Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Felix, Net i Nika oraz Świat Zero 2. Alternauci

Cykl: Felix Net i Nika (tom 10)
Wydawnictwo: Powergraph
7,93 (1041 ocen i 62 opinie) Zobacz oceny
10
173
9
190
8
293
7
228
6
111
5
34
4
7
3
3
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788361187554
liczba stron
608
słowa kluczowe
felix net i nika
język
polski
dodała
Oceansoul

Felix, Net i Nika, warszawscy gimnazjaliści, trafiają do światów alternatywnych, a każda wizyta pokazuje im (i nam), jak wyglądałby nasz świat, gdyby historia potoczyła się trochę inaczej. Lektura dla myślących czytelników od lat 7 do 107! Ostrzeżenie nr 1 – w tej książce znajdziesz gigantyczną dawkę humoru. Ostrzeżenie nr 2 – od tej książki trudno się oderwać! Ostrzeżenie nr 3 – ta seria...

Felix, Net i Nika, warszawscy gimnazjaliści, trafiają do światów alternatywnych, a każda wizyta pokazuje im (i nam), jak wyglądałby nasz świat, gdyby historia potoczyła się trochę inaczej. Lektura dla myślących czytelników od lat 7 do 107!
Ostrzeżenie nr 1 – w tej książce znajdziesz gigantyczną dawkę humoru.
Ostrzeżenie nr 2 – od tej książki trudno się oderwać!
Ostrzeżenie nr 3 – ta seria uzależnia.

 

źródło opisu: Powergraph, 2012

źródło okładki: http://sklep.powergraph.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 504
Zrecenzowana | 2012-12-09
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 06 grudnia 2012

„ – A jak coś zepsuliśmy? – zapytał cicho Net. – Popsułem kiedyś opiekacz do tostów, no i… jeszcze kilka mało istotnych urządzeń. Ale to zupełnie inna przykrość, zepsuć cały wszechświat!”

Wracasz do domu. Niby wszystko jest jak zawsze, mama krząta się po kuchni, a pies jak zwykle wybiega na przywitanie. Przez ten sam hol wchodzisz do środka, mijasz te same drzwi. Wszystko jest niby normalnie, jednak, to, co widujesz, na co dzień, nagle staje się obce. Parę szczegółów się nie zgadza, na tyle, że nie można tego uznać za chwilowe zapomnienie. Przecież w ciągu zaledwie kilku godzin, Twoje rodzeństwo nie może nagle przestać istnieć, ukochana osoba kompletnie o Tobie zapomnieć, czy Twój adres zamieszkania zmienić się nagle na Dom Dziecka. A może… No tak! W końcu u Kosika wszystko jest możliwe!

W „Świecie zero” superpaczka kilkakrotnie przeszła przez Pierścień, przechodząc pomiędzy różnymi światami alternatywnymi, coraz bardziej oddalając się od tego właściwego. Aż wreszcie wylądowali w świecie, który dosyć dużo zmienia w sytuacji Niki. Tutaj jej rodzice żyją, dziewczyna nie jest już zmuszona do ukrywania się, nie mieszka także w domu dziecka. Szczególnie to pierwsze zaważa na jej decyzji. Nika decyduje się zostać, chociaż i ten świat ma wiele wad. Kazała Felixowi i Netowi skakać dalej bez siebie. Jak potoczą się ich losy? Czy Nika naprawdę zostanie w tym świecie, a do chłopców dołączy jej alterbliźniaczka? Jedno jest pewne, przygód doświadczymy w normalnej dla Kosika ilości, czyli co niemiara.

O ile w recenzji poprzedniej części miałam pewne obawy, czy panu Kosikowi nie zaczęły się przypadkiem kończyć pomysły, tutaj nawet nie śmiałabym zasugerować czegoś takiego. W końcu motyw Pierścienia Wunrung został wykorzystany, a ja nie bardzo wierzyłam w ideę światów alternatywnych. Jednakże, postanowiłam dać autorowi jeszcze jedną szansę. I jak dobrze, ze to zrobiłam! Inaczej, nie mogłabym znów przeżywać z bohaterami ich przygód, czy zwyczajnie oderwać się od mojego prywatnego świata zero. A to wszystko w bardzo wyrafinowany sposób, to znaczy zwiedzając coraz bardziej nieznajome nam miejsca. Przyznaję, w żadnym nie chciałabym zostać na dłużej, jednakże moja ukryta zła natura całkowicie pozwoliła zatracić mi się w nieszczęściach bohaterów, smakowicie doprawionych trafnymi uwagami Neta. Zdecydowanie, bez cytatów takich, jak ten poniżej, książka nie byłaby taka dobra. Ale na szczęście, mamy Neta!

"- Kabriolet nadaje się na wojnę jak osioł do zaprzęgu.
- Tylko to mamy - odparł pierwszy mechanik.
- Postawimy dach, może się nie przedrą.
- Dach nie działa - dodał drugi mechanik [..] - Mieliśmy się tym zająć w przyszłym tygodniu.
Net zamknął oczy i dotknął dłonią czoła.
- Dobrze, że nie jest różowy - powiedział cicho - i przy zmianie biegów nie odgrywa melodyjki klaksonem."


Jeśli chodzi o bohaterów, w poprzednich częściach nie mogłam przyzwyczaić się, że bohaterowie stali się starsi. Wrażenie to spotęgował jeszcze fakt, że tytułowi Felix, Net i Nika po prostu nie zachowywali się dojrzalej. Jak dla mnie, wciąż byli tymi samymi trzynastolatkami, jakich poznaliśmy na początku serii. To wrażenie trwało i trwało, poprzez wszystkie tomy. Dopiero w najnowszym zaczęłam tę różnicę dostrzegać. Sytuacja, w której Net się zwyczajnie upija oraz moment, w którym zaczynają padać słowa trochę mocniejsze niż „motyla noga”, automatycznie stał się nowym rozdziałem w moim odczuwaniu głównych bohaterów. Wreszcie zaczęłam dostrzegać, ze tych lat mają już oni nieco więcej. Jak dla mnie, to duży plus, w końcu to, że sławny zespół pozostawał taki sam na przestrzeni lat, stawało się już trochę nierealne i po prostu dziwne.

Muszę przyznać, autor naprawdę pomyślał nad książką, bo to, co przeczytałam, nie było tylko zbiorem słów. Kosik po raz kolejny zabrał mnie we wspaniałą podróż, co dostatecznie wynagrodziło mi długi czas oczekiwania na następną część. Każdy szczegół jest idealnie dopracowany, także skomplikowane miejscami wyjaśnienia teorii wieloświata, które zobaczyłam poprzednio, teraz stały się łatwiejsze do „ogarnięcia” umysłem. Nie wiem, może ja zmądrzałam, ale stawiam raczej na to, że tutaj zostało to po prostu jaśniej wytłumaczone. W każdym razie, każda wizja świata alternatywnego wywoływała u mnie podziw do wyobraźni autora. Przyznaję, na takie coś bym sama nie wpadła, a każde nowe miejsce witałam z ciekawością, zastanawiając się, czym Rafał Kosik może mnie jeszcze zaskoczyć.

Podsumowując, byłam po prostu zachwycona wyobraźnią Kosika, e tam, ogólnie pomysłowością. Dodatkowo, dzięki niebanalnej historii, tylko subtelnie zaznaczonemu wątkowi miłosnemu i po prostu ciepłemu, zaraźliwemu humorowi mogę uznać „Świat Zero 2: Alternauci” za jedną z najlepszych młodzieżówek. Tak, więc, jeśli jesteście znudzeni wiodącymi teraz prym gatunkami literackimi, czy po prostu nie macie, co poczytać, śmiało sięgajcie po tę serię.

[marcepankowy-swiat-ksiazek.blogspot.com]

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wilki

Wysłuchane jako audiobook, czytał Roch Siemianowski. Nie jestem fanem książek o dzikich zwierzętach, ale przy jakiejś okazji nabyłem tę książkę o wil...

zgłoś błąd zgłoś błąd