Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Śladem zbrodni

Tłumaczenie: Jacek Żuławnik
Cykl: Beryl Tavistock (tom 1)
Wydawnictwo: HarperCollins
6,4 (952 ocen i 119 opinii) Zobacz oceny
10
57
9
40
8
114
7
229
6
268
5
139
4
50
3
37
2
12
1
6
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
In Their Footsteps
data wydania
ISBN
9788323885498
liczba stron
304
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

Nikt nigdy nie miał poznać tej tajemnicy…. Przez dwadzieścia lat śmierć jej rodziców, agentów brytyjskiego wywiadu, otaczała zmowa milczenia. Gdy Beryl Tavistock wreszcie przypadkowo poznaje przebieg dramatycznych wydarzeń, przeżywa szok. Ojciec brutalnie zamordował matkę, a następnie popełnił samobójstwo? Oboje byli komunistycznymi szpiegami? Nie może w to uwierzyć. Postanawia odkryć, co...

Nikt nigdy nie miał poznać tej tajemnicy…. Przez dwadzieścia lat śmierć jej rodziców, agentów brytyjskiego wywiadu, otaczała zmowa milczenia. Gdy Beryl Tavistock wreszcie przypadkowo poznaje przebieg dramatycznych wydarzeń, przeżywa szok. Ojciec brutalnie zamordował matkę, a następnie popełnił samobójstwo? Oboje byli komunistycznymi szpiegami? Nie może w to uwierzyć. Postanawia odkryć, co stało się naprawdę.

Śledztwo rozpoczyna w Paryżu, gdzie przed laty wydarzyła się tragedia. Z bratem i zaprzyjaźnionym agentem CIA wpada w sam środek szpiegowskiej afery i bezwzględnej gry służb. Nie zdaje sobie sprawy, że szukając prawdy, wydaje na siebie wyrok śmierci…

 

źródło opisu: http://www.harlequin.pl

źródło okładki: http://www.harlequin.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1693
Przeczytana: 08 grudnia 2012

Jakoś tak ostatnio natchnęło mnie na powieści Tess Gerritsen. Dlatego zaraz po wysłuchaniu audiobooka tej autorki (Autopsja), sięgnęłam po jedną z najnowszych jej pozycji na polskim rynku wydawniczym, czyli Śladem zbrodni. Miałam już wcześniej okazję zetknąć się z jej twórczością, wychodzącą poza różnego rodzaju serie i zwykle byłam bardzo z tych spotkań zadowolona. Nie mogłam się więc doczekać tej, zupełnie nowej, historii. Jak wypadła ta konfrontacja?

Jest rok 1973. Paryż. Madeline i Bernard przebywają w tym nad wyraz romantycznym mieście z zupełnie prozaicznych powodów. Praca, o ile można tak nazwać bycie agentami brytyjskiego wywiadu, stanowi niemal całą esencje ich jestestwa. Nie oznacza to oczywiście, że para się nie kocha. Co to, to nie. Ale gdy są w pracy, to ona jest najważniejsza. Tego dnia byli umówieni w jednej z paryskich kawiarenek. Niestety, zwykle bardzo punktualna Madeline się nie zjawiła. Zadzwoniła jednak do właściciela lokalu i przeniosła spotkanie w zupełnie nietypowe dla niej miejsce. Do jednej z najniebezpieczniejszych dzielnic Paryża. Dlaczego? Bernard, już dość poważnie zaniepokojony pognał czym prędzej na spotkanie z żoną. To co zastał na miejscu w niczym nie przypominało tego, czego mógł się spodziewać. Madeline, zamiast przywitać go z otwartymi ramionami, leżała martwa, a on sam… chwilę później również zginął. Dwadzieścia lat później, na przyjęciu organizowanym z okazji Dnia Bastylii przez hrabiego Hugh Lovata, dochodzi do incydentu, który na zawsze zmienia życie kilku bliskich hrabiemu ludzi. Jordan i Beryl, bo o nich przede wszystkim mowa, dowiadują się, w jakich okolicznościach przed laty zginęli ich rodzice. Niestety nie jest to ta sama historia, którą raczył ich wujek od lat. Czemu ich okłamywał? Jakie fakty wyszły na jaw? Gdzie doprowadzą ich poszukiwania odpowiedzi na pytania, które dopiero teraz zaczęły kiełkować w ich głowach? By się tego dowiedzieć koniecznie należy sięgnąć po powieść Tess Gerritsen, zatytułowaną Śladem zbrodni.

Długo się zastanawiałam co jest nie tak. Bo ewidentnie coś musiało być nie tak, skoro nie byłam tak zadowolona w trakcie lektury książki Tess Gerritsen, jak to zwykle mam w zwyczaju. Analizowałam, dumałam i… w końcu zrozumiałam. To nie z książką był problem, a ze mną. Dopiero co skończyłam książkę Tess, w dodatku pochodzącą z bardzo fajnej serii, w związku z tym nieustannie porównywałam tamtą pozycję ze Śladem zbrodni. No i takie porównanie niestety było „odrobinę” niekorzystne. W powieści brakowało wyraźnie zarysowanych postaci, jakiejś magicznej otoczki wokół nich, powodującej, że chciałoby się dowiedzieć o nich czegoś więcej, że miałoby się ochotę zachować je w pamięci. Zarówno Beryl jak i Richard są kolejnymi, prosto skonstruowanymi postaciami, odgrywającymi przypisane im role. Nic dodać, nic ująć. Ogólnie powieść czyta się dobrze, choć czasami, mimo szybko rozwijającej się akcji – wieje nudą. Niby trup ścieli się gęsto, są intrygi, są pościgi, jest bardzo ciekawy wątek przewodni, ale to nie to samo co seria o Jane Rizzoli. Niemal na samym początku odkryłam, kto jest, a w zasadzie był dwadzieścia lat wcześniej podwójnym agentem. Nie spodziewałam się jednak tego, jak bardzo skomplikowana będzie cała intryga i jak wiele wątków pobocznych będzie z nią powiązanych. Dzięki temu mogę powiedzieć, że czuję się usatysfakcjonowana intelektualnie. Dawno nie musiałam się tak natrudzić, by połączyć wszystkie nitki w jedną całość i zrozumieć, co wydarzyło się dwie dekady wcześniej. Zachęcam do przeczytania.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Śmierć na żywo

Sławni jubilerzy przygotowali bardzo drogi naszyjnik dla bardzo popularnej aktorki. Po bardzo ważnym przyjęciu aktorka udaje się w bardzo drogim nas...

zgłoś błąd zgłoś błąd