Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Mały pamiętnik

Tłumaczenie: Elżbieta Milewska
Wydawnictwo: Świat Książki
6,16 (70 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
3
8
5
7
19
6
22
5
13
4
3
3
4
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
As pequenas memórias
data wydania
ISBN
978-83-7799-188-6
liczba stron
144
język
polski
dodała
Ag2S

Najbardziej osobista opowieść noblisty, pełna magii i pikanterii. O dzieciństwie na idyllicznej portugalskiej wsi i młodości w mieście pokus – Lizbonie. José Saramago w dziewiątej dekadzie życia opublikował pamiętnik z młodych lat. Opisy wędrówki przez gaje oliwne, pola czy bagna i galeria barwnych postaci, przede wszystkim babci i dziadka, to jasna strona tej książki. Ciemną stroną są...

Najbardziej osobista opowieść noblisty, pełna magii i pikanterii. O dzieciństwie na idyllicznej portugalskiej wsi i młodości w mieście pokus – Lizbonie. José Saramago w dziewiątej dekadzie życia opublikował pamiętnik z młodych lat. Opisy wędrówki przez gaje oliwne, pola czy bagna i galeria barwnych postaci, przede wszystkim babci i dziadka, to jasna strona tej książki. Ciemną stroną są wspomnienia życia w Lizbonie, dokąd rodzice chłopca przeprowadzili się w poszukiwaniu lepszej pracy. Obraz ten nieco rozjaśniają wspomnienia pierwszych doświadczeń erotycznych nastolatka.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Świat Książki, 2012

źródło okładki: http://www.swiatksiazki.pl/maly-pamietnik-jose-saramago,p90084047.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 754
Justyna Lesień | 2013-02-08
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 07 lutego 2013

"...tak się zaczęło moje życie, od stłuczonego dzbana."*

Moja przygodę z José Saramago rozpoczęłam swego czasu od "Miasta ślepców" dlatego też, gdy tylko zobaczyłam "Mały pamiętnik" nie mogłam oprzeć się pokusie. Postanowiłam rzeczoną książkę wepchnąć "bez kolejki" w mój opasły już stosik lektur do przeczytania i dodać tu muszę, że wbrew mało pochlebnym oceną nie zawiodłam się. Tym razem ten portugalski pisarz będący poniekąd już u kresu swojego życia, zabiera nas w podróż do czasów swojego dzieciństwa i wczesnej młodości. Podejmując tą trudną próbę przytacza czytelnikowi z reguły krótkie retrospekcje, które jak układanka składają się na świat małoletniego Jose. Czytając mamy szanse poruszać się krok w krok za głównym bohaterem, począwszy od Azinhagi miejsca jego urodzenia, a skończywszy na Lizbonie, do której w poszukiwaniu lepszego jutra zabrali go rodzice. W trakcie tej wędrówki poznajemy bliskie mu osoby, krajobrazy i miejsca. Dosłownie czujemy zapach babcinej kuchni czy gaju oliwnego, gliniane klepisko pod stopami, twardość szkolnej ławy, smak czekoladowych pastylek i miłosnego zawodu. Autor dzieli się z nami swoimi przemyśleniami, opisuje pierwsze zapamiętane na długo porażki, małe sukcesy, upokorzenia, odtrącone uczucia oraz pierwsze doznania natury erotycznej.
Nie da się ukryć, iż to właśnie miejsca, zdarzenia i napotkane przez niego osoby, miały duży wpływ na jego późniejszą twórczość, będąc często pewnego rodzaju inspiracją o czym autor nie omieszkał nas na kartkach tej książki poinformować.
Takiego Saramago wcześniej nie znałam, nawet nie wiedziałam, że taki istnieje. Mimo, że powieści ta nie powoduje wypieków na twarzy, nie ma w niej porywów i nagłych zwrotów akcji, a czas płynie raczej spokojnie to w moim przypadku książka wzbudza same pozytywne emocje. Jest ciepła, momentami smutna, ale mimo wszystko napisana z poczuciem humoru, a najważniejsze w przystępnym języku. Podoba mi się zarówno klimat idyllicznej wsi jak i Lizbony, choć ten drugi jest niewątpliwie smutniejszy. W książce zresztą doskonale widać, rozgraniczenie pomiędzy tymi dwoma światami.
Na pewno nie jest to dzieło na miarę laureata Literackiej Nagrody Nobla, a może wcale nie miało, nim być? Ja raczej odbieram je jako pewien rodzaj rozliczenia się z przeszłością, życiem, a może zwyczajny sentymentalny hołd oddany rodzinie i młodości.
Nie jest to lektura obowiązkowa, ale dość dobra na rozpoczęcie i poznanie twórczości José Saramago. Mnie zachęciła do przeczytania "Baltazara i Blimundy", a jeśli kiedykolwiek w mojej domowej biblioteczce stworzę półkę z pracami tego autora, to nie zabraknie na niej "Małego pamiętnika". Jest on świetnym uzupełnieniem wiedzy o autorze, szczególnie jeśli chcecie wiedzieć jaka historia kryje się za glinianym dzbanem, w jakiej książce odzwierciedlenie znalazła nie stroniąca od alkoholu ciotka Emiliia, która z postaci spotkanych w młodości najbardziej kojarzy się pisarzowi z "Miastem ślepców" oraz dlaczego i w jaki sposób Jose de Sousa stal się Jose Saramago.
Reasumując książkę oceniam dobrze i sama nie wiem, kiedy przestałam czytać, a zaczęłam smakować.

---

*Jose Saramago- "Mały pamiętnik", przeł. Elżbieta Milewska, wyd. Świat Książki, 2012, str.113

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pieśń jutra

"Pieśń jutra" jest trzecią częścią siedmiotomowego cyklu "Czas żniw" autorstwa Samanthy Shannon. Po wydarzeniach z "Zakonu mi...

zgłoś błąd zgłoś błąd