Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zakładnik

Tłumaczenie: Joanna Polachowska
Seria: Platforma strachu
Wydawnictwo: Muza
6,82 (162 ocen i 29 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
14
8
34
7
42
6
33
5
19
4
7
3
2
2
3
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Cadres noirs
data wydania
ISBN
9788377582039
liczba stron
360
język
polski
dodała
Ag2S

Ponad pięćdziesięcioletni Alain Delambre jest specjalistą od zarządzania zasobami ludzkimi i od czterech lat jest bezrobotny. Wciąż szuka pracy w swojej specjalności, ale nikt nie chce zatrudnić człowieka w jego wieku. Podejmuje się zatem najróżniejszych prac, aż do dnia, gdy dostaje zaproszenie od firmy poszukującej pracownika o jego kwalifikacjach na testy teoretyczny i praktyczny. Choć żona...

Ponad pięćdziesięcioletni Alain Delambre jest specjalistą od zarządzania zasobami ludzkimi i od czterech lat jest bezrobotny. Wciąż szuka pracy w swojej specjalności, ale nikt nie chce zatrudnić człowieka w jego wieku. Podejmuje się zatem najróżniejszych prac, aż do dnia, gdy dostaje zaproszenie od firmy poszukującej pracownika o jego kwalifikacjach na testy teoretyczny i praktyczny. Choć żona Nicole jest przeciwna jego udziałowi w dziwnej, nie liczącej się z ludzkimi uczuciami maskaradzie, to jednak Delambre postanawia wziąć udział w pozorowanym ataku terrorystów. Od momentu przemiany symulowanego ataku w prawdziwy, losy Delambre toczą się lawinowo. I choć kradzież milionów, szantaż, kłamstwa, manipulacja są jego udziałem, to towarzyszące im motywacja i przemyślenia są tak logiczne i konsekwentne, że potępiając Dalambre, jednocześnie doskonale go rozumiemy.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Muza, 2012

źródło okładki: http://www.muza.com.pl/?module=okladki&id=42256

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 233
Zyrafu | 2014-12-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 grudnia 2014

Ta książka jest jak film sensacyjny; od razu dodam – bardzo dobry film. Filmowa jest historia, bohaterowie, konstrukcja relacji między postaciami, zwroty akcji: mamy właściwie gotowy scenariusz. Przeczytałem „Zakładnika” od razu po trylogii z komendantem Verhoevenem i z jednej strony książka mnie zaskoczyła, bo jest zupełnie inna, z drugiej strony jestem pełen podziwu dla wszechstronności Pierre’a Lemaitre’a.

Bohaterem „Zakładnika” (szkoda, że tłumaczce nie udało się znaleźć lepszego pomysłu na przetłumaczenie oryginalnego tytułu „Cadres noirs”) jest 57-letni bezrobotny kadrowiec Alain Delambre. Od kiedy stracił dobrą pracę i płacę Alain doświadcza wielu upokorzeń: on i żona muszą stopniowo rezygnować z wygodnego życia, mają problemy ze spłatą mieszkania, pogrążają się coraz bardziej w biedzie i beznadziei. Alain robi co może – przyjmuje każdą nawet najpodlejszą fuchę. Doskonale go rozumiemy… Każdy z nas chciałby zapewnić godne i wygodne życie swojej rodzinie i bliskim – to zupełnie naturalne. Cieszymy się więc razem z Alainem, gdy pojawia się dla niego szansa na nowe zatrudnienie – bardzo dobrze płatne stanowisko dyrektora personalnego w europejskim gigancie przemysłowym. Razem z Alainem przeżywamy jego nadzieje, oddalamy wątpliwości. Przecież tak bardzo potrzebuje tej pracy…

Jednak rekrutacja na to stanowisko jest bardzo nietypowa: wymyślono symulowane wzięcie zakładników (menedżerów wysokiego szczebla); obowiązkiem kandydatów do pracy będzie próba złamania menedżerów i wydobycia od nich tajemnic firmy. W ten sposób koncern upiecze dwie pieczenie na jednym ogniu: zidentyfikuje mało odpornych psychicznie kierowników wysokiego szczebla i zatrudni kompetentnego kadrowego.

Alain jest bardzo zmotywowany. Może za bardzo? Kibicujemy mu z rosnącym poczuciem nadchodzącej katastrofy…

Co dzieje się dalej nie chcę zdradzać. Książka, jako się rzekło, sensacyjna, w swoim gatunku jest doskonała – mamy głównego bohatera, z którym w pełni się identyfikujemy, czarne charaktery i wszechmocny kapitał. Tak, da się tu wyczuć typowo francuską nieufność i niechęć do kapitalistów – pozbawionych wszelkich skrupułów „bogów”, nietykalnych w swoich szklanych wieżach, dla których los takiego szaraczka jak Delambre jest wart mniej, niż psie gówno. To oni są właśnie tymi „cadres noirs” – niemoralnymi, brudnymi, bezwzględnymi władcami współczesnego świata, dla których liczy się tylko pieniądz. Nie brudzą sobie rąk, od tego mają najemników. A Alain do końca w gruncie rzeczy pozostaje na ich łasce i niełasce, wszystko może zmienić jeden telefon.

Jest to gorzka, ale jakże prawdziwa konstatacja na temat kapitalistycznego porządku. To prawda: w powieści sensacyjnej Lemaitre przemyca może nieco naiwne, a bliskie francuskiemu sercu, wątki równości i socjalizmu. Nie jest to oczywiście lektura głęboko intelektualna, ale moim zdaniem w gatunku książki sensacyjnej – doskonała!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Najgorszy człowiek na świecie

"Najgorszy człowiek na świecie" bardzo mi się podobał, głównie ze względu na to, że opowiada o innym alkoholizmie niż ten, o którym czytałam...

zgłoś błąd zgłoś błąd