Wybrałam życie

Wydawnictwo: Znak
7,1 (141 ocen i 36 opinii) Zobacz oceny
10
13
9
8
8
25
7
53
6
29
5
6
4
4
3
2
2
1
1
0
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-240-2223-6
liczba stron
180
słowa kluczowe
macierzyństwo, matka, dziecko
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Booka

Krystyna zaniosła swoją córeczkę do „Okna życia”. Wiedziała, że samą miłością nie wykarmi pięciorga dzieci. Ale nie mogła znieść myśli, że jej mała Ania nie będzie znała swojej prawdziwej rodziny. Daria była prostytutką. Nie wie, który klient jest ojcem jej córki. Przypadkową ciążę miały rozwiązać tabletki wczesnoporonne. Nie zadziałały. Daria została matką. Kiedy Jola była w ciąży, lekarze...

Krystyna zaniosła swoją córeczkę do „Okna życia”. Wiedziała, że samą miłością nie wykarmi pięciorga dzieci. Ale nie mogła znieść myśli, że jej mała Ania nie będzie znała swojej prawdziwej rodziny. Daria była prostytutką. Nie wie, który klient jest ojcem jej córki. Przypadkową ciążę miały rozwiązać tabletki wczesnoporonne. Nie zadziałały. Daria została matką. Kiedy Jola była w ciąży, lekarze powiedzieli, że jej córka umrze wkrótce po porodzie. Mimo to postanowiła, że dziecko przyjdzie na świat. Czy żałuje, że nie przerwała ciąży? „Żałuję tylko jednego. Że nie modliłam się o cud”.



Wybrałam życie to zbiór niezwykłych reportaży. Ich bohaterkami są kobiety - wykształcone i takie, które nie skończyły nawet podstawówki, pracownice wielkich korporacji i bezrobotne, szczęśliwe i połamane przez życie. Łączy je jedno: mimo niezliczonych trudności zdecydowały, że urodzą swoje dzieci. Heroizm czy zwykłe poczucie przyzwoitości? Życie nie jest fair, mówią, ale zawsze jest jakieś wyjście.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Znak, 2012

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,3379,tytul,Wybrałam%20życie

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Ines książek: 1311

Życie ponad wszystko

Aborcja jest kapitulacją, która zmienia na zawsze. Nic nie jest już tak, jak było przedtem. Potwierdzi to niejedna kobieta, która usunęła ciążę. Ale na pewno nie będzie to żadna z bohaterek reportaży Brygidy Grysiak „Wybrałam życie”. Mimo iż miały wiele przesłanek, by pozbyć się niechcianej ciąży – wszystkie podjęły decyzję, by urodzić swe dzieci i żadna tego nie żałuje, bo jak przyznają: macierzyństwa z magii odrzeć się nie da. W jednej chwili wypada z ciebie mały człowiek. I zaczyna swoją przygodę ze światem. Gdybyś stchórzyła, żadnej przygody by nie było. Nie stchórzyłaś, mały przez najbliższe lata będzie uczył się od ciebie życia. A ty będziesz miała pewność, że jest ktoś, kto kocha cię za to, że jesteś. Po prostu. W tej miłości jest siła. W macierzyństwie jest siła. Oto kilka przykładowych matek, które znalazły w sobie siłę i wiarę, by ocalić życie:

Krystyna chciała zostawić dziecko w oknie nadziei, bo miała ich już czworo, ale spotkała księdza, który obiecał jej pomóc. Urodziła. I choć po opłaceniu rachunków zostaje jej 50 złotych na życie, zawsze pomagają jej obcy ludzie, bo na rodzinę nie może liczyć. I to jest niezwykłe. Jej dzieci nie jedzą lodów, cukierków, nie mają najnowszych zabawek, ale mają kochających rodziców. Krystyna bez zająknięcia stwierdza: Dzieci są moją siłą. Mąż jest moją siłą. Rodzina nasza.

Daria (pracowała jako prostytutka) nie wie, który z jej klientów jest ojcem jej dziecka. Mimo zażycia "tabletek po stosunku" zaszła w ciążę. Gdy po porodzie...

Aborcja jest kapitulacją, która zmienia na zawsze. Nic nie jest już tak, jak było przedtem. Potwierdzi to niejedna kobieta, która usunęła ciążę. Ale na pewno nie będzie to żadna z bohaterek reportaży Brygidy Grysiak „Wybrałam życie”. Mimo iż miały wiele przesłanek, by pozbyć się niechcianej ciąży – wszystkie podjęły decyzję, by urodzić swe dzieci i żadna tego nie żałuje, bo jak przyznają: macierzyństwa z magii odrzeć się nie da. W jednej chwili wypada z ciebie mały człowiek. I zaczyna swoją przygodę ze światem. Gdybyś stchórzyła, żadnej przygody by nie było. Nie stchórzyłaś, mały przez najbliższe lata będzie uczył się od ciebie życia. A ty będziesz miała pewność, że jest ktoś, kto kocha cię za to, że jesteś. Po prostu. W tej miłości jest siła. W macierzyństwie jest siła. Oto kilka przykładowych matek, które znalazły w sobie siłę i wiarę, by ocalić życie:

Krystyna chciała zostawić dziecko w oknie nadziei, bo miała ich już czworo, ale spotkała księdza, który obiecał jej pomóc. Urodziła. I choć po opłaceniu rachunków zostaje jej 50 złotych na życie, zawsze pomagają jej obcy ludzie, bo na rodzinę nie może liczyć. I to jest niezwykłe. Jej dzieci nie jedzą lodów, cukierków, nie mają najnowszych zabawek, ale mają kochających rodziców. Krystyna bez zająknięcia stwierdza: Dzieci są moją siłą. Mąż jest moją siłą. Rodzina nasza.

Daria (pracowała jako prostytutka) nie wie, który z jej klientów jest ojcem jej dziecka. Mimo zażycia "tabletek po stosunku" zaszła w ciążę. Gdy po porodzie nie miała za co żyć, dalej pracowała w agencji towarzyskiej i na ulicy, by wyżywić siebie i córkę. Dziś jej życie wygląda inaczej i jest szansa, że będzie wreszcie szczęśliwa. Jak sama przyznaje: Trzeba spaść głęboko na dół, żeby zacząć się odbijać. Ja się odbiłam. I dziś wiem, że można.

Iza miała 16 lat, gdy została matką, ale cieszyła się z ciąży. Teraz, gdy jej syn ma 17 lat, jest dla niej jedyną podporą, mimo iż mieszka z dziadkami i ojcem. Niedawno znów została matką, ale z bólem serca oddała córkę do adopcji. Liczy na to, że ona jej kiedyś wybaczy i zrozumie jej decyzję: Napisałam jej, dlaczego to zrobiłam. I że bardzo ją kocham. I że przepraszam. I proszę, żeby mi wybaczyła.

Agnieszka – jej mąż pił i bił ją (podobnie jak jego ojciec) dosłownie za wszystko. Chciała usunąć ciążę, ale zabrakło jej 200 zł na zabieg i wróciła do domu. Odczytała to jako znak i dała szansę życiu. Gdy mąż buntował przeciwko niej 1,5-roczną córkę, tłumacząc jej, że matka jest nic niewarta, że najlepiej to będzie ją udusić i zakopać, chciała go zabić. Brygida Grysiak przyznaje, że jej historia jest wyjątkowa. Ona jest wyjątkowa. Dziewczyna ze wsi. Bez wykształcenia, a mądrzejsza od tych, co są po niejednych studiach i chyba ma rację…

Zofię wychowywała babcia. Ona sama ma dwoje dzieci. Kilka lat temu miała wypadek i od tego czasu choruje na padaczkę. Gdy była w ciąży z trzecim dzieckiem wiedziała, że z tą chorobą bez pomocy bliskich sobie nie poradzi. Jej partner nie chciał jej wesprzeć – pił i bił ją. Nie odeszła od niego, bo choć trudno w to uwierzyć, kocha go mimo wszystko. Oddała za to Kasię do adopcji. Jak przyznaje, nie była to łatwa decyzja: to było tak, jakby ktoś wyrwał mi serce. Miałaś serce i nagle ci je wyrwali. I już nigdy nie będziesz taka sama. Czułam ogromną pustkę, a serce jakby rozpadło się na drobne kawałki. Jak szkło. Choć ma za sobą tak traumatyczne wydarzenia stara się być szczęśliwa, bo uważa, że ludzie nie wiedzą, co mają. Nie potrafią się cieszyć z życia. Ja mam ciągle pod górę, ale uśmiecham się, bo co mi to da, że będę smutna.

Jola to najtrudniejsza rozmówczyni Brygidy Grysiak. Jej córka, Sylwia, nie żyje. Była dla nich cudem. Przyszła ma chwilę i odeszła, tak o niej mówią. Umarła mamie na rękach, gdy miała 13 miesięcy, choć nie liczono nawet, że doczeka porodu (cierpiała na holoprosencefalię). Po jej śmierci kobieta założyła stronę www.dlaczego.org.pl, by dawać wsparcie rodzicom, którzy stracili swoje dzieci. Na pytanie, czemu nie usunęła ciąży, skoro wiedziała, że dziecko urodzi się chore, odpowiada: Nie po to Bóg dał jej życie, żebym ja jej teraz to życie odebrała. Tej myśli się trzymałam.

Kobiety z tych reportaży to „matki wszechmogące”, jak nazywa je sama autorka, bo nie ma rzeczy, której nie zrobiłyby dla swoich dzieci. Wszystkie wybrały życie, poczuły, że matka może wszystko. Mimo wszystko. Wbrew wszystkiemu. I na przekór wszystkim tym, którzy mówią, że nie da rady. Że dziecko zabierze jej młodość i marzenia. Zabierze trochę snu i nerwów. Przemebluje życie. Postawi je na głowie. By któregoś dnia przytulić policzek do jej policzka i powiedzieć: „Kocham cię, mamo". Nie mają znaczenia powody, dla których nie dokonały aborcji, nie liczy się też to, czy zachowały własne dzieci przy sobie, czy oddały je do adopcji. Istotne jest, że w sytuacji bez wyjścia, znalazły w sobie tyle odwagi, by zaufać Bogu, intuicji czy też najbliższym na tyle, by swoim dzieciom darować życie. Książka Brygidy Grysiak to pozycja niezwykle istotna w dzisiejszym egoistycznym świecie i dająca do myślenia. Szczególnie tym, którzy są przekonani, że prawo do stanowienia o własnej macicy jest więcej warte niż życie małego człowieka…

Agnieszka Biczyńska

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (36)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 26
kornelia | 2019-04-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: marzec 2019

Genialna książka, polecam każdemu.

książek: 62
JoannazKafki | 2019-03-02
Na półkach: Przeczytane, 2019

Bardzo dobry zbiór reportaży. Każdy rozdział to oddzielna historia kobiety, która polubiła sie w życiu. Każda mogła wybrac: aborcja czy urodzić. Wybrały życie. Matki, często zyjacecw biedzie, uzależnione od mężczyzny, posiadające wiele dzieci otwierają się przed autorką i pokazujà nam kawałek swojego życia. Warto przeczytać

książek: 1299
Arleta | 2019-02-04
Przeczytana: 04 lutego 2019

Bardzo poruszająca książka trochę czekła na swoją kolej ale warto było przeczytac były momenty że musiałam ja odłożyć na chwilę zwłaszcza jak czytałam o tych "dobrych facetach" ale polecam z całego serca

książek: 1074
Aga Rabe | 2017-09-14
Na półkach: Przeczytane

Panią Brygidę Grysiak wiele osób kojarzy z pracą reporterki w znanej stacji telewizyjnej. Tymczasem napisała ona też kilka książek, a wśród nich właśnie "Wybrałam życie".

Jest to zbiór reportaży opowiadający o kobietach, które mimo złych warunków mieszkalnych czy życiowych, młodego wieku, czy choroby dziecka nie zdecydowały się na przerwanie ciąży. Wśród bohaterek poznamy, m.in. prostytutkę, która do dziś nie wie z którym z klientów zaszła w ciążę, mamę dziewczyny z zespołem Downa, kobietę bitą przez męża etc. Każda z tych kobiet jest inna, są w różnym wieku, pochodzą z różnych środowisk i rodzin, niektóre są bardziej religijne, inne wcale, jednak wszystkie łączy fakt, że wybrały życie. Wybór ten zmienił ich sytuacje, nie zawsze na lepsze, mimo to wszystkie są zgodne, że nie mogły postąpić inaczej.

Podoba mi się, że autorka nie ocenia tych kobiet, ani ich wyborów, mimo iż czasem chciałoby się powiedzieć do nich: ogarnij się, kobieto! Stawia im też trudne pytania, pozwala się...

książek: 464
Lewi | 2016-10-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 30 września 2016

Ciekawa, miejscami wzruszająca. Mimo to, ja dalej pozostaję przy swoim poglądzie na temat aborcji.

książek: 486
jousna | 2016-09-19
Na półkach: Przeczytane

„Wybrałam życie” … bardzo, bardzo dużo emocji! Sama jestem matką i ogromnie poruszył mnie ten zbiór reportaży. Ich tematem przewodnim jest ciąża , która pojawiła się w nieodpowiednim momencie życia bohaterek. Najbardziej chwyciła mnie jednak za serce historia Joli, która podjęła decyzję o urodzeniu córeczki, mimo, że wiedziała, że ta nie ma szans na przeżycie. Podobne emocje wywołała u mnie historia Anny, mamy Celiny chorej na zespół Downa oraz problemy zdrowotne małej Natalki chorującej na mukowiscydozę.
Niemal w każdym reportażu widzimy wspaniałe, dzielne kobiety, które walczą o byt swoich dzieci, walczą z przeciwnościami losu, bardzo ciężko pracują, by zapewnić dzieciom dach nad głową. Choć były przedstawione też kobiety nieporadne życiowo. Ale czy to do końca ich wina? Na ile wpływ na ich losy miały trudne dzieciństwo i brak oparcia w najbliższych?
Polecam do przeczytania dla wszystkich matek, obecnych i przyszłych. Ale i dla mężczyzn, aby uświadomili sobie jak ważne jest...

książek: 209
nonono | 2016-04-03
Na półkach: Przeczytane

Zbiór reportaży o kobietach, które stanęły przed trudnym wyborem urodzić czy... Historie smutne i takie, które dają przekaz, że nie zawsze najkrótsza droga jest najlepsza.

książek: 156
marysiat | 2015-12-07
Na półkach: Przeczytane

Podobała mi się ta książka. Mało jest na rynku takich reportaży, a przecież takie historie pisze życie. Może niejednej kobiecie, która myśli o aborcji taki dokument zasieje ziarno niepewności. Na pewno warto przeczytać i polecać, kobietom i mężczyznom. Jedyna rzecz która mi się nie podobała to dobór bohaterek. Może należało umieścić więcej reportaży i bardziej zróżnicowanych. Czułam się przygnieciona patologią, która pojawiała się w większości historii, szczególnie tych początkowych. Są przecież przypadki, kiedy kobiety myslą o aborcji, bo dziecko na wadę genetyczną i wiedzą o tym w trakcie ciąży, czy dziecko może im nie pasować do wspaniałego życia i wymarzonej kariery. Choć w książce pojawiają się takie historie, to sa w zdecydowanej mniejszości. Dodatkowo nie wszystkie kobiety stanęły przed takim wyborem, bo np. o tym, że dziecko ma zespół Downa jedna z opisywanych kobiet dowiedziała się już po urodzeniu. Podsumowując, brakuje mi większego zróżnicowania reportaży. Nie...

książek: 802
willa | 2015-09-06
Na półkach: Przeczytane

Książka w formie reportaży z kobietami, które zdecydowały się urodzić. Każda z historii wzruszająca, chwytająca za serce. Kobiety wybrały życie swoich dzieci, nie każde z nich zostało z matką - zostało adoptowane, albo trafiło do rodziny zastępczej, ale żyje, bo biologiczna matka nie poszła na łatwiznę i nie zdecydowała się na aborcję.
Każda z historii jest inna, ale jednak łączy je jedno- wszystkie matki wykazały się niezłomną siłą, żeby urodzić dziecko. Najbardziej wzruszyła mnie historia Joli, która od początku wiedziała, że jej dziecko umrze, ale nie zdecydowała się na aborcję. Ile trzeba mieć miłości i siły w sobie, żeby się na to zdecydować. Nie każda kobieta w jej sytuacji postąpiłaby tak jak ona.

książek: 3781
Marta | 2015-03-28
Na półkach: Przeczytane, 2015 rok
Przeczytana: 28 marca 2015

Książka, którą powinna przeczytać każda kobieta, a zwłaszcza taka, która spodziewa się dziecka i obawia przyszłego życia z nim.
Wzruszająca, ciepła i pouczająca.
Bohaterkami reportaży są kobiety, które mimo niezliczonych trudności zdecydowały, że urodzą swoje dzieci. Mówią, że z każdej sytuacji jest jakieś wyjście, tylko trzeba dobrze wybrać i żyć dalej. Autorka jest przeciwna aborcji i na przykładzie kobiet, z którymi rozmawia pokazuje, że nie jest to powód do dumy. Dumna może być matka, która mimo wszystkim przeciwnościom daje szansę swojemu dziecku.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd