Pakt Ribbentrop-Beck. Czyli jak Polacy mogli u boku III Rzeszy pokonać Związek Sowiecki

Wydawnictwo: Rebis
7,57 (1178 ocen i 170 opinii) Zobacz oceny
10
97
9
222
8
369
7
272
6
131
5
29
4
25
3
11
2
9
1
13
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375109214
liczba stron
368
słowa kluczowe
II Wojna Światowa
kategoria
historia
język
polski
dodał
Michał

W dziejach narodów są chwile, gdy trzeba zacisnąć zęby i iść na bolesne koncesje. Ustąpić, aby ratować państwo przed zniszczeniem, a obywateli przed zagładą. W takiej sytuacji znalazła się Polska w 1939 roku. Piotr Zychowicz konsekwentnie dowodzi w tej książce, że decyzja o przystąpieniu do wojny z Niemcami w iluzorycznym sojuszu z Wielką Brytanią i Francją była fatalnym błędem, za który...

W dziejach narodów są chwile, gdy trzeba zacisnąć zęby i iść na bolesne koncesje. Ustąpić, aby ratować państwo przed zniszczeniem, a obywateli przed zagładą. W takiej sytuacji znalazła się Polska w 1939 roku.

Piotr Zychowicz konsekwentnie dowodzi w tej książce, że decyzja o przystąpieniu do wojny z Niemcami w iluzorycznym sojuszu z Wielką Brytanią i Francją była fatalnym błędem, za który zapłaciliśmy straszliwą cenę. Historia mogła się jednak potoczyć inaczej.

Zamiast porywać się z motyką na słońce, twierdzi autor, powinniśmy byli prowadzić Realpolitik. Ustąpić Hitlerowi i zgodzić się na włączenie Gdańska do Rzeszy oraz wytyczenie eksterytorialnej autostrady przez Pomorze. A następnie razem z Niemcami wziąć udział w ataku na Związek Sowiecki. 40 bitnych polskich dywizji na froncie wschodnim przypieczętowałoby los imperium Stalina.

Czy w 1939 roku na Zamku Królewskim w Warszawie należało podpisać pakt Ribbentrop-Beck...?

 

źródło opisu: http://www.rebis.com.pl

źródło okładki: http://www.rebis.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2275)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1345
Ksychopata | 2015-08-12
Przeczytana: 09 sierpnia 2015

Gdy ostatnim razem byłem w bibliotece wynikła całkiem zabawna sytuacja. Lawirując pomiędzy półkami, wertując nazwiska i tytuły, które mogły okazać się interesujące, do moich uszu dotarła rozmowa dwóch pań bibliotekarek.
Zaczęły opowiadać o pewnej ksiażce, komplementując ją z każdej strony. Chwilę wcześniej zwróciła moją uwagę, lecz nie na tyle, bym chciał ją zabrać do domu. Lecz w momencie, gdy padł tytuł i autor, skojarzyłem błyskawicznie i jeszcze raz wziąłem ją do ręki. Przyjrzałem się dokładniej i tym razem odłożyłem ją na kupkę książek, którą zamierzałem zabrać. Pomyślałem, że warto spróbować i zmierzyć się z panem Zychowiczem.
Gdy pani bibliotekarka odbierała karty biblioteczne, spojrzała na mnie, gdy zobaczyła, że zgarnąłem tę książkę. Pokazała tej drugiej, że ją wziąłem i strzeliły delikatnym uśmieszkiem. Nie pamietam czy coś powiedziały, lecz to już nie ważne.
Pogadałem chwilę jak zawsze i ruszyłem przed siebie.

Temat II wojny światowej i wszystkiego co jest z nią...

książek: 0
| 2013-06-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Oj oberwało się Piotrowi Zychowiczowi za tą książkę. W sumie nie wiem dlaczego, ponieważ tezy w niej zawarte wcale nie są nowe. Zostały oparte między innymi na książkach Jerzego Łojka, Pawła Wieczorkiewicza, czy Stanisława Cata-Mackiewicza. Zresztą sam autor się od tych inspiracji nie odżegnuje. Wręcz przeciwnie, gdzie się tylko da, cytuje wyżej wspomnianych autorów, powołując się na wyniki ich badań lub na ich przemyślenia. Nawet ludzie skądinąd rozsądni rozdzierali szaty nad koncepcjami młodego historyka, dając tym samym wyraz swojej ignorancji i nieznajomości prac w/w autorów. Książki profesora Łojka czytałem już kilkanaście lat temu jako lekturę obowiązkową jako student pierwszego roku Uniwersytetu Wrocławskiego. Tam też na wykładach z historii Polski uczono mnie, że wbrew wszelkim prawidłom dyplomacji i strategii wojennej, Polska do II wojny światowej przystąpiła po niewłaściwej stronie. Tak więc mojego zdziwienia nie wywołała książka pod tytułem „Pakt Ribbentrop- Beck”, ani...

książek: 41
Legeriusz | 2015-05-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 listopada 2013

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

DNO!
Kuriozum wydawnicze niejakiego publicysty historycznego Piotra Zychowicza
Kłamstwa, tendencyjność i kompletny brak warsztatu. Brnąc przez tekst wypisywałem uwagi. Nie mam siły, by cokolwiek więcej napisać o tej szkodliwej pozycji. Jeśli komuś chciałoby się spojrzeć na moje uwagi w trakcie czytania książki(taka perwersyjna zabawa), to bardzo proszę.


Rozdział I

s. 7 Dlaczego zmianie nie uległy daty ataku na zachodzie Europy? Autor zakłada, że przez okres ponad roku- 1939- 1940 nic nie będzie się działo? To jest political- fiction. Co prawda w dalszej części książki autor uzasadnia, że daty nie mogły ulec zmianie, bo działania wojenne najlepiej zacząć wiosną, ale są to pobożne życzenia.
s. 9 Dlaczego autor założył, że po ustępstwach polskich wobec żądań Hitlera, nie będzie kolejnych żądań? Przecież Niemcy mieli przewagę, a zyskiwać cokolwiek bez jednego strzału- vide Czechosłowacja, jest czymś niezwykle pociągającym.
s. 9 Dlaczego układ Hitler Stalin miałby być takim...

książek: 3697
żabot | 2013-04-12
Przeczytana: styczeń 2013

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Żałosne, tendencyjne i naiwne, choć porażająco dobrze napisane i bardzo przekonujące. Warto przeczytać,żeby wiedzieć, jak sprawny dziennikarz może zmanipulować czytelnika.
Ziemkiewicz przyrównał książkę Zychowicza do „Lodołamacza” Suworowa. Żarty! Suworow analizuje fakty pokazując, do czego – o mało co – mogło dojść. Nie rozwija jednak historiobajek alternatywnych. Zychowicz odwrotnie. Bardzo emocjonalnie, rzucając inwektywami przedstawia znane fakty jak prawdy objawione. Że Polska miała nieudolne i naiwne rządy w drugiej połowie lat trzydziestych nikt nie neguje, że odpowiadał za nieprzygotowanie kraju do wojny i nieprzemyślaną politykę też. Co więc nowego? Nie tyle twierdzenia, że Polska mogła sprzymierzyć się z Niemcami przeciw ZSRR (bo to też wielokrotnie analizowano), co głupie wizje, co by z tego wynikło. Autor widzi nas jako sojusznika Niemiec i sugeruje, jak to Hitlerowi zależało na sojuszu z wielką Polską. Ciekawie się ma do chciejstwa Zychowicza uwaga Hitlera po...

książek: 354
Łukasz Lelonek | 2012-10-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Naukowe
Przeczytana: 16 października 2012

Kilka lat temu Wojciech Jaruzelski w liście do prof. Paczkowskiego, wyraził swe oburzenie opinią prof. Wieczorkowskiego na temat potencjalnego sojuszu II RP z III Rzeszą. Jaruzelski zadał wtedy pytanie (w jego mniemaniu zapewne retoryczne):"Jak pan sobie wyobraża wspólną defiladę Wojska Polskiego i Wehrmachtu na Placu Czerwonym?".

Niniejsza książka jest odpowiedzią na te pytanie. Podejmując główne kontrargumenty funkcjonujące w "debacie" historycznej rozprawia się z nimi bezlitośnie. Przedstawia również historię stosunków Warszawy z Berlinem w latach 30' XX wieku przedstawiając Hitlera jako... polonofila, a nie polonożercę, którym miał stać się dopiero w 1939 roku. Demaskuje przy tym hipokryzję wielu uczestników debaty, według których potencjalny sojusz z Hitlerem byłby amoralny, natomiast zawarte porozumienie ze Stalinem już nie (choć ten w przeciwieństwie do kanclerza Niemiec, w momencie zawarcia układu Sikorski-Majski miał już wiele polskiej krwi na rękach).
Praca nie tylko...

książek: 493
Jazir | 2014-01-14

W dominie jeśli przewróci się pierwszy klocek, przewróci się drugi klocek. Jeśli przewróci się drugi klocek, przewróci się trzeci klocek, i tak dalej... autor książki próbuje przekonać nas, że podobnie prosta relacja zachodzi i zachodziła w dziejach państw oraz narodów. Jeśli II RP zdecydowałaby się na "a" III Rzesza musiałyby uczynić "b", ZSRR w tym wypadku nie miałaby innego wyjścia niż "c" a Wielka Brytania do wyboru miałaby już tylko "d", teraz już wszyscy wiemy, że Stany Zjednoczone skazane były na "e". Gdyby jednak chcieć przedstawić wszystkie możliwe alternatywy dla wydarzeń z lat II wojny światowej taka książka nigdy nie zostałaby ukończona, jedna zmienna pociągnąć za sobą może tyle zmian, że nie jesteśmy w stanie ich po prostu przewiedzieć ale to temat raczej dla fizyków teoretycznych czy amatorów science-fiction niż historyków. I tak tę książkę należy traktować, raczej jako selektywny wybór fikcyjnych wizji podyktowanych przekonaniami politycznymi autora niż jako książkę...

książek: 364
fragola | 2013-07-17
Na półkach: Przeczytane

Zieeeeeew.
Od razu zaznaczam - nie byłem w stanie jej skończyć. jest tak przepotwornie nudna, napisana jak rozprawka licealisty - jezyk prosty płaski, bez finezji żadnej.
No i treść.....
skuszony naprawde niezlymi recenzjami nastawiałem się na ciekawą opowiesć (nie zamierzałem się oburzać, ani ekscytować). Ot po prostu fajny pomysł na opowiedzenie historii.
Ale ta opowieść jest tak naiwna (przynajmniej w pierwszych rozdziałach, ale dalej nie jestem w stanie się zmusić), że coś strasznego.
Szlachetni i bohaterscy Polacy ramię w ramię z okrutnymi i złymi Niemcami prowadzą wojne.
Pokonują ROsje, ale Polacy są zawsze "och" tacy bohaterscy, a Niemcy wiadomo - bestie. I na nic prośby odważnych i dzielnych Polaków do Hitlera, by ten w podbitych krajach tworzył demokrację miodem i mlekiem płynącą (jak to się Polakom udało na Ukrainie).
Oj ten zły Hitler.
No a już Rosjanki rzucające się na szyję polskim kawalerzystom po wyzwoleniu Moskwy to perełka z najlepszych komedii.

No maskarycznie...

książek: 1671
Tomek | 2012-11-28
Na półkach: Przeczytane, E-book, Posiadam
Przeczytana: 27 listopada 2012

To niewiarygodne, na ile różni się historia, której uczyłem się w szkole, od historii przedstawionej w tej pasjonującej książce. Lektura wywołuje ogromne emocje. Bo gdy się zastanowić, że historia mogła potoczyć się zupełnie inaczej, to aż łzy cisną się do oczu. Wyobraź sobie czytelniku sam fakt, że Polska mogłaby nie dostać się pod panowanie Sowietów. Jak wiele mogłoby to zmienić w naszym narodzie.
Wniosek nasuwa się tylko jeden, jak zwykle się nie udało. Polska chyba skazana jest na wieczne niepowadzenia i kiedy żyjemy bez bata nad głową i bez żadnego ciemiężyciela, to jesteśmy chorzy i nie umiemy sobie poradzić z wolnością. Smutne to ale i prawdziwe.
Pozycja ta jest obowiązkowa dla każdego Polaka. Poprzestawia w głowie i otworzy oczy na wiele spraw, o których wcześniej nie miało się pojęcia.
ocena: 5/6

książek: 463
Hipek | 2016-04-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: styczeń 2015

Książka będąca mieszanką faktów historycznych i opinii autora. Polecam osobom posiadającym gruntowną wiedzę historyczną na temat hisorii okresu międzywojennego - dla nich będzie ciekawym spojrzeniem na sytuację Polski przed 1939. Pozostałym, historycznie mniej doświadczonym ta książka narobi niezłego mętliku w głowie...

książek: 318
Adeline | 2014-04-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 kwietnia 2014

Czytałam tę książkę z wielkim zaciekawieniem ale i z lekkim strachem ... co by było gdyby ...
Nie do końca zgadzam się z autorem ale nie mogę też w całości odebrać mu racji. Nie jestem wielkim znawcą II wojny światowej, nie mniej scenariusze przedstawione w książce dają sporo do myślenia. Taka literatura sprowadza spore zamieszanie w mniemaniu o nas Polakach, czego innego uczono na lekcjach historii i ogromna ilość materiałów, przynajmniej według mnie, jednak przeczy tezom zawartym w książce Piotra Zychowicza. Nie sądzę, że byłoby tak kolorowo. Brakowało mi skanów czy stenogramów rozmów, na które autor się powołuje, jako dowodów na poparcie swoich racji, to chyba jedyny minus tej książki. Zgadzanie się z innymi autorami których cytuje się w swojej pracy dla mnie to troszkę za mało. Z drugiej strony nie jest to książka dokumentalna więc można przymknąć oko.
Jednak książkę oceniam wysoko jako pozycję wartą przeczytania i poddaniu refleksji.

zobacz kolejne z 2265 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd