Porzucony

Tłumaczenie: Agnieszka Myśliwy
Seria: Historie prawdziwe
Wydawnictwo: Znak Literanova
7,91 (384 ocen i 71 opinii) Zobacz oceny
10
72
9
67
8
91
7
92
6
43
5
12
4
4
3
2
2
1
1
0
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Boy From Baby House 10. From the Nightmare of a Russian Orphanage to a New Life
data wydania
ISBN
9788324022847
liczba stron
400
język
polski
dodała
Ag2S

Droga z koszmarnego rosyjskiego domu dziecka do nowego życia w Ameryce Wania jako chore niemowlę został opuszczony przez niedojrzałą matkę i umieszczony w upiornym rosyjskim sierocińcu. W wieku zaledwie 6 lat został przeniesiony na zamknięty oddział psychiatryczny, w którym był przywiązywany do łóżka, faszerowany lekarstwami, niedożywiony i przemarznięty. Na drugim krańcu świata w Stanach...

Droga z koszmarnego rosyjskiego domu dziecka do nowego życia w Ameryce


Wania jako chore niemowlę został opuszczony przez niedojrzałą matkę i umieszczony w upiornym rosyjskim sierocińcu. W wieku zaledwie 6 lat został przeniesiony na zamknięty oddział psychiatryczny, w którym był przywiązywany do łóżka, faszerowany lekarstwami, niedożywiony i przemarznięty.
Na drugim krańcu świata w Stanach Zjednoczonych, Paula poznaje historię chłopca, postanawia go uratować: adoptuje go i sprowadza do Ameryki. Historia Wanii to dowód na to, że nawet najbardziej nierealne marzenia mogą się ziścić.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl

źródło okładki: http://www.znak.com.pl

pokaż więcej

Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1184)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1389
Madi | 2017-10-29
Na półkach: Przeczytane, Na faktach, 2017
Przeczytana: 29 października 2017

Opisana tutaj historia małego rosyjskiego chłopca jest bardzo smutna i przygnębiająca,ale czytając ją nie mogłam się od niej oderwać.
A to dlatego,że mały Wania był tak czarującym i pełnym miłości chłopcem,iż od razu zawładną moim sercem.Był bardzo mądrym i inteligentnym dzieckiem,a ci co zakwalifikowali go do imbecylów sami nimi byli-bandą bezdusznych imbecyli pracujących dla "chorego systemu"
Czytałam już dużo historii pokrzywdzonych dzieci,ale ta jest dla mnie nr 1.
WSTRZĄSNĘŁA mną do głębi.
Przez cały czas czytania nie mogłam pojąć zachowania dyrektorki domu dziecka, Adeli-niby współczuła dzieciom ,a nic z tym nie robiła.Czy była aż tak zastraszana?
Natomiast jeszcze długo po odłożeniu książki miałam przed oczyma widok tych wszystkich biednych dzieci leżących bez ruchu we własnych odchodach.

książek: 728
violabu | 2013-03-15
Przeczytana: 14 marca 2013

Z okładki książki „Porzucony” patrzy na czytelnika smutny uroczy chłopczyk przytulający misia i opis: „Droga z koszmarnego rosyjskiego domu dziecka … „ – to powinno być komentarzem dla zawartości tej pozycji.
Nie jest to łatwa lektura. Jest przerażająca, a jednak co dzień wykonując standardowe czynności nie mogłam doczekać się spotkania z malutkim Wanią – mądrym, nieszczęśliwym chłopcem, jednak bardzo silnym, który potrafił dopominać się o swoje szczęście. Bohater wzbudza ogromną sympatię. Ma się ochotę przytulić go i schować przed brutalnością systemu.
Godnym podziwu jest bohater opowieści, ponieważ pomimo życia w otoczeniu apatycznych dzieci i obojętnych dorosłych oraz w systemie, który powalał na jego powolną śmierć - nie poddawał się. Jako pięciolatek zawsze miał nadzieję na chwilę szczęścia w życiu: czy to możliwości pobawienia się jakąkolwiek zabawką, czy to wymiany paru zdań z ulubioną opiekunką. Na nic więcej nie mógł liczyć.
Na szczęście znaleźli się w jego dalszym...

książek: 969
mclola20 | 2015-10-05
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki, 2015
Przeczytana: 04 października 2015

Czy da się zaopiniować książkę,która jest czyimś życiem? Książkę, która jest opisem traumatycznych przeżyć małego chłopca, któremu zabrano dzieciństwo?, która jest jego spowiedzią i zamknąć ją w ramach iluś tam gwiazdek? Myślę, że nie. Myślę, że nawet nie mam takiego prawa, Ta książka to życie- to opis bólu, tęsknoty, bezradności i zależności od wpisu jakiegoś tam lekarza- służbisty, który na miano lekarza nigdy nie zasłuży.
Czytając tę książkę byłam wstrząśnięta- jeden podpis skazał dziecko na powolną agonię w zimnych i śmierdzących umieralniach pozbawiając go opieki, miłości i zainteresowania. Nóż się w kieszeni otwiera!!
Wania jednak i tak miał szczęście, znaleźli się ludzie, którzy uparcie dążyli do tego by odmienić jego życie, by dać mu szansę. A ile dzieci nie zaznało tego co on? Ilu z nich się nie udało?? Ta świadomość jest chyba najgorsza. I bezsilność... :(

książek: 1235
lubczyk | 2013-06-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Ulubione

Kiedy przeglądałam internetową księgarnię trafiłam właśnie na "Porzuconego", bez wahania - zamówiłam. Okładka przedstawiająca tak ślicznego, małego, smutnego chłopca od razu zmiękczyła mi serce. Od pierwszych rozdziałów łzy nieustannie płynęły po policzkach. Nie mogłam rozstać się z Wanią. Rzadko kiedy bywałam tak wzruszona. Kiedy nie czytałam musiałam choć na chwilę spojrzeć na chłopca z okładki. Opis małego Wani w szpitalu psychiatrycznym i sierocińcu do dziś mam w pamięci. Warto przeczytać, przeżyć tę historię...

książek: 1662
Monika | 2015-03-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 marca 2015

Książka, której się nie czyta- ją się pochłania.

Podchodziłam sceptycznie do tej książki, bo nie lubię historii "z życia wziętych", głównie dlatego, że są przeładowane płaczem, cierpieniem, i narzekaniem, a tak naprawdę brakuje w nich tego czegoś, co chwyta za serce. "Porzucony", to w mojej opinii książka, która pozbawiona jest sztucznych uczuć. Z wszystkiego, co zostało przedstawione na kartach tej historii, bije prawda. Nie trzeba wielkich słów, by wzbudzić w czytelniku współczucie. Czytając o porzuconym Wani, niejednokrotnie odczuwałam smutek, ale też złość, na los, który go spotkał, i który tak naprawdę zgotowali mu dorośli. Na szczęście spotkał on na swej drodze także ludzi... prawdziwych ludzi.

książek: 2065
anya | 2013-03-23
Przeczytana: 23 marca 2013

Wzruszająca, nieprawdopodobna, wciagająca, przygnebiajaca... - mogę jeszcze wypisywać więcej emocji wzbudzające się we mnie podczas czytania książki.
Wiedziałam, że sierocińce to smutne miejsca, ale aż tak, że są takie to mnie przeraziło, że sa tacy bezduszni ludzie
Długo we mnie zostanie ta książka i Wania, warta przeczytania.

książek: 886
hanterkaa | 2016-03-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Książka ta została napisana na podstawie prawdziwych historii i przeżyć głównego bohatera, wtedy małego chłopca Wani, dziś jednego z autora tej książki- Johna Lahutskyiego. W książce opisana jest wstrząsająca historia porzuconego, bezbronnego chłopca w „szarej” rosyjskiej rzeczywistości.Poruszająca do głębi,wspaniała historia życia.Ta opowieść dotyka mnie nie tylko jako czytelnika, ale także, jako człowieka.

książek: 169
CezaryJ | 2012-08-15
Przeczytana: 15 sierpnia 2012

Książka jest genialna. Świetnym językiem opisana tragiczna historia chłopca, którego czekała śmierć gdyby nie spotkał na swej drodze tak wielu życzliwych i dobrych ludzi. Wstrząsająca, więc polecam tylko czytelnikom o mocnych nerwach.

książek: 677
Korobek | 2015-05-25

W tym całym koszmarze tyle optymizmu... Rewelacyjna
Polecam

książek: 1811
ewa | 2013-03-14
Przeczytana: 14 marca 2013

Bardzo wzruszająca powieść o chłopcu, który przeszedł bardzo długą i trudną drogę do szczęścia. Polecam.

zobacz kolejne z 1174 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd