Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Podpalacz

Cykl: Jakub Mortka (tom 1) | Seria: Ze Strachem
Wydawnictwo: Czarne
7,02 (430 ocen i 91 opinii) Zobacz oceny
10
16
9
22
8
83
7
194
6
90
5
12
4
7
3
3
2
0
1
3
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375364699
liczba stron
360
słowa kluczowe
powieść polska
język
polski
dodała
Ag2S

Warszawa, środek mroźnej zimy. W spalonym domu leży ciało zamordowanego biznesmena, a jego żona, ciężko poparzona, walczy o życie w szpitalu.
Komisarz Jakub Mortka szybko orientuje się, że trafił na seryjnego podpalacza, który krąży po mieście z koktajlami Mołotowa w plecaku. Nikt nie ma wątpliwości, że będą kolejne ataki. Nikt nie ma wątpliwości, że znowu zginą ludzie.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Czarne, 2012

źródło okładki: http://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/podpalacz

Brak materiałów.
książek: 295
alienacja | 2015-02-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, E-BOOK, 2015
Przeczytana: 06 lutego 2015

Mam mieszane odczucia względem tej książki. Może dlatego, że postawiłam jej zawczasu zbyt wysoko poprzeczkę, skuszona wieloma pozytywnymi opiniami. Przede wszystkim zupełnie nie podszedł mi główny bohater, a to naprawdę duży minus. Jakub Mortka jest w skrócie wszystkim tym, czego w mężczyźnie nie lubię najbardziej i za każdym razem jak miał zacięcie do rozmyślań nad sobą lub życiem prywatnym, przewracałam oczami nad czytanym fragmentem. Dodatkowo druga bomba, czyli jego kolega z policji o którym też jest sporo, więc naturalnie czytelnik również zwraca baczniejszą uwagę. Dariusza Kochana, bo o nim mowa, streszczać nie będę, bo podejrzewam, że jego prywatne życie odegra w kolejnych tomach znaczącą rolę i nie chcę nikomu psuć czytania. Niemniej - zdecydowanie NIE dla tego pana.
Szczerze? Jednym z powodów dla których w ogóle dobrnęłam do końca, jest postać zdecydowanie negatywna, gangster i główny podejrzany Mortki. Polubiłam faceta z miejsca i szczerze mam nadzieję, że jeszcze skopie panu policjantowi porządnie tyłek. Aż żal, że nie on jest główną postacią w tej historii.

Tu można przejść do fabuły, która jest całkiem niezła, chociaż najlepiej czytało mi się już pod koniec, kiedy wreszcie cała historia zaczynała się wyjaśniać, a nie polegała na snuciu domysłów. Kilka rzeczy szanowny autor dość mocno ponaciągał i wystarczyłoby zastosować dużo prostsze rozwiązania, by osiągnąć cel, no ale to tak na marginesie. Może policja zdaniem autora lubi sobie utrudniać życie...

Po kolejne tomy raczej nie sięgnę. W ostatecznym rozrachunku nie ma tych plusów aż tak dużo, by rekompensowały mi stykanie się znowu z postacią Jakuba Mortki. Szkoda.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Nie-Boska komedia

Główny punkt widzenia Słowackiego i Mickiewicza łatwo dostrzec, choć przyznam się, że przy dogłębniejszych wyjaśnieniach pojawiały się problemy z traf...

zgłoś błąd zgłoś błąd