Pan Lodowego Ogrodu - tom IV

Cykl: Pan Lodowego Ogrodu (tom 4)
Wydawnictwo: Fabryka Słów
8,16 (7521 ocen i 530 opinii) Zobacz oceny
10
1 383
9
1 755
8
2 249
7
1 355
6
519
5
158
4
52
3
36
2
6
1
8
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375747478
liczba stron
880
język
polski
dodał
Ryza

Na tę chwilę fani czekali długie 3 lata. Trzy lata pytań powtarzanych do znudzenia: kiedy, kiedy, kiedy, kiedy… Niewiele jest na świecie powieści, które w podobny sposób nie poddają się zapomnieniu. To irytujące, kiedy coś odrywa Cię od lektury dobrej książki, prawda? Zawsze, kiedy musiałem przerywać lekturę PLO, byłem wściekły. To świetna powieść. Tomasz Kołodziejczak, autor Dominium...

Na tę chwilę fani czekali długie 3 lata. Trzy lata pytań powtarzanych do znudzenia: kiedy, kiedy, kiedy, kiedy… Niewiele jest na świecie powieści, które w podobny sposób nie poddają się zapomnieniu.

To irytujące, kiedy coś odrywa Cię od lektury dobrej książki, prawda? Zawsze, kiedy musiałem przerywać lekturę PLO, byłem wściekły. To świetna powieść.

Tomasz Kołodziejczak, autor Dominium Solarnego

Pan Lodowego Ogrodu – finałowy, czwarty tom cyklu, ozdobionego kompletem nagród przyznawanych w polskiej fantastyce. Sztandarowe dzieło pisarza z legendarnego „Klubu tfurcuff”, grupy której prace złożyły fundament pod współczesną polską fantastykę. Kontynuacja historii uznanej przez portal Onet za „fantastyczną powieścią dziesięciolecia 2000-2010”.



Mnożąc realizm przez fantastykę, Grzędowicz osiąga efekt jeszcze większego autentyzmu

Jacek Dukaj, autor powieści Lód

Ten cykl to właściwie jeden wielki, literacki popis możliwości kreacji współczesnego pisarza popkulturowego. Faszerowany efektami blockbuster z przesłaniem sprowadzony do postaci książki. Perspektywa opisu zmieniająca się w zależności od tempa akcji, wielotorowa fabuła, słowa kreślące dziwaczny, szalony wręcz obraz rodem z sennych widziadeł Hieronima Boscha. Supertechnologia w bezpardonowym pojedynku z magią. Akcja gna przez świat, który nie jest jedynie płaską dekoracją służącą za tło zmagań herosów. Odkrywamy skomplikowany mechanizm z barierami kulturowymi, obsesjami i pragnieniami, który zachowuje prawo do istnienia i funkcjonowania nawet bez galerii pierwszoplanowych postaci.

To już nie jest tylko forma rozrywki. Jarosław Grzędowicz błyskotliwie udowadnia, że uniwersalnym popowym kodem pisarz może mówić o rzeczach fundamentalnych i prowokować do wyciągania wniosków.

Taki jest Pan Lodowego Ogrodu. Porywająca opowieść o konsekwencjach popełnionych czynów.

 

źródło opisu: Fabryka Słów, 2012

źródło okładki: http://fabrykaslow.com.pl/zapowiedzi/pan-lodowego-ogrodu-t-4-488/743

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 347
pancor | 2016-03-13
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 13 marca 2016

Moja opinia tomu 3. zaczynała się słowami "Wreszcie odpowiedzi". Tom 4. markuję słowami "Wreszcie koniec".
Akcja zaczęła nabierać tempa, wiele wątków, mimo, że rozciągniętych zmierzało w jakimś nieokreślonym kierunku i dawało nadzieję na sensowne i przemyślane zakończenie.
Samo zakończenie JEST sensowne i przemyślane. Zdaje się, że autor mógł napisać je dużo wcześniej niż całą książkę.
Problemem dla mnie jednak jest to co do niego prowadzi. We wcześniejszych książkach akcja skakała pomiędzy Filarem, a Vuko - w ostatnim tomie, gdzie historie bohaterów się połączyły nagle rozdziały nie są już ułożone naprzemiennie. Konstrukcja książki bardzo na tym cierpi, w jednym momencie gdzie dawno już wiemy co stało się później otrzymujemy cały rozdział o tym co stało się w "międzyczasie". Szkoda tylko, że te 77 stron nie wnosi nic nowego do fabuły... W pierwszym tomie wydawał się interesujący pomysł opisywania tak dokładnie przez bohatera tego co robi, pozwalało to w jakiś sposób utożsamić się z protagonista i poznawać świat wraz z nim. W tym tomie p. Grzedowicz w newralgicznych momentach przerzuca narrację w ręce zdezorientowanego tym wszystkim Filara, tak żebyśmy przypadkiem nie dowiedzieli się co tak naprawdę się dookoła wyprawia.
Jak wspomniałem na początku zakończenie jest sensowne i przemyślanie, ale cholernie niesatysfakcjonujące... W całej książce były setki stron, które można by było wyrzucić, a poświęcić je by w jakikolwiek sposób przedstawić motywację oponentów Vuko w grze o losy całego świata. Niestety ich motywacja została wyjaśniona kilkoma kiepskimi linijkami dialogu.

Pomysł na cały świat przedstawiony i niektóre jego elementy sam w sobie zachwyca. Niestety ostateczna realizacja pozostawia wiele do życzenia.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Toń

Miałam duże oczekiwania, które dodatkowo napompowała akcja promocyjna i może dlatego poległam. Zaznaczę, że uwielbiam Dożywocie, Siłę niższą i Szaławi...

zgłoś błąd zgłoś błąd