6,79 (802 ocen i 45 opinii) Zobacz oceny
10
28
9
86
8
103
7
279
6
166
5
96
4
23
3
12
2
2
1
7
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Vorlesungen zur Einführung in die Psychoanalyse
data wydania
ISBN
9788375754315
liczba stron
489
język
polski
dodał
Daniel

„Wszystkie osobliwości, które uderzą czytelnika tej pracy, tłumaczą się warunkami, wśród których powstała. Nie można było zachować w opisie chłodnego spokoju rozprawy naukowej przeciwnie, mówca zmierzał do tego, aby podczas dwugodzinnego wykładu nie wyczerpać uwagi swoich słuchaczy. Wzgląd na doraźne działanie wymagał wielokrotnego powracania do tego samego tematu, na przykład raz w związku z...

„Wszystkie osobliwości, które uderzą czytelnika tej pracy, tłumaczą się warunkami, wśród których powstała. Nie można było zachować w opisie chłodnego spokoju rozprawy naukowej przeciwnie, mówca zmierzał do tego, aby podczas dwugodzinnego wykładu nie wyczerpać uwagi swoich słuchaczy. Wzgląd na doraźne działanie wymagał wielokrotnego powracania do tego samego tematu, na przykład raz w związku z tłumaczeniem snów, później przy omawianiu nerwic. Zgrupowanie materiału pociągnęło za sobą i to, że niektóre ważne zagadnienia, na przykład zagadnienie nieświadomego, nigdzie nie zostały potraktowane wyczerpująco są one kilkakrotnie podejmowane i odsuwane, aż do chwili, kiedy nadarzy się sposobność dorzucenia nowych danych do ich poznania”.
– Freud

 

źródło opisu: wstęp autora

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3413)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 216
Ina | 2017-10-11
Na półkach: Przeczytane, 2017

Zygmunt Freud to twórca najbardziej znanej i najbardziej kontrowersyjnej teorii psychologicznej. Jego książka pełna jest hipotez i rewolucyjnych odkryć mechanizmów kierujących psychiką ludzką.
Zdecydowanym plusem jest wskazanie na umiejętność słuchania jako pierwsze zadanie terapeuty oraz podkreślenie wpływu dzieciństwa na osobowość. Natomiast minusem nadmierne akcentowanie znaczenia popędu seksualnego i brak rzetelnych argumentów eksperymentalnych. Pomimo wielu niedociągnięć teorii psychoanalizy na uznanie zasługuje fakt, że to Freud jako pierwszy odkrył znaczenie nieświadomej motywacji oraz zwrócił uwagę, że poprzez szeroko pojętą sztukę człowiek może obniżać różnego rodzaju napięcia psychiczne.

książek: 1891

Jednego zazdroszczę Freudowi: że był niesamowitym optymistą. Uważał, że psychika człowieka jest prosta jak budowa cepa.
Mam świadomość, że 'Wstęp do psychoanalizy' jak i wszystkie książki oraz teorie Freuda na zawsze zmieniły świat, to jednak te twierdzenia mnie nie przekonują. Na początku lektury rozdziawiałam usta ze zdziwienia i miałam w głowie myśli 'o co temu panu chodzi?!', potem resztę rozdziałów poznawałam z dystansem. I ten dystans pomógł mi w skończeniu całości.
Wiecie co? Naprawdę trzeba być optymistą, aby uważać, że człowiekiem rządzą wyłącznie pierwotne instynkty, głównie seksualny. Jak inaczej mogę wytłumaczyć te analizy nerwic oparte na niezaspokojonym libido lub wyjaśnienia marzeń sennych, gdzie waza i kij mają jednoznaczne skojarzenia?
Jednak nie ma co tu się zbytnio rozwodzić. 'Wstęp do psychoanalizy' to książka-ciekawostka w dzisiejszych czasach. Nie wystawiam jej oceny, bo za dużo myśli mam w głowie po przeczytaniu i nie dam rady wystawić jednoznacznej oceny....

książek: 958
slodkadziecinka | 2012-12-26
Na półkach: Przeczytane

Myślałam, że nie skończę ale dobrnęłam jakoś do ostatniej strony. Szczerze mówiąc to liczyłam na jakieś teorie poparte dowodami i uzasadnieniami. Dostałam wywody na temat czynności pomyłkowych, snów i nerwic, u podłoża których zawsze i nieodmiennie leżą frustracje seksualne nawet jeśli sięgają one nieświadomych czasów niewinnego dziecięctwa. Nie potrafię przyjąć faktu, że człowiek kieruje się tylko popędami seksualnymi i że wszelkie choroby psychiczne mają podłoże w niezrealizowanym libido. Moim zdaniem pseudonaukowe teorie Freuda może i miały swoje 5 minut, ale to było dawno dawno temu. Jeśli ktoś ma ochotę na historię psychologii i psychiatrii to polecam, ale ostrzegam, że to niełatwa w przyjęciu lektura- zarówno w formie jak i treści.

książek: 51
Kinga B | 2011-06-28
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 2010 rok

Wybieram się na psychologię dokładniej na resocjalizację.Mam 17 lat i uważam , że książka jest fenomenalna.Fakt , nie jest łatwo przez nią przebrnąć , na pewno nie jest to książka na jeden wieczór.Niektóre rozdziały , aby dobrze zrozumieć trzeba przeczytać kila razy.Czytając ją czułam się jakbym uczestniczyła w jego wykładach.Dokładnie wszystko analizowałam , słowo za słowem.Rada dla czytających lub chcących ją przeczytać : nie spieszcie się bo wtedy nie ma to sensu, czytajcie ją powoli , dokładnie nawet czasem zatrzymajcie się nad jakimś rozdziałem zróbcie przerwę zanim przejdziecie do następnego i przeanalizujcie go.Polecam gorąco wszystkim zainteresowanym !.Warto zresztą sami zobaczycie mimo , że początki mogą być ciężkie. ^^

książek: 778
Hekate | 2012-11-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Inne
Przeczytana: 27 listopada 2012

Bardzo wartościowa książka dzięki której zaczęłam inaczej postrzegać zarówno rzeczy ważne jak i te błahe i teoretycznie przypadkowe.
Niektóre zagadnienia są co prawda niedokończone a odpowiedzi na niektóre pytania brak jednak i tak znajduje się tu ogrom informacji na temat naszego życia psychicznego.
Polecam wszystkim którzy chcą spojrzeć na swoje codzienne życie z nieco innej, głębszej perspektywy.

książek: 336
Ledarg1916 | 2015-12-08
Na półkach: Przeczytane

Czytałem już dawno temu, chyba nawet byłem zbyt młody, ale wracałem raz na jakiś czas do pewnych zagadnień z tej pozycji. Dla mnie bardzo wartościowa, a na pewno interesująca. Freud miał poglądy, z którymi dziś większość się nie zgadza, ale nikt przed nim nie zgłębił do tego stopnia zagadnienia ludzkiej psychiki. Swoja drogą niektórzy jego uczniowie to dopiero mieli "odloty"... Zainteresowanych odsyłam do interpretacji bajek... Strach dzieciom czytać!;-)

książek: 615
Kamila | 2014-02-16
Na półkach: Przeczytane

Jeden z przeciwników Freuda stwierdził kiedyś, iż Freud po raz pierwszy postawił pytania, które należałoby postawić, i zgadzam się z tym w zupełności. Jednakże, o ile szanuję dorobek Freuda, to według mnie rzuca zbyt wąskie światło na ludzką psychikę, popędy i emocje - Freud na jednej stronie pisze, że wcale nie jest tak, że człowiek kieruje się tylko popędami seksualnymi i nie tylko tego psychoanaliza dotyczy w momencie, gdy 99% książki jest właśnie na ten temat. Z własnego ucznia - Junga, nieco wyśmiewa się - "... z czasów gdy chciał być jeszcze lekarzem nie prorokiem" pisze o nim w pewnym momencie.
Ciężko mi ocenić tą książkę, biorąc pod uwagę fakty pozytywne - Freud stworzył psychoanalizę i jako pierwszy zainteresował się i rozszerzył na większą skalę tzw. "leczenie przez rozmowę", odchodząc od przestarzałego biochemicznego modelu. Myślę, że książkę warto przeczytać, chociażby dla zrozumienia historii nauk psychologicznych, jednakże trzeba mieć do niej pewien dystans.

książek: 466
sechmet | 2013-03-14
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 14 marca 2013

Panie i Panowie! Spodziewając się książki nie do przebrnięcia, która ochłodzi mój zapał do zgłębiania psychiki ludzkiej, rozpoczęłam czytać Freuda. Nie twierdzę, że "Wstęp do psychoanalizy" był benzyną dla tego wygasającego ogniska, ale istotnie sprawił, że mam chęć dalej brnąć w tematy psychologiczno-psychiatryczne.

Lektura owszem, nie należy do prostych, jeśli ktoś liczy na lekką książkę na popołudnie, trafił pod zły adres. Język jednak jest przystępny, bez zbędnego szastania żargonem psychologów, jest urozmaicony o sporą liczbę porównań, niektórych trafniejszych, nad innymi można się pokłócić.

Moje zastrzeżenia ograniczają się jedynie do narzekania na mnóstwo języka niemieckiego, zwłaszcza w części o przejęzyczeniach i marzeniach sennych. Sądzę, że przy tłumaczeniu nie byłoby niezwykle trudnym odnalezienie polskich odpowiedników dla niemieckich przykładów.

książek: 9
vajderr | 2014-04-21
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Jak sam tytuł wskazuje, jest to tylko i wyłącznie WSTĘP. Dla osób poszukujących typowych metod psychoanalitycznych, głębszego poznania tej dziedziny, lektura będzie rozczarowaniem, ponieważ omawia przede wszystkim: podłoże historyczne nauki, jej główne zagadnienia, problematykę, przedmioty badawcze, założenia jej twórcy oraz odnogi, które na jej podstawie powstały.
Dla osób niezadowolonych z książki polecam zapoznanie się z "Psychopatologia życia codziennego" oraz innymi freudowskimi dziełami, ponieważ "Wstęp do psychoanalizy" jest jedynie wprowadzeniem, do nauki, a nie objaśnieniem tego, jakże obszernego, nurtu naukowego.

książek: 267
Adrian Szydlik | 2014-06-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 03 czerwca 2014

Bardzo dobry wstep do psychoanalizy. Szczególnie ciekawe wykłady na temat lęku, marzeń sennych czy przejęzyczeń człowieka. Momentami wszystko wydawało mi się tylko zbytnio kojarzone z erotyzmem, z popędem seksualnym człowieka, nawet ułożenie poduszki podczas snu czy zegary w pokoju. W pewnych chwilach Freud zbyt często tłumaczył się słuchaczom ze swoich wyborów, jakby nie był ich pewien (całość ma formę spisanych wykładów na uczelni). Czasami były one pomocne, gdy sam zadawałem sobie dane pytanie, a zaraz czytałem na nie odpowiedź, a czasem wyglądały jakby Freud sam nie był czegoś pewny i tłumaczył się nie tylko przed słuchaczami ze swoich wyborów, ale i przed sobą. Mniej ciekawe fragmenty o libido czy nerwicach, ale i tak zasługuje według mnie na mocną siódemkę, dobry wstęp do dalszych rozważań filozoficznych.

zobacz kolejne z 3403 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd