Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Trylogia nowojorska

Tłumaczenie: Michał Kłobukowski
Wydawnictwo: Znak
7,2 (690 ocen i 66 opinii) Zobacz oceny
10
29
9
93
8
179
7
194
6
129
5
39
4
10
3
11
2
2
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The New York Trilogy: City of Glass, Ghosts, The Locked Room
data wydania
ISBN
978-83-240-2253-3
liczba stron
364
język
polski
dodała
Booka

Nowy Jork - mroczne i tajemnicze miasto, którego ulicami przemykają postaci uwikłane w ciąg nierzeczywistych zdarzeń i przedziwne śledztwa. Zagadkowe piękne kobiety i mężczyźni, którzy nie potrafią ich kochać. Pisarz Quinn, którego życie całkowicie odmienia odebrany przypadkiem telefon. Detektyw Blue, który nawet nie wie, że sam jest nieustannie śledzony. Oraz bezimienny biograf, który...

Nowy Jork - mroczne i tajemnicze miasto, którego ulicami przemykają postaci uwikłane w ciąg nierzeczywistych zdarzeń i przedziwne śledztwa. Zagadkowe piękne kobiety i mężczyźni, którzy nie potrafią ich kochać. Pisarz Quinn, którego życie całkowicie odmienia odebrany przypadkiem telefon. Detektyw Blue, który nawet nie wie, że sam jest nieustannie śledzony. Oraz bezimienny biograf, który niepostrzeżenie wciela się w rolę swego zaginionego przyjaciela. Trzy historie, w których prawdziwą zagadką jest tożsamość bohaterów, trudna do uchwycenia w labiryncie przenikającej się fikcji i rzeczywistości.
Auster, tworząc pozory kryminalnej intrygi, nieustannie zwodzi czytelnika, bawi się konwencją i do ostatniego słowa nie przestaje zaskakiwać.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl

źródło okładki: http://www.znak.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 529
NerwSłowa | 2016-02-09
Na półkach: Przeczytane

Po więcej recenzji - nie tylko książkowych - zapraszam na www.nerwslowa.blogspot.com


Zmagań z lekturami obowiązkowymi ciąg dalszy. Dzisiaj – Trylogia nowojorska Paula Austera, czyli kilka wątków kryminalnych będących preambułą do refleksji na temat bezsensu życia zakończonych jednym wielkim chaosem w głowie czytelnika. A nawet trzema różnymi chaosami, bo Trylogia, jak można się domyślać, jest podzielona na trzy części – Szklane miasto, Duchy oraz Zamknięty pokój – które, choć połączone z innymi pewnymi odniesieniami i wciąż przewijającym się motywem gubiącego swych mieszkańców miasta, stanowią autonomiczne całości.

Pytanie za sto punktów: o czym to jest? W miarę połykania kolejnych liter okazuje się, że tego właśnie nie wiadomo – i na tym chyba polega cały urok tej książki. Są bohaterowie, którym czegoś we własnej egzystencji brakuje, więc z zadziwiającą (choć nie wymuszoną przez autora) łatwością rezygnują ze swojego życia, by całym sobą zająć się losami kogoś innego, a w końcu sami się w tym zatracają, by na koniec nie wiedzieć, kim są; są także miejsca, nazwiska i rekwizyty, które powtarzają się na coraz to bardziej odległych od siebie kartach powieści, wprowadzając zamęt i umożliwiając niekończące się wyszukiwanie podobieństw, aluzji i zakręconych interpretacji; i oczywiście nie można zapomnieć o wplatanych tu i ówdzie wywodach, które mnie (choć zawsze ostro się przed tym wzbraniałam) pokusiły nawet o obsesyjne wprost mazanie ołówkiem po stronicach mego woluminu, by tylko w natłoku słów nie zgubić tych bardziej poruszających fragmentów.

Jakie uczucia w czytelniku wywołuje Trylogia? Chaos, harmider, huk słów wbijających się w myśli, zarzucających kotwicę w porcie podświadomości. Nie ma tutaj morału, nie ma przesłania, które można by zamienić w łatkę książce przypisywaną, nie ma wniosków, jest za to bałagan, niezrozumienie zakończenia i bolesna świadomość prawdziwości niektórych refleksji w tekście się pojawiających. A także prawdziwa przyjemność czytania, połączona z prawdziwą ulgą, że krytyka literacka nie wyraża swojego uznania tylko dla przeintelektualizowanych monologów nieradzących sobie z prawdziwym życiem autorów (Trylogia swego czasu święciła triumfy popularności na światową skalę), ale potrafi docenić także dzieło niebędące kolejną bezsensowną rozprawą filozoficzną ubraną w beletrystyczną maskę.

Odrzućmy więc to, co zbędne, i przejdźmy się do pobliskiej biblioteki lub sięgnijmy na domową półkę – bo arcydzieło, którym jest Trylogia nowojorska, warto przeczytać jak najszybciej.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Listy do młodego pisarza

Doskonała forma na przekazanie swojej wiedzy i doświadczeń z pisaniem przekazana człowiekowi o to aby pomóc mu zrozumieć istotę pisania.

zgłoś błąd zgłoś błąd