo nie wnosi do krytyki filmowej nic nowego. Jest tylko zbiorem dziesiątek opinii, które przyjemnie się czyta, ale które nie są pogłębioną analizą, nie objaśniają jak mamy na kino patrzeć, by widzieć więcej. Nie jest to więc pozycja niezbędna na półce prawdziwego kinomana (może go wręcz zirytować, choć to właśnie kwestia gustu – a nuż ktoś w Ziębińskim lub Kurpiewskim znajdzie pokrewną duszę). Z uwagi na pominięcie lub negatywną ocenę wielu ważnych w historii filmu obrazów, nie sprawdzi się też jako przewodnik dla tych, którzy w świat kina dopiero wkraczają. Trudno jednak krytykować subiektywny wybór. Każdy ma prawo do własnej opinii, ale my czytelnicy niekoniecznie musimy się z nią zgadzać. Pytanie tylko, czy ta książka jest komukolwiek (oprócz jej autorów) potrzebna.

Malwina Sławińska

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (55)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1871
Henrietta_Weissmann | 2014-11-03
Przeczytana: 07 września 2014

Pomimo, że kilka recenzji skłoniło mnie do obejrzenia kilku filmów (z czystej ciekawości, co takiego widzą w nich autorzy), ale w ogólnym rozrachunku książka wypada bardzo słabo. Prawdopodobnie (nie chciało mi się nawet tego sprawdzać) jest zbiór krótkich informacji pisanych przez autorów na bieżąco do gazet, albo przynajmniej taką przybrały one formę. Niektóre z nich są absolutnie beztreściowe, a jeden z autorów nadużywa słowa "prawda" w różnych konfiguracjach. Czasami pojawia się coś na kształt dyskusji na wzór Kałużyński-Raczek, ale nie dość, że brakuje im polotu, to na dodatek utwierdzają w przekonaniu, że mamy do czynienia z typowym "skokiem na kasę" (dobrze, że kupiłam na wyprzedaży). Osobną kwestią są "rewolucyjne" rzekomo poglądy autorów co do niektórych klasyków kina, które też niestety cuchną tanim wabikiem. Nie czuję się wstrząśnięta, nic nie uległo we mnie przewartościowaniu, czuję się jedynie naciągnięta na kasę, i co jest zdecydowanie bardziej bolesne, pozbawiona...

książek: 596
kinkiet | 2014-10-26
Przeczytana: 26 października 2014

13 kategorii zawierających 13 udanych produkcji i 13 koszmarków, by jak to ujęli autorzy "wyjść na zero, tak jak to w przypadku dobrego remanentu wyjść na zero". Tak pokrótce można by scharakteryzować tę książkę. A jeżeli ma być to dłuższa opinia, to należny wspomnieć o jeszcze paru innych "detalach".
Po pierwsze, jak to w tytule stwierdzono jest to baaaaardzo subiektywny ranking. Często obrywa się w nim filmom uznanym za klasykę np. "Skazanym na Shawshank" lub "Stowarzyszeniu Umarłych Poetów", a czasem nobilituje pozycje, które raczej kojarzą się z kiczem - "Titanic".
Po drugie, opisy są tak krótkie, tak skondensowane, że nie można się książką tą znudzić. Z jednej strony to plus, bowiem przy takiej ilości filmów długie dywagacje mogłyby zmęczyć czytelnika, a tak za każdym razem jak już zbiera nam się na ziewnięcie mamy nowy tytuł do zapoznania się.
Po trzecie, w cyklu Kałużyński&Raczek był świetny element, tj. rozmowy między krytykami. Tu, występuje sporadycznie, a gdy się...

książek: 90
Mistick Skinderowicz | 2016-03-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: lipiec 2015

Dla osoby, która nadrabia zaległości filmowe z niemal całego życia, bardzo dobre kompendium.

książek: 73
Agnieszka | 2017-03-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
książek: 317
Asianas_2 | 2017-03-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 13 marca 2017
książek: 190
Katharsis | 2016-09-14
Na półkach: Przeczytane
książek: 482
cycikKK | 2016-05-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 maja 2016
książek: 594
Rezy | 2016-04-28
Na półkach: Przeczytane
książek: 1724
Nimmo | 2016-04-25
Przeczytana: 13 czerwca 2016
książek: 0
| 2016-01-31
zobacz kolejne z 45 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd