Kochają mnie do szaleństwa. Prawdziwa historia Jureczka

Okładka książki Kochają mnie do szaleństwa. Prawdziwa historia Jureczka
Brygida Grysiak Wydawnictwo: Znak biografia, autobiografia, pamiętnik
224 str. 3 godz. 44 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Wydawnictwo:
Znak
Data wydania:
2015-10-19
Data 1. wyd. pol.:
2015-10-19
Liczba stron:
224
Czas czytania
3 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324040490
Tagi:
literatura polska
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Śmierć warta zachodu Brygida Grysiak, Cezary Łazarewicz, Dorota Łosiewicz, Paweł Reszka, Magdalena Rigamonti, Jan Rojewski, Małgorzata Sidz, Piotr Siemion
Ocena 7,5
Śmierć warta z... Brygida Grysiak, Ce...
Okładka książki Miejsce dla każdego. Opowieść o świętości Jana Pawła II Brygida Grysiak, Mieczysław Mokrzycki
Ocena 7,5
Miejsce dla ka... Brygida Grysiak, Mi...

Podobne książki

Okładka książki Chłopiec-duch. Prawdziwa opowieść o cudownym powrocie do życia Megan Lloyd Davies, Martin Pistorius
Ocena 7,5
Chłopiec-duch.... Megan Lloyd Davies,...
Okładka książki Dowód życia Jeff Hudson, Richard Marsh
Ocena 7,2
Dowód życia Jeff Hudson, Richar...
Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,4 / 10
79 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
117
42

Na półkach:

''Kochają mnie do szaleństwa. Prawdziwa historia Jureczka'' książka napisana przez Brygidę Grysiak - polską dziennikarkę telewizyjną, wiceredaktor naczelną TVN24. Autorka opisuje prawdziwą historię Jureczka, u którego w 3 miesiącu życia zdiagnozowano guza.

Chłopczyk urodził się 31.12.2010 roku, 16 stycznia przyjął chrzest święty, a 15 marca Jurek został skierowany na operację. Niestety wszystko wskazywało na to, że zostało mu kilka dni życia, dlatego 18 marca przyjął bierzmowanie. 21 i 23 marca miał operacje. Jak się okazało Jurek jeszcze się trzymał. W maju przeszedł tylko dwa cykle chemioterapii. W sierpniu okazało się, że nowotwór się wycofał ale rozwija się wodogłowie. 5 września była kolejna operacja. We wrześniu był u okulisty i miał na obu oczach +2, okulary jednak nosił tylko dwa miesiące, bo po tym czasie zaczął je zdejmować, a po badaniach okazało się, że wada się wycofała. Tak przez 4 lata, raz było lepiej, a raz gorzej.

Autorka napisała tą książkę jako pamiętnik Jurka. Opisywała jak troszczyli się o niego rodzice, dziadkowie i wiele cioć. Jak wielu dobrych ludzi spotkali na swej drodze, ilu lekarzy im pomogło i to dlaczego Ci lekarze bardziej lubili Babcię Jasię od mamy.

Jurek urodził się jako piąte dziecko, po nim urodziły się jeszcze bliźniaki, razem była ich siódemka. Rodzina została opisana jako bardzo zżyta i kochająca się, tak że zawsze mogli na siebie liczyć i chętnie sobie pomagali. Są bardzo wierzący i ciągle zostawało to podkreślane.

Na początku tej całej historii lekarze dawali Jurkowi kilka dni, maksymalnie tygodni życia. A jednak Jureczek dalej żyje i ma się dobrze. W książce znajdziemy kilkanaście fotografii z życia Jurka.

Jest wiele rzeczy, które mi się nie podobają. Bardzo często powtarzają się takie same zdania. Według mnie zbytecznie. Książka nie do końca jest napisana chronologicznie i często wracamy do poprzednich miesięcy/lat.

Osobiście uważam, że Jureczek na pewno sobie poradzi w życiu, ma wspaniałą, kochającą się rodzinę. Trzymam za niego kciuki.

''Kochają mnie do szaleństwa. Prawdziwa historia Jureczka'' książka napisana przez Brygidę Grysiak - polską dziennikarkę telewizyjną, wiceredaktor naczelną TVN24. Autorka opisuje prawdziwą historię Jureczka, u którego w 3 miesiącu życia zdiagnozowano guza.

Chłopczyk urodził się 31.12.2010 roku, 16 stycznia przyjął chrzest święty, a 15 marca Jurek został skierowany na...

więcej Pokaż mimo to

avatar
24
23

Na półkach: ,

Przed snem, przychodzę do Was z książką, która skradła moje serce. Książką, która w całości, oparta jest na prawdziwej historii. A historia ta, to walka cudownego chłopca, Jurka Halskiego i jego silnej rodziny, z paskudnym i złośliwym glejakiem.
Historii opisywać Wam nie będę - każdy powinien poznać ją osobiście. To lektura, która na przemian wyciska łzy smutku i szczęścia, to książka, która napewno zmieni podejście do życia, do tego co mamy. Kiedy już poznacie tę wspaniałą rodzinę i kochanego Jureczka nauczycie się kochać do szaleństwa, nigdy nie tracić nadziei, wierzyć w każdej sytuacji, oraz, znajdziecie w sobie ogromną siłę.

Przed snem, przychodzę do Was z książką, która skradła moje serce. Książką, która w całości, oparta jest na prawdziwej historii. A historia ta, to walka cudownego chłopca, Jurka Halskiego i jego silnej rodziny, z paskudnym i złośliwym glejakiem.
Historii opisywać Wam nie będę - każdy powinien poznać ją osobiście. To lektura, która na przemian wyciska łzy smutku i...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1358
956

Na półkach: , , ,

Chwytająca za serce historia chorego Jureczka i jego wspierającej się rodziny. Warto przeczytać i podać dalej. Niech każdy doceni wszystko co ma i uświadomi sobie jak kruche i jednocześnie piękne jest życie i jak wiele otacza nas aniołów czyli zwykłych/niezwykłych ludzi którzy w tym życiu nam towarzyszą.

Chwytająca za serce historia chorego Jureczka i jego wspierającej się rodziny. Warto przeczytać i podać dalej. Niech każdy doceni wszystko co ma i uświadomi sobie jak kruche i jednocześnie piękne jest życie i jak wiele otacza nas aniołów czyli zwykłych/niezwykłych ludzi którzy w tym życiu nam towarzyszą.

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
540
510

Na półkach: ,

„Na Boże Ciało byłem w formie, choć już w hospicjum przecież, bo to czerwiec. Rodzice wpakowali mnie do wózka i pojechaliśmy na procesję. Myślę, że dla tych ludzi, co wiedzieli, że w hospicjum jestem, to musiała być duża rzecz. Ale przecież rodzice nie po to mnie tam zabrali, żeby się mną pochwalić. Tylko po to, żebyśmy, mogli być razem w tak ważnym dniu. Bo przecież nie co dzień chodzi się po ulicach z Najświętszym Sakramentem. A w tym dniu się chodzi. Chcieliśmy być razem. I byliśmy”. (fragment książki)

Brygida Grysiak wciela się w postać pięcioletniego Jureczka, który jako piąte dziecko w rodzinie państwa Halskich rodzi się niepełnosprawne. Już po miesiącu od dnia urodzin wiadomo, że dziecko nie rozwija się prawidłowo, a przeprowadzone badania potwierdzają wodogłowie oraz guz mózgu. Rozpoczyna się dramatyczna walka o przetrwanie, operacja i chemioterapia nie przynoszą poprawy. Bezsilność rodziców wobec cierpienia niewinnej istoty sprawia, że patrzymy na przedstawioną historię poprzez pryzmat lęków i obaw. Tymczasem cała rodzina Halskich to osoby mocno związane z kościołem, z Bogiem. Autorka ukazuje nam jak ważne są dla nich rodzinne procesje i pielgrzymki do miejsc świętych. Myślę, że w tak dramatycznej sytuacji nawet osoby niewierzące gdzieś podświadomie kierują myśl ku Bogu z prośbą o ratunek. Chyba nie ma nic gorszego, niż patrzenie na powolną śmierć własnego dziecka, na towarzyszące mu cierpienie i bezradność wobec bólu. Nie wiem czy przedstawiona prawdziwa historia Jureczka może być pocieszeniem dla osób, które straciły dziecko (dla mnie nie była), ale na pewno zmusi do przemyśleń. Była chwila, kiedy zazdrościłem im tej mocnej wiary i nadziei. Jakże prawdziwe są tu słowa, że „wiara góry przenosi”. Jakby nie patrzeć książka uczy pokory wobec spraw, których nie rozumiem. Uczy miłości, która potrafi przetrwać wszystko. Cieszę się, że Jureczkowi, chłopcu z dużą głową i workiem pełnego cierpienia udało się stanąć na nogi. Autorce dziękuję za narrację widzianą oczami małego dziecka.

„Na Boże Ciało byłem w formie, choć już w hospicjum przecież, bo to czerwiec. Rodzice wpakowali mnie do wózka i pojechaliśmy na procesję. Myślę, że dla tych ludzi, co wiedzieli, że w hospicjum jestem, to musiała być duża rzecz. Ale przecież rodzice nie po to mnie tam zabrali, żeby się mną pochwalić. Tylko po to, żebyśmy, mogli być razem w tak ważnym dniu. Bo przecież nie co...

więcej Pokaż mimo to

avatar
594
369

Na półkach: , ,

Mam taką zasadę, że nie oceniam pewnego typu książę. Chodzi głównie o wspomnienia wojenne, pamiętniki lub historie o czyjejś walce z chorobą. Książka "Kochają mnie do szaleństwa" jest obrazem walki małego Jureczka o życie, na szczęście walki wygranej. Gdy książka była pisana, Jurek miał 5 lat, w książce to on jest narratorem (tu muszę szczerzę przyznać, że taki styl bywał czasem dla mnie nużący, ale do przejścia :))
Mały Jureczek sporo przeszedł, mnie najbardziej urzekła postawa mamy i babci chłopca. Sama jestem mamą 2-letniego Szkraba i podziwiam te kobiety, bo nie wiem czy miałabym w sobie tyle wiary i nadziei. Książka ogólnie jak dla mnie jest świadectwem wiary, nadziei i miłości. I nie tylko wiary w Boga (choć akurat rodzina Jurka ma jej bardzo dużo) ale też wiary w drugiego człowieka.

Mam taką zasadę, że nie oceniam pewnego typu książę. Chodzi głównie o wspomnienia wojenne, pamiętniki lub historie o czyjejś walce z chorobą. Książka "Kochają mnie do szaleństwa" jest obrazem walki małego Jureczka o życie, na szczęście walki wygranej. Gdy książka była pisana, Jurek miał 5 lat, w książce to on jest narratorem (tu muszę szczerzę przyznać, że taki styl bywał...

więcej Pokaż mimo to

avatar
219
124

Na półkach:

Bardzo optymistyczna mimo ciezaru ktory byl na barkach tych wszystkich ludzi.Najbardziej podobala mi sie sila calej rodziny ich wiara wspolnota ich wzajemne wsparcie.Gdyby kazdy mogl liczyc na taka rodzine na taka milosc na swiecie byloby o wiele mniej zla i okrucienstwa

Bardzo optymistyczna mimo ciezaru ktory byl na barkach tych wszystkich ludzi.Najbardziej podobala mi sie sila calej rodziny ich wiara wspolnota ich wzajemne wsparcie.Gdyby kazdy mogl liczyc na taka rodzine na taka milosc na swiecie byloby o wiele mniej zla i okrucienstwa

Pokaż mimo to

avatar
515
397

Na półkach: ,

Mimo ogromu tragedii jaka spotkała rodziców Jureczka niedługo po urodzeniu, w historii tej jest mnóstwo optymizmu i radości, i szczęścia, i milosci od wielu ludzi, i pomocy, i wiary w to, że będzie dobrze :-) Niesamowita historia rodziny kochającej się ponad wszystko i walczącej do skutku, bez taryfy ulgowej :-) Polecam!

Mimo ogromu tragedii jaka spotkała rodziców Jureczka niedługo po urodzeniu, w historii tej jest mnóstwo optymizmu i radości, i szczęścia, i milosci od wielu ludzi, i pomocy, i wiary w to, że będzie dobrze :-) Niesamowita historia rodziny kochającej się ponad wszystko i walczącej do skutku, bez taryfy ulgowej :-) Polecam!

Pokaż mimo to

avatar
24
16

Na półkach: ,

Podziwiam Jureczka , Wielkie Brawa dla walki do życia. Super lektura. Dziękuję za poznanie Twojej histori.

Podziwiam Jureczka , Wielkie Brawa dla walki do życia. Super lektura. Dziękuję za poznanie Twojej histori.

Pokaż mimo to

avatar
213
56

Na półkach:

Ciężko mi się czytało, ale tylko dla tego, że tekst był napisany ciągiem. A po za tym, miło było poznać historie Jureczka. Jestem ciekawa co teraz się z nim dzieje?

Ciężko mi się czytało, ale tylko dla tego, że tekst był napisany ciągiem. A po za tym, miło było poznać historie Jureczka. Jestem ciekawa co teraz się z nim dzieje?

Pokaż mimo to

avatar
200
118

Na półkach:

Niestety nie dałam rady skończyć, zatrzymałam się w 1/3. Styl pisania kompletnie nie dla mnie. Wiem, że taki był cel Autorki, w końcu to opowieść małego dziecka, ale takie tłumaczenie wszystkiego, no nie dla mnie...

Niestety nie dałam rady skończyć, zatrzymałam się w 1/3. Styl pisania kompletnie nie dla mnie. Wiem, że taki był cel Autorki, w końcu to opowieść małego dziecka, ale takie tłumaczenie wszystkiego, no nie dla mnie...

Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Kochają mnie do szaleństwa. Prawdziwa historia Jureczka


Video

Video
Reklama
Reklama
zgłoś błąd