Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Opowieść niewiernej

Wydawnictwo: Świat Książki
7,03 (896 ocen i 222 opinie) Zobacz oceny
10
66
9
73
8
205
7
258
6
166
5
74
4
26
3
18
2
6
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788327300447
liczba stron
224
język
polski
dodała
Ag2S

Niewierna – jakże to oskarżająco brzmi! Lecz co sprawiło, że Ewa, młoda żona, zdradziła męża? Czyż Maciek nie był pracowity i uczciwy, czyż nie poświęcał każdej wolnej chwili na budowę ich wspólnego domu? Czego brakowało Ewie, że zaczęła spotykać się z Pawłem, a potem z Michałem? Lekka w lekturze, a przecież ważka i pełna życiowej mądrości powieść o potrzebie miłości, zrozumienia i...

Niewierna – jakże to oskarżająco brzmi! Lecz co sprawiło, że Ewa, młoda żona, zdradziła męża? Czyż Maciek nie był pracowity i uczciwy, czyż nie poświęcał każdej wolnej chwili na budowę ich wspólnego domu? Czego brakowało Ewie, że zaczęła spotykać się z Pawłem, a potem z Michałem? Lekka w lekturze, a przecież ważka i pełna życiowej mądrości powieść o potrzebie miłości, zrozumienia i niezależności. Anatomia zdrady, przewrotna wiwisekcja związku małżeńskiego i barwny portret współczesnej polskiej kobiety, chcącej mieć dzieci i zwalnianej z pracy, bo może pójść na macierzyński i „zablokować etat”.

 

źródło opisu: www.weltbild.pl

źródło okładki: www.weltbild.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1174
Tirindeth | 2013-01-06
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam

Małżeństwo dla jednych jest tylko zlepkiem liter, nic nieznaczącym wyrazem, formalnością. Dla innych będzie to termin o niezwykłym, sentymentalnym znaczeniu, początkiem nowej drogi, przysięgą na całe życie. Przecież być razem w zdrowiu i chorobie oraz „dopóki śmierć nas nie rozłączy” brzmi tak pięknie, tak romantycznie... Jednak to tylko słowa. Zawsze to będą tylko słowa. Liczą się czyny. I to, co będzie po ślubie. Bo przecież przed ślubem zawsze jest tak pięknie...

Ewa bardzo kochała swojego męża. Tak bardzo, że dla niego była gotowa zrezygnować ze ślubu kościelnego i wesela, pozwoliła mu zamieszkać w swoim mieszkaniu, codziennie gotowała mu obiady, sprzątała, pracowała zawodowo i wierzyła, że jej życie jest idealne. I choć nie nastąpiło wielkie bum, choć nie wydarzyło się nic, co definitywnie zmieniłoby jej nastawienie, to jednak coś się zmieniło. Powoli, od środka i na pierwszy rzut oka niezauważalnie jej związek zaczął się psuć. Może to codzienność i rutyna? A może odmienne priorytety? Cokolwiek zmieniło jej relację z mężem, było nieubłagane. Ewa zaczęła dostrzegać rysy na wizerunku idealnego męża. Bo przecież był idealny – nie pił, nie ćpał, zawsze wracał do domu i przynosił niemałą wypłatę. Jednak to nie wystarczyło. A przecież Ewa chciała być TYLKO szczęśliwa... czy to tak wiele?

„Nie wiedziałam wtedy, ze z małżeństwem jest jak z nową posadą: ile na początku wynegocjujesz, tyle masz. Potem bardzo trudno zmienić warunki – zarówno pracy, jak i życia. Mechanizm działania jest dokładnie taki sam.” *

Kiedy sięgnęłam po Opowieść niewiernej, nie wiedziałam, czego się spodziewać. Obawiałam się troszkę, że w moje ręce trafiła historia wyuzdanej kobiety bez skrupułów, która niszczyła wszystkich dookoła za cenę własnych przyjemności. Jak bardzo się myliłam! Już od pierwszych stron zrozumiałam, że ta książka wiele mnie nauczy. Magdalena Witkiewicz stworzyła powieść nietuzinkową, tak po prostu. Książkę, która być może niejednej kobiecie otworzy oczy.

Narratorką powieści jest główna bohaterka – Ewa. Trzydziestoletnia kobieta z rozbrajającą szczerością opowiada czytelnikowi dzieje swojego życia, pokazując początki swojej znajomości z mężem, wspólne zamieszkanie, ślub... nie wstydzi się tego, co ją spotkało, spowiada się nam ze swoich błędów, porażek, a także sukcesów. W stosunkowo lekkim stylu i za pomocą prostego języka wkłada w swoją opowieść szereg najróżniejszych emocji – od złości po radość, od rozpaczy po euforię. Jej opowieść nie jest pozbawiona samokrytyki, a to sprawia, że bohaterka staje się nam bliższa – jest zwyczajną kobietą, która ma wady i zalety i przyznaje się do nich. Szczerze mówiąc, Ewę polubiłam od razu. Tak samo jak jej przyjaciółkę Gośkę, która okazała się kapitalną towarzyszką i powierniczką nieszczęśliwej bohaterki. Z tymi dziewczynami niewątpliwie mogłabym się zaprzyjaźnić. I chyba dlatego ich historia wywołała we mnie tak wiele odczuć – razem z bohaterkami uśmiechałam się w dobrych chwilach i płakałam w tych złych. Jednak to finisz historii najbardziej mnie rozkleił. Ot, taka ze mnie beksa.

Zdrada małżeńska nie jest łatwym tematem i w Opowieści niewiernej nie otrzymamy prostych odpowiedzi na pytania dotyczące tego zagadnienia. Bohaterka nie próbuje się wybielić, jest świadoma swoich czynów. Nie uraczymy więc niepodważalnych uwag na temat słuszności bądź niesłuszności zdrady, nie będziemy musieli również czytać o religijnych dysputach związanych z tym problemem. Otrzymamy za to prawdziwą, realistyczną opowieść o kobiecie, która nigdy nie podejrzewałaby siebie o takie zachowanie. Żadna z nas by siebie o to nie podejrzewała, prawda? Wiele z Was pewnie powie, że brzydzi się zdradą. Łatwo jest bowiem kogoś oceniać... Zawsze powtarzam, że punkt widzenia zależy od punktu położenia. I choć szanuję instytucję małżeństwa i nie pochwalam zdrady, gdyby ktoś mnie o to zapytał, to jednak staram się nie podchodzić do tematu jednoznacznie oraz zdecydowanie. Czasami życie pisze swoje własne scenariusze, na które nie mamy wpływu. Bezpieczniej więc nie mówić NIGDY.

Opowieść niewiernej to książka prawdziwa, realistyczna, uniwersalna... po prostu życiowa. Bez upiększania pokazuje historię zwyczajnej kobiety, która marzyła po prostu o szczęśliwym życiu. Opowieść Ewy, tak osobista i wciągająca, zachwyca i zmusza nas do refleksji nad własnym życiem, nad własnymi wyborami. Czy będąc na miejscu tej młodej, niedocenionej, samotnej kobiety postąpiłybyśmy podobnie? Czy zdecydowałybyśmy się na zdradę? Czy walczyłybyśmy o małżeństwo, które ma w sobie wszystko z wyjątkiem miłości? To trudne pytania, na które nie ma też łatwych odpowiedzi. Wszystkie nasze czyny pociągają za sobą konsekwencje. Grunt, by postępować w zgodzie z samym sobą. I by nie pogubić się we własnych uczuciach. Czasem i ja tracę nadzieję na swój happy end, więc tym mocniej doceniam powieść Magdaleny Witkiewicz i płynące z niej przesłanie, by nigdy się nie poddawać. Historię Ewy polecam więc uwadze każdej kobiety – ufam, że niejedna z Was, nim się obejrzy, pokocha tę książkę tak, jak ja. Z ręką na sercu daję ocenę 6/6, bowiem naprawdę nie ma w tej historii niczego, do czego mogłabym się przyczepić! Ta powieść jest po prostu doskonała!

* cytat str. 12

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
The Orphan Queen

Trudno mi ocenić tę książkę, bo jest strasznie nierówna. Niby ma wszystko to, co z reguły mi się podoba, czyli silną i w miarę rozsądną główną bohater...

zgłoś błąd zgłoś błąd