Prawdziwe morderstwa

Tłumaczenie: Martyna Plisenko
Cykl: Aurora Teagarden (tom 1)
Wydawnictwo: Replika
6,33 (724 ocen i 126 opinii) Zobacz oceny
10
24
9
32
8
92
7
170
6
234
5
94
4
44
3
19
2
8
1
7
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Real Murders
data wydania
ISBN
9788376741826
liczba stron
284
słowa kluczowe
morderstwo, biblioteka, sensacja
język
polski
dodała
Sherry

Poznajcie Aurorę Teagarden - kolejną z bohaterek wykreowanych przez bestsellerową autorkę, Charlaine Harris. Niezwykłą bibliotekarkę, której inteligencja, intuicja i przenikliwość pozwalają rozwikłać najbardziej niezwykłe tajemnice oraz pełne mroku zagadki. Lawrenceton w stanie Georgia, przedmieścia nieustannie rozwijającej się Atlanty, to de facto nadal małe miasteczko. Bibliotekarka Aurora...

Poznajcie Aurorę Teagarden - kolejną z bohaterek wykreowanych przez bestsellerową autorkę, Charlaine Harris. Niezwykłą bibliotekarkę, której inteligencja, intuicja i przenikliwość pozwalają rozwikłać najbardziej niezwykłe tajemnice oraz pełne mroku zagadki.

Lawrenceton w stanie Georgia, przedmieścia nieustannie rozwijającej się Atlanty, to de facto nadal małe miasteczko. Bibliotekarka Aurora „Roe” Teagarden wychowała się tutaj i wie więcej, niż trzeba, o mieszkańcach miasta, także o tych, którzy podobnie jak ona interesują się ciemniejszą stroną ludzkiej natury.

Wraz z tymi ludźmi Aurora należy do klubu nazywanego Prawdziwe Morderstwa, którego członkowie spotykają się raz w miesiącu, by analizować słynne sprawy kryminalne. To nieszkodliwe hobby przyjmuje całkiem inny obraz, gdy pewnego wieczoru Roe znajduje ciało członkini klubu, zamordowanej w sposób, przypominający zbrodnię, którą tego dnia klub miał omawiać. Po kolejnych przypadkach „kopiowanych” zabójstw, Roe będzie musiała się dowiedzieć, kto ukrywa się za tą przerażającą zabawą, w której wszyscy członkowie Prawdziwych Morderstw, z nią włącznie, są głównymi podejrzanymi… i potencjalnymi ofiarami.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Replika, 2012

źródło okładki: www.replika.eu

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 241
JoannaB | 2012-08-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 30 lipca 2012

Główną bohaterką książki jest bibliotekarka. Młoda, atrakcyjna, ciesząca się powodzeniem (choć chyba dopiero w czasie opisywanych wydarzeń, bo wcześniej, jak sama twierdzi była dla mężczyzn nieco przezroczysta). Rzecz dzieje się w małym miasteczku (jakżeby inaczej), gdzie wszyscy się znają (oczywiście) i mają przypisane role (z których mogą oczywiście wyjść i nawet wychodzą). W tymże spokojnym, uporządkowanym i monotonnym nieco świecie, grupa mieszkańców zakłada klub dyskusyjny o nazwie Prawdziwe Morderstwa. Kilka osób co miesiąc spotyka się, aby poznać i analizować kolejną krwawą historię. Tymczasem bohaterem jednej z historii staje się członkini Prawdziwych Morderstw. Zostaje zamordowana w taki sposób, w jaki zginęła inna kobieta kilkadziesiąt lat wcześniej. Blady strach pada na mieszkańców, ale przede wszystkim na członków klubu, którzy oczywiście zdają sobie sprawę z tego, że to nie jest przypadek.
Czy ta książka zaskakuje? Nie. Czy postacie są ciekawie skonstruowane, ich życie fascynujące, a przygody niepowtarzalne? Nie. Więc po co to wszystko? A chociażby dla poprawienia sobie humoru. Główna bohaterka jest na swój uroczy sposób infantylna i dziecinna. Daje się całować w zaułkach, własnej kuchni, z zaskoczenia i z przemyślenia (lub premedytacji). I na swój sposób też irytująco infantylna i dziecinna. Daje się całować w zaułkach, własnej kuchni, z zaskoczenia i z przemyślenia (lub premedytacji).
Czytając książkę, traciłam orientację – nie wiedziałam, czy przypadkiem poza swoją świadomością, nie odłożyłam kryminału i nie sięgnęłam po opowiastkę dla nastolatek. Książka ma w sobie wiele skrajności. Z jednej strony można w niej znaleźć krwawe opisy morderstw, z drugiej romantyczne scenki rodzajowe ociekające żenującą „powagą chwili”. Choć wiekiem i zawodem na to nie wygląda, to bohaterka książki jest zawieszona pomiędzy dwoma światami – tym dorosłym, w którym chodzi do pracy i jest świadkiem w sprawie o morderstwo, a tym, w którym przeżywa miłe chwile pełne zapytań o to, czy założyć na spotkanie ze znanym pisarzem, który ma do niej emocjonalną słabość, opaskę na głowę w kolorze niebieskim, zielonym, a może w ogóle nie zakładać i kusić rozpuszczonymi włosami.
Czasem taki misz-masz jest potrzebny. Nie ukrywam, że mi przydaje się on zwłaszcza w okresie wakacyjnym. Dostałam to, czego chciałam? Liczyłam bardziej na to, że bohaterka będzie zgorzkniała, ironiczna, sarkastyczna i niedobra. A tak naprawdę, mimo tych całych „Prawdziwych morderstw”, dwóch mężczyzn na satelicie (nie wspomniałam, że oprócz pisarza – nomen omen – oczywiście! kryminałów, jest również policjant prowadzący śledztwo i będący członkiem klubu, do którego należy główna bohaterka), nie ma nic ciekawego.
Pewną nadzieję obudziło we mnie założenie, że członkowie klubu są mordowani zgodnie z kluczem – to, co się z nimi dzieje jest wzorowane na zbrodniach sprzed lat. Nadzieja szybko odleciała w bliżej nieokreślonym kierunku.
Więc podsumowując, mogłabym napisać, że nie dostałam tego, czego chciałam. Nie wiem, dla kogo są „Prawdziwe morderstwa”. Po lekturze brutalnych skandynawskich kryminałów, kryminałów romantycznych i inteligentnych pisanych przez Agathę Christie, a także po naszym Miłoszewskim, Krajewskim, Wrońskim, na pewno nie są dla czytelnika wymagającego. Raczej dla takiego, któremu nie chce się iść na rower w wakacyjne popołudnie. A mi się akurat nie chciało.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Człowiek w poszukiwaniu sensu

Bardzo długo zabierałam się do tej książki. Trudna tematyka powodowała, że chciałam mieć czas na lekturę. W efekcie przeczytałam ją w trzy wieczory. I...

zgłoś błąd zgłoś błąd