Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wszystko jest po coś

Wydawnictwo: Non Fiction
7,16 (156 ocen i 33 opinie) Zobacz oceny
10
14
9
14
8
27
7
53
6
32
5
11
4
2
3
3
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-626-3900-7
liczba stron
176
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Ewa

Inne wydania

„Wszystko jest po coś” to książka znanego i lubianego dziennikarza telewizyjnego Krzysztofa Ziemca, który uległ bardzo poważnemu wypadkowi, został poparzony ratując swoją rodzinę. To przejmująca opowieść o wygrywaniu życia, walce o zdrowie, ale też zmaganiu się ze swoimi słabościami i poszukiwaniu sensu życia. Ziemiec daje w tej książce nadzieje i siłę wszystkim tym, którzy stają oko w oko, z...

„Wszystko jest po coś” to książka znanego i lubianego dziennikarza telewizyjnego Krzysztofa Ziemca, który uległ bardzo poważnemu wypadkowi, został poparzony ratując swoją rodzinę. To przejmująca opowieść o wygrywaniu życia, walce o zdrowie, ale też zmaganiu się ze swoimi słabościami i poszukiwaniu sensu życia. Ziemiec daje w tej książce nadzieje i siłę wszystkim tym, którzy stają oko w oko, z wydawałoby się niemożliwymi do przezwyciężenia problemami.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (364)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3300
Danway | 2013-02-09
Na półkach: Przeczytane, @Blog, 2013
Przeczytana: 09 lutego 2013

Pana Krzysztofa Ziemca nie trzeba przedstawiać większości ludzi. Jest to bardzo znany i lubiany dziennikarz, obecnie pracujący we Wiadomościach w TVP. Swego czasu prowadził bardzo piękny program "Niepokonani".

Ów Krzysztof Ziemiec udzielił swojej koleżance po fachu wywiadu, w którym opowiada o swoim wypadku oraz wszystkim tym, co działo się po nim. Dużo miejsca poświęca opisom zmagań, aby w jak najszybszym czasie powrócić do normalności. Ponadto wszystko utrzymane w tendencji, że jego wypadek nie był dziełem przypadku, lecz jakiegoś większego planu, który pan Krzysztof przyjął z pokorą i obecnie daje świadectwo innym ludziom.

Miałem przyjemność spotkać pana Krzysztofa osobiście i rzeczywiście to bardzo sympatyczny człowiek i bardzo przypominający tego z okładki. Taki ludzki, uśmiechnięty, życzliwy. Ponadto bardzo różni się od tych osób, z którymi przeprowadzał wywiad pan Szymon Hołownia w niedawno przeczytanej przeze mnie książce "Ludzie na walizkach". Pan Krzysztof nie stroi się...

książek: 1205

W pełni opisać książkę może tylko wstęp do drugiego wydania książki. Wstęp ten zawiera wszystko to co powinno się znaleźć w tym opisie. Tekst ten pochodzi ze strony internetowej Krzysztofa Ziemca.

Dwudziesty drugi czerwca 2008 roku. To był gorący letni wieczór. Marzyłem, by po męczącym dniu jak najszybciej położyć się do łóżka i zasnąć. Czasami jednak nasze plany idą w jedną stronę, a życie zakręca w drugą. Ogień, który nagle pojawił się w naszym mieszkaniu, właściwie zmienił wszystko! To był przypadek. Zapaliła się parafina kosmetyczna, pozostawiona na kuchence gazowej. Dzieci już spały, a pożar bardzo szybko ogarniał kolejne pomieszczenia. Stawaliśmy się coraz bardziej bezradni. W pewnym momencie było już tak dramatycznie, że myślałem, by żegnać się z najbliższymi, że nie uda się nikogo uratować. Ale – po raz kolejny tego wieczoru – życie wzięło zakręt. Co prawda wygodne łóżko w domu zamieniłem na łóżko szpitalne, ale dałem radę! Przeżyliśmy! Przezwyciężyłem ból, strach i swoje...

książek: 3992
Książkowo_czyta | 2013-02-22
Przeczytana: 21 lutego 2013

Autora tej książki nie trzeba chyba nikomu przedstawiać, uznany dziennikarz radiowy i telewizyjny, prezenter programów informacyjnych...

W czerwcu 2008 roku życie Pana Krzysztofa oraz jego rodziny zmieniło się na zawsze... W wyniku pożaru, który wybuchł w mieszkaniu państwa Ziemców, bohater niniejszego wywiadu został bardzo ciężko poparzony i można powiedzieć, iż ledwo uszedł z życiem...

W wywiadzie przeprowadzonym przez Mirę Suchodolską w sposób niezwykle otwarty mówi on o swoim cierpieniu, wielomiesięcznej rehabilitacji oraz trudnościach jakie po przebytym wypadku pojawiły się w codziennym egzystowaniu...
Mimo poruszania tak trudnych i bolesnych tematów publikacja ta jest przepełniona nadzieją, że wszystko w ludzkim życiu może ostatecznie przynieść dobro...

Pan Krzysztof w swoją opowieść wplata także bardzo wiele wątków dotyczących jego dzieciństwa, młodości, domu rodzinnego. Nie wstydzi się także głośno mówić o swojej wierze katolickiej, o tym, że zdarza mu się płakać oraz o...

książek: 0
| 2013-09-25
Przeczytana: 23 września 2013

Opowieść o tym, że nawet w najgorszych momentach naszego życia warto wierzyć, że wszystko ma sens. Szczera rozmowa o wszystkim-życiu, problemach, wierze, tragedii i życiu po tragedii. Najbardziej podziwiam pana Krzysztofa za jego ogromną wiarę w Boga i za to jak potrafi o tym opowiadać

Polecam
Anka

książek: 1096
madziusia | 2013-10-30
Przeczytana: 25 października 2013

O wypadku, który dotknął rodzinę Ziemców usłyszałam gdzieś w przelocie. Nie zainteresowałam się nim jednak na tyle, żeby przynajmniej gdzieś o tym poczytać. Aż do teraz, choć przyznam, że gdyby nie wygrana w konkursie po książkę z wielkim prawdopodobieństwem nie sięgnęłabym nigdy.

22 czerwca 2008 roku to dzień, który całkowicie odmienił życie rodziny Ziemców. Tego dnia w ich domu wybuchł pożar, a sam dziennikarz uległ ciężkim poparzeniom, które nie dawały wielkiej szansy na przeżycie. W wywiadzie przeprowadzonym przez Mirę Suchodolską pan Krzysztof opowiada właśnie o dniu wypadku, trudnym pobycie w szpitalu i żmudnej rehabilitacji. Ale nie tylko…

Ten wywiad to przede wszystkim opowieść o trudnej próbie powrotu do normalnego życia, do zwyczajnych czynności, które osobie poparzonej mogą sprawiać wiele trudności i stanowić nie lada wyzwanie. To także opis starań, aby wciąż pozostać ojcem dla swoich dzieci i mężem dla swojej żony, a nie jedynie chorym, który wciąż leży i którym...

książek: 2218
Kasiek m | 2014-02-27
Przeczytana: 27 lutego 2014

http://kasiek-mysli.blogspot.com/2014/02/wszystko-jest-po-cos-mira-suchodolska.html

Po miałkiej i nijakiej książce sięgnęłam po książkę o której sporo słyszałam, jeszcze więcej oczekiwałam. Krzysztof Ziemiec, człowiek którego zna cała Polska, o którego wypadku wiedział cały kraj(ba! Kojarzę, że nawet mi coś o czaszkę się obiło). Ziemiec stał się symbolem, czy to tylko poza?

Mira Suchodolska przeprowadza wywiad ze znanym dziennikarzem, rozmawiają o tematach fundamentalnych o życiu, śmierci, cierpieniu. Padają mocne zdania, wstydliwe wyznania. Choroba nie jest przyjemna, nie jest tematem modnym. Ludzie z telewizji mają być piękni i zdrowi. Czy cierpienie ma sens?

"Nic w życiu nie dzieje się bez sensu, nic nie dzieje się bezcelowo."

Niby banał, ale tak naprawdę wiara w to zdanie, przekonanie, że naprawdę tak jest może stać się fundamentem życia. Krzysztof Ziemiec na każdym kroku wierzy, że tak miało być. Porywa się na coś, co według wielu, będzie świadczyło o szaleństwie Ziemca....

książek: 703
Dominika Pawelec | 2011-04-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 kwietnia 2011

Bardzo sceptycznie podchodzę do wszystkich książek pisanych przez ludzi znanych z działalności telewizyjnej. Ma to swoje logiczne uzasadnienie - ciężko jest trafić na taką, która nie okaże się szmirą nastawioną na sprzedaż, bo sprzeda się twarz.
Muszę się przyznać do tego, że bynajmniej nie nazwisko tego człowieka mnie przyciągnęło do tej książki - nie oglądam żadnej telewizji publicznej (oprócz TVP Kultura) zgodnie z zasadą, że złość piękności szkodzi. ;)
Ta twarz, która spogląda na nas z okładki książki "Wszystko jest po coś" to z pewnością twarz człowieka doświadczonego przez los w sposób wyjątkowy.
W czerwcu 2008 w mieszkaniu Krzysztofa Ziemca wybuch pożarł, który bardzo dotkliwie Go poparzył.
Stało się tak m.in. dlatego, że zamiast uciekać, pomógł z mieszkania wydostać się żonie oraz dzieciom.

Wywiad- rzeka, jaki przeprowadziła z dziennikarzem Mira Suchodolska, to historia o pokonywaniu swoich słabości. Najbardziej zrobiły na mnie wrażenie wszystkie opowieści o małych-dużych...

książek: 1205
Caroline | 2015-03-13
Przeczytana: 09 marca 2015

O książce Krzysztofa Ziemca nie słyszałam nigdy. Naprawdę. Dostałam ją przypadkiem, jako nagrodę za dobry wynik w konkursie geograficznym 2 lata temu. Wydawała się okej, ale nie na tyle ciekawa, by przeczytać ją od razu. Czekała na półce długo, aż wreszcie w weekend nadszedł jej czas.

Krzysztof Ziemiec to człowiek znany wszystkim z telewizji i innych mediów. Nie wszyscy pamiętamy jednak o wypadku z jego udziałem, który miał miejsce w 2008 roku.

W domu Dany i Krzyśka zapaliła się parafina. Nasz bohater najpierw próbował ją przykryć, co skończyło się wybuchem. Później gołymi rękoma wynosił ją z domu. Uratował swoja rodzinę.

"W pewnym momencie było już tak dramatycznie, że myślałem, by żegnać się z najbliższymi, że nie uda się nikogo uratować."

Jednak obrażenia, jakie przy tym poniósł nie należą do małych. Prawie cała jego skóra była poparzona. Trafił do szpitala na ponad miesiąc, gdzie każdego dnia przeżywał katusze związane ze zmianami opatrunku. Przyjmował duże ilości...

książek: 957
Klaudia | 2015-12-03
Przeczytana: 03 grudnia 2015

Jeszcze bardziej polubiłam Krzysztofa Ziemca po przeczytaniu tej książki i jestem pewna, że opowiadając o swoim życiu nie jest, jak sądzą niektórzy,celebrytą budującym swoją sławę na nieszczęściu. To człowiek prostolinijny, szczery, bardzo wrażliwy. Człowiek, który do końca pozostał wiernym wyznawanym przez siebie wartościom i który w chwilach niewyobrażalnego dla osób zdrowych bólu, nie przestawał ufać Bogu i mieć nadzieję, że On go nie opuszcza i nie jest w tym cierpieniu sam. Pomimo, że złościła mnie postawa dziennikarki, która delikatnie mówiąc, raczej za panem Krzysztofem nie przepada, to książkę czyta się bardzo szybko, przede wszystkim ze względu na zachowaną formę dialogu.

książek: 463
Kasia | 2012-11-01
Na półkach: Przeczytane

Dla mnie ta książka jest dowodem, że można unieść każdy krzyż, wierząc w Boga i będąc kochanym przez rodzinę i przyjaciół. Choć Krzysztof Ziemiec doświadczył wiele cierpienia fizycznego, nie został dotknięty najbardziej demaskującym nasze ja bólem, weryfikującym naszą wiarę i deklaracje - bólem samotności, odrzucenia przez rodzinę, kiedy jest się nienawidzonym przez świat i wydaje się, że Boga nie ma.

Książka oprócz relacji z wypadku zawiera kilka rozsądnych stwierdzeń na temat wartości ludzkiego życia, ludzkich postaw, sensu cierpienia. Poniekąd jest też pięknym świadectwem wierności Chrystusowi. Odnoszę wrażenie, że pan Ziemiec napisał ją po to, by przekazać czytelnikom coś duchowo.

zobacz kolejne z 354 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd