Prawdziwe morderstwa

Tłumaczenie: Martyna Plisenko
Cykl: Aurora Teagarden (tom 1)
Wydawnictwo: Replika
6,31 (761 ocen i 129 opinii) Zobacz oceny
10
25
9
32
8
95
7
179
6
247
5
100
4
47
3
19
2
9
1
8
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Real Murders
data wydania
ISBN
9788376741826
liczba stron
284
słowa kluczowe
morderstwo, biblioteka, sensacja
język
polski
dodała
Sherry

Poznajcie Aurorę Teagarden - kolejną z bohaterek wykreowanych przez bestsellerową autorkę, Charlaine Harris. Niezwykłą bibliotekarkę, której inteligencja, intuicja i przenikliwość pozwalają rozwikłać najbardziej niezwykłe tajemnice oraz pełne mroku zagadki. Lawrenceton w stanie Georgia, przedmieścia nieustannie rozwijającej się Atlanty, to de facto nadal małe miasteczko. Bibliotekarka Aurora...

Poznajcie Aurorę Teagarden - kolejną z bohaterek wykreowanych przez bestsellerową autorkę, Charlaine Harris. Niezwykłą bibliotekarkę, której inteligencja, intuicja i przenikliwość pozwalają rozwikłać najbardziej niezwykłe tajemnice oraz pełne mroku zagadki.

Lawrenceton w stanie Georgia, przedmieścia nieustannie rozwijającej się Atlanty, to de facto nadal małe miasteczko. Bibliotekarka Aurora „Roe” Teagarden wychowała się tutaj i wie więcej, niż trzeba, o mieszkańcach miasta, także o tych, którzy podobnie jak ona interesują się ciemniejszą stroną ludzkiej natury.

Wraz z tymi ludźmi Aurora należy do klubu nazywanego Prawdziwe Morderstwa, którego członkowie spotykają się raz w miesiącu, by analizować słynne sprawy kryminalne. To nieszkodliwe hobby przyjmuje całkiem inny obraz, gdy pewnego wieczoru Roe znajduje ciało członkini klubu, zamordowanej w sposób, przypominający zbrodnię, którą tego dnia klub miał omawiać. Po kolejnych przypadkach „kopiowanych” zabójstw, Roe będzie musiała się dowiedzieć, kto ukrywa się za tą przerażającą zabawą, w której wszyscy członkowie Prawdziwych Morderstw, z nią włącznie, są głównymi podejrzanymi… i potencjalnymi ofiarami.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Replika, 2012

źródło okładki: www.replika.eu

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Myrkul książek: 1282

Detektyw z biblioteki

Bibliotekarka o wzroście niespełna 150 cm (4 stopy i 11 cali), panna przed trzydziestką w okularach, a jej hobby to poszukiwanie historii na temat krwawych zbrodni. To właśnie Aurora „Roe” Teagarden, bohaterka serii autorstwa Charlaine Harris (tej od „Czystej Krwi” z Sookie Stackhouse w roli głównej).

W „Prawdziwych Morderstwach” poznajemy Roe i resztę małego, nieco sennego miasteczka Lawrenceton w stanie Georgia, na przedmieściach Atlanty. Aurora należy klubu „Prawdziwe Morderstwa”, którego członkowie uwielbiają czytać i dyskutować o wyjątkowo wstrząsających zbrodniach sprzed lat. Należy do niego dwanaścioro mieszkańców Lawrenceton. Pewnego dnia Roe ma wygłosić prelekcję na temat sprawy Wallace’a. Kiedy przybywa na miejsce spotkania odkrywa, że jedna z członkiń klubu została zamordowana, a okoliczności zbrodni dokładnie zgadzają się ze sprawą Wallace’a. Wkrótce giną kolejni członkowie klubu, a zabójca zadaje sobie mnóstwo trudu, by każde przestępstwo ucharakteryzować na morderstwo sprzed lat. Aurora bierze na siebie zadanie rozwikłania sprawy, mimo że sama znajduje się w kręgu podejrzanych.

Seria trafia do rąk polskich czytelników z pewnym opóźnieniem. Pierwsze wydanie „Prawdziwych Morderstw”, tomu otwierającego serię, miało miejsce ponad dwadzieścia lat temu. Warto o tym pamiętać, bo współczesnemu czytelnikowi podczas lektury może wydawać się, że bohaterowie są jacyś dziwni i utrudniają sobie życie. W trakcie czytania przypominamy sobie jednak, że ani komórek, ani...

Bibliotekarka o wzroście niespełna 150 cm (4 stopy i 11 cali), panna przed trzydziestką w okularach, a jej hobby to poszukiwanie historii na temat krwawych zbrodni. To właśnie Aurora „Roe” Teagarden, bohaterka serii autorstwa Charlaine Harris (tej od „Czystej Krwi” z Sookie Stackhouse w roli głównej).

W „Prawdziwych Morderstwach” poznajemy Roe i resztę małego, nieco sennego miasteczka Lawrenceton w stanie Georgia, na przedmieściach Atlanty. Aurora należy klubu „Prawdziwe Morderstwa”, którego członkowie uwielbiają czytać i dyskutować o wyjątkowo wstrząsających zbrodniach sprzed lat. Należy do niego dwanaścioro mieszkańców Lawrenceton. Pewnego dnia Roe ma wygłosić prelekcję na temat sprawy Wallace’a. Kiedy przybywa na miejsce spotkania odkrywa, że jedna z członkiń klubu została zamordowana, a okoliczności zbrodni dokładnie zgadzają się ze sprawą Wallace’a. Wkrótce giną kolejni członkowie klubu, a zabójca zadaje sobie mnóstwo trudu, by każde przestępstwo ucharakteryzować na morderstwo sprzed lat. Aurora bierze na siebie zadanie rozwikłania sprawy, mimo że sama znajduje się w kręgu podejrzanych.

Seria trafia do rąk polskich czytelników z pewnym opóźnieniem. Pierwsze wydanie „Prawdziwych Morderstw”, tomu otwierającego serię, miało miejsce ponad dwadzieścia lat temu. Warto o tym pamiętać, bo współczesnemu czytelnikowi podczas lektury może wydawać się, że bohaterowie są jacyś dziwni i utrudniają sobie życie. W trakcie czytania przypominamy sobie jednak, że ani komórek, ani Internetu na początku lat 90. ubiegłego wieku jeszcze nie było, a na pewno nie w dzisiejszej formie.

Sama Aurora to postać, w której czytelnicy dostrzegą wiele podobieństw do Sookie Stackhouse. To niezależna, samotna kobieta o niezłomnym charakterze, pracująca na niezbyt prestiżowym stanowisku. Wokół obu kobiet zaczynają dziać się rzeczy, które burzą ich uporządkowany świat. Wokół obu zaczyna się też kręcić dwóch facetów. W przypadku bibliotekarki z Georgii nie są to jednak przystojne wampiry, jako że seria o Aurorze Teagarden nie zawiera elementów nadprzyrodzonych. Tym razem będą to: znany pisarz kryminałów, który sprowadził się w sąsiedztwo akurat dzień przed pierwszym zabójstwem (podejrzane...) oraz oficer policji, będący jednocześnie członkiem „Prawdziwych Morderstw”.

Oczywiście Aurora to nie Sookie, zasadniczo różnią się ich rodziny. Rodzice Roe są rozwiedzeni. Matka to lokalna potentatka, żyjąca z wynajmowania domów i mieszkań, polująca na facetów, a ojciec układa sobie życie z nową kobietą i uszczęśliwia naszą bohaterkę kilkuletnim przyrodnim bratem.

W serii nie brak pewnych akcentów humorystycznych, ale przede wszystkim jest to kryminał. Aurora musi rozwiązać całą sprawę i dojść po nitce do kłębka, nim psychopata zabije jej kolejnych znajomych i przyjaciół. Historia opowiedziana jest w narracji pierwszoosobowej z perspektywy Roe, co pozwala autorce na cięte komentarze, ale także sprowadzanie odbiorcy na manowce. Intryga powinna zadowolić czytelnika, a rozwiązanie nie jest oczywiste.

Jedyną wadą książki jest jej stosunkowo nikła objętość. Zaledwie 282 strony to nieco zbyt mało, by dobrze zapoznać czytelnika z bohaterami i stworzyć naprawdę skomplikowaną intrygę. Z drugiej strony zarówno Lawrenceton, jak i klub „Prawdziwe Morderstwa” są dość niewielkie, co mocno ogranicza liczbę podejrzanych, więc intryga siłą rzeczy nie może być nadmiernie skomplikowana.

„Prawdziwe Morderstwa” mają wszystko, czego potrzebuje dobry początek serii. Fani Charlaine Harris odnajdą tu wiele znanych i lubianych elementów. Wielbiciele kryminału również nie powinni być zawiedzeni.

Krzysztof Krzemień

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (129)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 74
Annabp | 2019-03-05
Na półkach: Przeczytane, 2019
Przeczytana: 04 marca 2019

Lekki kryminał nieco w stylu retro z dużą dozą powieści obyczajowej.

książek: 8
teżlubięczytać | 2018-11-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 listopada 2018

Ciekawa historia, jednak samo zakończenie trochę słabe, zbyt przyspieszone i zabrakło wyjaśnienia motywów dokonanych zbrodni. Narracja, mimo iż z punktu widzenia głównej bohaterki Aurory, to brakowało opisu jakichś większych emocji u niej. Może warto jednak dać szanse kolejnym tomom powieści. Moja ocena 5/10.

książek: 1087
lacerta | 2018-09-30
Na półkach: Przeczytane, 2018
Przeczytana: 30 września 2018

Po "Prawdziwych morderstwach" spodziewałam lekkiego kryminału z akcentem komediowym. Jednak rzeczywistość okazała się zbyt lekka. Styl jest bardzo, bardzo prosty, aż przesadnie. Dialogi i opisy są krótkie i zawierają tylko podstawowe informacje. Brak tu napięcia, brak wyrazistych postaci, brak mylnych tropów i tak na dobrą sprawę brakowało mi tu wszystkiego.
Jestem zawiedziona, bo spodziewałam się lekkiej, humorystyczno-kryminalnej opowieści, a niestety otrzymałam książkę wyjątkowo nudną, o której właściwie już zapomniałam.

książek: 455
alice | 2018-05-29
Na półkach: Przeczytane

Z cała pewnością jest to przyjemna pozycja. Dobra na zimowy wieczór jak i na upalny letni dzień. Czyta się szybko i łatwo, a bohaterowie nie są zbyt skomplikowani, choć mogłoby się tak wydawać na pierwszy rzut oka. Jedyne co mnie dziwi to reakcja ludzi na imię Aurora - mnie osobiście bardzo się ono podoba :)

książek: 1536

Harris to Harris.
Bohaterka niezbyt lotna, narracja niezbyt wymagająca, relacje dziwne, romans nie do końca oczywisty i nie od razu z pierwszym wybrankiem.
I nie lubiąc Harris w wydaniu innym polubiłam ją w serii o Aurorze. Mimo narracji, mimo lekko dziwnej bohaterki (co tu bywa atutem), mimo chwilami ciągnących przemyśleń-monologów wewnętrznych.

Polubiłam Prawdziwe Morderstwa przez to że sama lubię czytać lub słuchać o morderstwach i zagadkach kryminalnych. Sprawa Gorgonowej elektryzuje mnie tak jak niektóre sprawy elektryzują Aurorę. I sama z rozkoszą zapisałabym się do takiego klubu. Gdyby tylko pominąć ostateczny skutek powstania takowego.

Sama zagadka kryminalna jest całkiem ciekawa. Może nie wybitnie skomplikowana, bo jeśli ktoś poczytał już trochę kryminałów szybko wpadnie na rozwiązanie. Ale to jak policja i osobno Aurora dochodzą do rozwiązania to ciekawa rzecz. Policja nie jest przedstawiona jak banda gamoni jak to często bywa w książkach o detektywach -...

książek: 589
Iza | 2018-01-08
Na półkach: Przeczytane

Pierwsza i bardzo dobra część cyklu z Aurorą w roli głównej

książek: 28
Sanders | 2017-12-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 grudnia 2017

Całkiem przyjemna, jednak końcówka pozostawia pewien niedosyt. Z chęcią sięgnę po kolejny tom.

książek: 506
Sylwia | 2017-12-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 grudnia 2017

Czyta się łatwo, szybko i przyjemnie. Najbardziej cieszy fakt,że do końca nie wiadomo kto jest mordercą. Książka godna polecenia.

książek: 112
angel-z | 2017-12-02
Na półkach: Przeczytane

Cała seria Prawdziwe Morderstwa jest naprawdę godna uwagi dla kogoś, kto szuka czegoś lekkiego, przyjemnego z zabarwieniem kryminalnym :)

książek: 519
Melania | 2017-04-30
Przeczytana: 29 kwietnia 2017

Ciekawa pozycja. Nic ambitnego, ale wciąga. Lada dzień sięgne po kolejne części z serii :) Miło rozpoczęsty majowy weekend z tą książką!

zobacz kolejne z 119 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
FotoKonkurs "Jesień z książką" - wyniki.

Dzisiaj na fanpage'u LC na Facebooku zakończył się FotoKonkurs "Jesień z książką", w którym można było wygrać książki idealne na jesienne wieczory. Okazało się, że książkowe mole lubią czytać i pstrykać fotki. Oto wyniki.


więcej
Wyniki konkursu "Czytam, bo wiem co dobre!" [sierpień]

W drugiej połowie sierpnia pisaliście recenzje pięciu książek wyłonionych w kategorii "Trup w bagażniku". Wybraliśmy najlepsze, a ich autorów nagradzamy iPodami, audiobookami i przewodnikami Pascala dla zmotoryzowanych.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd