Zielone jabłuszko

Cykl: Smak świeżych malin (tom 4) | Seria: Babie Lato
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
6,01 (792 ocen i 65 opinii) Zobacz oceny
10
26
9
25
8
65
7
196
6
180
5
192
4
42
3
53
2
4
1
9
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788310122360
liczba stron
288
słowa kluczowe
PRL, marzenia
język
polski
dodała
Ag2S

Połowa lat osiemdziesiątych. Polska pogrążona w kryzysie i szarej beznadziei. Ania Kropelka mieszka z prababcią, babcią, dziadkiem i kotem Dziurawcem w małym, cichym, trochę nudnym miasteczku. Każdy tutaj żyje życiem innych i marzy o ucieczce za ocean, ale niewielu decyduje się na ten krok. Wolą czekać na cud. Tylko mamie Ani się udało. Jednak Ania nie chce wyjeżdżać. Kocha swoje miejsce na...

Połowa lat osiemdziesiątych. Polska pogrążona w kryzysie i szarej beznadziei. Ania Kropelka mieszka z prababcią, babcią, dziadkiem i kotem Dziurawcem w małym, cichym, trochę nudnym miasteczku. Każdy tutaj żyje życiem innych i marzy o ucieczce za ocean, ale niewielu decyduje się na ten krok. Wolą czekać na cud. Tylko mamie Ani się udało. Jednak Ania nie chce wyjeżdżać. Kocha swoje miejsce na ziemi.

Sentymentalna podróż do czasów, kiedy każde mieszkanie zdobiła meblościanka, w supersamach walczyło się o frykasy na kartki, na listach przebojów królowała Sabrina i tylko uczucia były takie jak dziś. Przyjaźń i miłość tak samo słodkie, a rozczarowanie i odrzucenie – gorzkie.

 

źródło opisu: http://www.nk.com.pl

źródło okładki: http://www.nk.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 163
Czarna | 2017-03-19
Przeczytana: 15 marca 2017

Zielone jabłuszko jest to pełna humoru i ironii opowieść o życiu mieszkańców w czasach PRL-u i jego absurdach. Fabuła jest bardzo odległa od współczesnych czasów, ale i tak bawi, śmieszy, czasem porusza. Lata osiemdziesiąte , to nie moje czasy, znam je tylko z opowiadań rodziców czy dziadków. Czytając Zielone jabłuszko, często kiwałam głową , przypominając sobie, że o tym słyszałam od rodziców. O kolejkach i zakupach na kartki, butach Relaksach, i wielu innych rzeczach, które ciężko sobie wyobrazić, że tak było, ale było i ludzie pamiętają. ,,Kraj, gdzie liczba mnoga od wyrazu ,,człowiek” to ,,kolejka” i gdzie nie można sięgnąć dna, tylko dlatego, że już dawno ktoś je ukradł i sprzedał na części. To kraj, gdzie ludzi traktuje się jak bezmyślne bydło, któremu można wcisnąć każdą blagę i najgorszą paszę. Któremu można wmówić, że białe jest czarne a kryzys oznacza sukces”.
Ujmujące jest to, że ludzie, żyjąc w tak dziwnych, niepewnych czasach, w dobie kryzysu , są pełni optymizmu, pogodni. Starając się żyć, ciesząc się z tego co mają.
Opowieść jest pisana w formie pamiętnika. Narratorką jest licealistka Ania Kropelka mieszkająca w wielopokoleniowej rodzinie. Jako jedna z nielicznych mieszkańców Bajklandii , nie chce wyjeżdżać z kraju, choć zagranica ma więcej do zaoferowania, przysłowiowy raj, dobrobyt. Ma to związek z jej mamą, która opuściła kraj, obiecując, że wróci na Wigilię, lecz obietnicy nie dotrzymała.
Ani , skromnej , wrażliwej dobrej dziewczynie, dobrze jest wśród najbliższych. ,, Po prostu cholernie się boję, że stracę nawet to co mam. Babcię i resztę gromady, swoją ulicę, lamenty Drożdzakowej, sprzeczki z księdzem Antonim, wygłupy z Bolkiem. Swoje małe marzenia zamienię na błyszczące zagraniczne. Ale najbardziej się boję, że złapię chorobę dolarową, bo młody organizm szybciej chłonie zagraniczne zarazki. Że przestanę widzieć inne kolory poza zielenią. I w pogoni za kapustą zapomnę o bliskich. Zapomnę nawet, że ich kiedykolwiek kochałam. Tak jak mama.”
Ania opisuje też dużo wydarzeń, które mają miejsce w szkole, na lekcjach, przerwach. Pojawiają się zapomnienie mundurki i tarcze ( kiedyś obowiązkowe), dyscyplina i porządek na przerwie. Wśród uczniów są też równi i równiejsi, wszystko zależy od tego czym zajmują się rodzicie i co mogą zaoferować dyrektorowi, żeby ich dziecko przeszło spokojnie do następnej klasy lub dostało dobrą ocenę . Wystarczyła dobra kawa z Peweksu lub inne profity.
Książka napisana jest żywym zabawnym językiem- w stylu autorki. Powieść nie jest obszerna, ale nie jest też lekka. Występujący humor, miał na celu oddać absurd tych minionych czasów. Zielone jabłuszko ukazuje jak ludzie radzili sobie z tym dziwnym ustrojem, w życiu codziennym i młodzież w szkole.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wampir

Ciekawa, ale ten język i styl mnie przeraża. Kompletnie nie mój klimat, ale lepsza od "Dziadów".

zgłoś błąd zgłoś błąd