Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dym i lustra

Tłumaczenie: Paulina Braiter
Wydawnictwo: Mag, Nowa Proza
6,99 (1022 ocen i 93 opinie) Zobacz oceny
10
47
9
112
8
185
7
337
6
190
5
112
4
14
3
20
2
3
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Smoke and Mirrors
data wydania
ISBN
9788375340938
liczba stron
384
słowa kluczowe
opowiadania
język
polski
dodała
mdlymee

Inne wydania

„Starsza pani miała wyjątkowe szczęście: w sklepie ze starociami natrafiła na Świętego Graala –kielich , do którego spływała krew z przebitego boku Chrystusa. Prawdziwi i legendarni rycerze poszukiwali tego naczynia przez całe średniowiecze. W domku starszej pani zjawia się więc rycerz Galaad i prosi o oddanie bezcennego skarbu. Kiedy ta odmawia, rycerz przynosi na wymianę coraz dziwniejsze...

„Starsza pani miała wyjątkowe szczęście: w sklepie ze starociami natrafiła na Świętego Graala –kielich , do którego spływała krew z przebitego boku Chrystusa. Prawdziwi i legendarni rycerze poszukiwali tego naczynia przez całe średniowiecze. W domku starszej pani zjawia się więc rycerz Galaad i prosi o oddanie bezcennego skarbu. Kiedy ta odmawia, rycerz przynosi na wymianę coraz dziwniejsze przedmioty – od kamienia filozoficznego po jajo Feniksa. Kpina, sarkazm, pastisz, aluzja literacka? Otóż wszystko naraz. Brytyjski prozaik Neil Gaiman z upodobaniem stosuje każdą z tych technik. Najnowsza książka Neila Gaimana jest zbiorem opowiadań, wierszy i krótkich nowelek. Ten zbiór opowiadań to popis wirtuozerii twórcy rownie dobrze poruszającego się po historii Europy, jak i świecie współczesnej literatury popularnej. Dla czytelnika jego prozy każde opowiadanie to świetna zabawa dająca możliwość sprawdzenia własnej erudycji.” – Newsweek


Każde z opowiadań przedstawia historie dziejące się na pograniczu świata rzeczywistego i światów alternatywnych. Jest to nowe wydanie, w dotychczasowej cenie Czytelnicy otrzymują nowe wydanie wzbogacone o 5 nowych nie publikowanych wcześniej opowiadań.

Zebrane w tej książce historie pochodzą z niezliczonych krain „Po drugiej stronie lustra”. Są wytworem bujnej wyobraźni Neila Gaimana - jednego z największych współczesnych mistrzów literatury fantastycznej. Opowiadają o wydarzeniach zabawnych, wzruszających, budzących grozę lub po prostu cudownych. Łączy je nie tylko osoba autora, ale przede wszystkim niezwykła sugestywność i oryginalność kreowanych wizji.

Nagrody i nominacje:

·Nominacja do McMillan Silver PEN – Najlepszy zbiór opowiadań

 

źródło opisu: Wydawnictwo Nowa Proza, 2012

źródło okładki: www.nowaproza.eu

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1212
Weronika | 2012-07-19
Na półkach: 2012
Przeczytana: 17 lipca 2012

Neil Gaiman to postać dobrze znana w literackim światku. Pisarz przyprawiający o dreszcze nawet twardzieli. Jego „Koralina”, „Gwiezdny pył” czy „Nigdziebądź” co raz pojawiają się w blogosferze i zbierają pochlebne opinie.

Sporym ryzykiem było zabieranie się za jego prozę od opowiadań. Bo jak prastary stereotyp głosi: lepiej polegać na dłuższych formach, na opowiadaniach można polec.
„Dym i lustra” było zbiorem różności. Było zbiorem: „historii zebranych […] na zamówienie przeróżnych redaktorów, proszących o teksty do antologii („To antologia opowiadań o świętym Graalu”, …o seksie”, „…bajek w wersjach dla dorosłych”, …o seksie i grozie”, „…o zemście”, „…o przesądach”, „…i znów o seksie”)"*. Było zbiorem aż 35 tekstów. Więc uprzedzenia były uzasadnione. Jednak sięgnęłam.

Otrzymałam całą paletę barw:
Święty Graal mnie pociąga i owszem. Opowiadanie o nim podobało się. Dalej było o seksie. Erotyka w literaturze? Proszę bardzo, jednak nie jako wątek główny. Dlatego jeśli pierwsze taki tekst czytało się z zaciekawieniem, to po kilku było się zmęczonym. Potem bajki w wersji dla dorosłych. Tu jestem jak najbardziej na tak. Tak, tak, tak. Poprzekręcane jak w magicznym zwierciadle, czasem wręcz karykaturalne – podobało się bardzo. Zemsta, przesądy – nic specjalnego. Nie były jednymi z tych, których nie dało się czytać, a szokować miały pod koniec, ostatnim zdaniem. I szokowały. Jednak do tej końcówki prowadziła strasznie długa droga. Niestety. Czasem ciągnęła się wręcz w nieskończoność. O seksie. Tu już miałam lekko dość. Potem były tak zwane inne – czyli znów styl bajek dla dorosłych. I ja znów byłam na wielkie tak. Podobały się bardzo. Znów o seksie. Niestety, brnęłam, ale nie z zainteresowaniem. Nie z ciekawością. Raczej ze znudzeniem.

Jak to bywa w zbiorach , niektóre opowiadania przypadły do gustu, inne nie. Jednak wszystkie łączył jeden mianownik - brak grozy. Co prawda czasem lekki dreszcz przeszedł, czasem coś sprawiało, że bardziej przywierałam do poduszki, lecz oczekiwałam czegoś całkowicie innego. Oczekiwałam pełnych strachu, mrożących krew w żyłach opowieści. Nie dostałam tego. W zamian za to autor uciekł się do zabiegu znanego nam z na przykład obrazów Salvadora Dali.

Już na samym początku mamy napomnienie o Alicji w Krainie Czarów i już na samym początku czuję się podobną magię jak u Carrolla. Większość opowiadań, wierszy, nowelek posiada tę atmosferę. Są jednocześnie realistycznie prawdziwe i zniekształcone, widziane czasem na opak, w krzywym zwierciadle. Można by rzec jednym słowem: surrealistyczne.

I okładka. Możecie sobie mówić co chcecie, jednak grafika działa w jakiś sposób na nasze zmysły i nie sposób przejść obok niej obojętnie. Trzeba przyznać - Nowa Proza postarała się. Jestem pod wielkim wrażeniem. Zarówno sama postać jak i tło oraz czcionka, którą napisane jest nazwisko autora - majstersztyk.

Podsumowując. Gdyby nie fakt, że spodziewałam się czegoś całkowicie innego, mroczniejszego, byłabym usatysfakcjonowana. Mimo zawodu, mimo niektórych gorszych rozdziałów, książka spodobała się. Była miejscami przeciętna, miejscami denerwująca, jednak często wznosiła się ponad to i swoją genialnością zakrywała wady poprzedniczek, sprawiając, że do niektórych opowiadań czy nowelek będę wracała.

*str.12

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Milczenie owiec

Arcydzieło tego gatunku który, jest nie tylko mocno trzymającym thrillerem kryminalnym ale psychologiczną mocną pozycją literacką opisującą kondycję c...

zgłoś błąd zgłoś błąd