Wyprawa wzdłuż Amazonki

Tłumaczenie: Anna Wolna
Seria: Niesamowite historie
Wydawnictwo: Hachette
6,55 (66 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
4
8
13
7
14
6
16
5
13
4
2
3
1
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377398418
liczba stron
424
język
polski
dodała
Mariola

W kwietniu 2008 roku Ed Stafford podjął próbę – jako pierwszy człowiek na świecie – przejścia całej długości Amazonki pieszo. Prawie dwa i pół roku później pokonał kontynent południowoamerykański i dotarł do ujścia tej ogromnej rzeki.Wyprawie towarzyszyło nieustające ryzyko – Ed musiał radzić sobie z aligatorami, jaguarami i węgorzami elektrycznymi, nie mówiąc już o kontuzjach i burzach...

W kwietniu 2008 roku Ed Stafford podjął próbę – jako pierwszy człowiek na świecie – przejścia całej długości Amazonki pieszo. Prawie dwa i pół roku później pokonał kontynent południowoamerykański i dotarł do ujścia tej ogromnej rzeki.Wyprawie towarzyszyło nieustające ryzyko – Ed musiał radzić sobie z aligatorami, jaguarami i węgorzami elektrycznymi, nie mówiąc już o kontuzjach i burzach tropikalnych. Książka zabiera czytelników w brawurową podróż przez niezwykle zróżnicowane biologicznie krainy śladami najpotężniejszej rzeki na świecie.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (168)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 601
kroofy | 2013-10-30
Przeczytana: październik 2013

Powinna mieć tytuł "Z testosteronem przez Dżunglę", autor wykazuje się w niej głupotą, porywczością i ignorancją.
Wyrusza totalnie nieprzygotowany, focha się i dąsa nie tylko na swoich współtowarzyszy ale również na miejscową ludność. Dziwi mnie, że główny współtowarzysz wyprawy, peruwiańczyk Cho w ogóle z nim wytrzymał. Szkoda, też że to nie on jest autorem tej książki, byłaby z penością o wiele ciekawsza i inspirująca.
Tak jak napisała jedna z czytelniczek, to historia o tym jak nie organizować wyprawy. Nie umie ani jej prowadzić ani nią zarządzać ani przygotować do drogi.

książek: 396
Mayvram | 2014-07-02
Na półkach: 2014, Przeczytane
Przeczytana: 30 czerwca 2014

Ed Stafford, znudzony monotonnią swojego życia, pewnego dnia stawia sobie cel – chce być pierwszym człowiekiem, który pieszo przejdzie całą długość Amazonki. Przez wiele miesięcy załatwia wizy i zezwolenia oraz pozyskuje potrzebny sprzęt i pieniądze od sponsorów, aby cała wypraw mogła dojść do skutku.

W kwietniu 2008, Ed w końcu wyrusza w pogoni za przygodą wraz z kolegą Lukiem i przewodnikiem Ozem. W trakcie marszu skład ekipy wielokrotnie się zmienia, a miejscowi przewodnicy pojawiają się i odchodzą. Jednak przypadkowo zaangażowany w ekspedycję Peruwiańczyk Cho okazuje się być kimś więcej, niż tylko towarzyszem i bezpowrotnie zmienia życie Eda. Niesamowita determinacja i pragnienie sprostania wyzwaniu obydwu przyjaciół sprawiły, że zamierzony cel mógł zostać osiągnięty.

„Wyprawa wzdłuż Amazonki” to z pewnością niezwykła powieść. Dzięki niej mogłam dowiedzieć się, jak trudno jest przetrwać białemu człowiekowi wśród dzikich, wrogo nastawionych plemion Ameryki Południowej....

książek: 193
Macoma | 2017-11-11

Czytam wcześniejsze recenzje i nie wierzę. Ludzie piszą ,że książka jest o lekkomyślności i brawurze oraz o tym jak nie organizować wypraw.Ktoś jeszcze dorzuca ,że o słomianym zapale. Ludzie czy wyście w ogóle przeczytali tą książkę ? Bo mam wrażenie ,że tylko okładkę ...
Bo idąc tokiem waszego rozumowania to wszystkie XIX wieczne wyprawy odkrywcze to jedna wielka lekkomyślność i brawura.
Jak można pisać ,że facet jest naładowany testosteronem. To ,że z uporem na przekór przeciwnościom walczył o ukończenie tej ponad dwuletniej epopei ,nieludzkiego wysiłku i odwagi to powód do szacunku i uznania a nie krytykowania za to czy tamto. Książka jest napisana żywym językiem faceta ,który dokonał niemożliwego a wnioski zawarte na temat ludzkiej natury każdy powinien wziąć sobie do serca.
Lektura obowiązkowa dla każdego miłośnika Amazonii i ekstremalnych wypraw.

książek: 1772
Jjolka | 2015-07-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 lipca 2015

W porównaniu do negatywnych opinii o tej książce nie uważam wyprawy za lekkomyślną. Stafford poiadał dobre predyspozycje, potrafił nawiązać odpowiednie kontakty, a to że mógł zginąć przez dzikie zwierze czy ludzi brał przecież na swoją własną odpowiedzialność. A skoro zyskał sponsorów i wsparcie to dość solidnie opracował i zorganizował wyprawę. Z pełną odpowiedzialnością podjął się wyzywania, i zrealizował je. Nie ukrywał emocji, pisał szczerze. Gratuluję wytrwałości i zazdroszczę siły. A sama książka choć czasami nużąca utrzymuje czytelnika przy lekturze.

książek: 1250
Melmothia | 2012-10-14
Na półkach: Przeczytane, Inne kraje
Przeczytana: 14 października 2012

Fascynuje mnie temat podróży, szczególnie podróży w te zakątki świata, w których nowoczesność nie pochłonęła jeszcze ostatniego skrawka natury. Dżungla amazońska to chyba jedno z najbardziej fascynujących miejsc na Ziemi. Po książce Eda Stafforda spodziewałam się nietuzinkowego opisu odpowiedniego dla niesamowitego przedsięwzięcia, jakiego się podjął. Moje rozczarowanie wynika więc zapewne z wysokich oczekiwań, zgoła odmiennych od tego, co dostałam. Miałam nadzieję na szczegółowe opisy dżungli, sposobu przedzierania się przez nią, życia w niej, sposobu przetrwania. Myślałam, że będzie o kulturze plemion, które autor napotykał na swojej drodze, roślinach i zwierzętach… W sumie dostałam to, o czym napisałam wyżej, ale w tempie sprintu na 100 metrów. Autor skupia się bowiem przede wszystkim na trasie, podaje dziesiątki nazw, jedna za drugą, tak samo wymienia kolejnych przewodników oraz opisuje swoje relacje z nimi (te fragmenty były akurat zbyt rozwlekłe, do tego powtarzały wciąż to...

książek: 26
Damian | 2016-04-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Świetna książka.
Od samego początku podróży autor zmaga się ze swoim umysłem. Wylewa swój gniew na towarzyszy głównie w pierwszych dniach (trochę to męczy ale dzięki temu czujemy jak on, co wychodzi na plus) na szczęście nie trwa to długo
Ogólnie wpada raz w dobry nastrój innym razem w depresję, ale mimo wszystko ciągle walczy ze zmęczeniem fizycznym i psychicznym idąc naprzód.
Super przygoda, fajnie opisuje swoją podróż (bez zbędnej cenzury), życie mieszkańców na których napotyka, pogłoski jakie wśród nich chodzą, okrucieństwa z jakimi się spotykają ze strony żądnych władzy i pieniędzy, jak na niego reagują.
Bardzo fajne jest to, że pokazuje siebie takim jakim jest pisząc zarówno dobrze jak i źle na swój temat, przyznaje też, że w trudnych momentach reaguje apatią.

Opinie typu ...książka słaba naładowana testosteronem i głupotą jego działań... są puste i nie zwracajcie na nie uwagi :p
Zmęczenie fizyczne doprowadza do różnych stanów psychicznych (ciągłych zmian nastroju)...

książek: 72
KDuczmal | 2013-03-19
Na półkach: Przeczytane

To książka o tym, jak nie organizować wypraw. To książka o lekkomyślności, o brawurze i o słomianym ogniu. To książka o tym, jak pakować się w kłopoty na własną prośbę, jak przedzierać się przez nieznane tereny na oślep, bez zachowania zdrowego rozsądku.To książka o tym, jak zdobywać szczyty w skarpetkach lub sandałach. To książka o tym, jak wkraczać na tereny tubylców i szukać guza. To książka o tym, jak wędrować z przewodnikiem, poznanym w internecie, z którym nie można się porozumieć. To książka o pozowaniu na twardziela, by zaistnieć za wszelką cenę.Nie wierzcie nawet zdjęciom, na których Stafford z dzikim wzrokiem pokonuje rzekę - były pozowane.

książek: 32
Asiorix | 2015-04-21
Na półkach: Przeczytane

Mam do powiedzenia jedno książka jest rewelacyjna opowiada fantastyczną podróż!!!:)

książek: 0

Księga rekordów Guinnessa zrzesza wokół siebie tysiące ludzi, którzy chcieliby wpisać się do światowej czołówki. Możliwości jest naprawdę wiele i wszystko zależy od naszych umiejętności i zainteresowań. Byliśmy świadkami wielu dziwnych rzeczy, które na oczach milionów ludzi, prezentowali obywatele całego kontynentu. Nie wszystkie próby zostały ukończone z oczekiwanym rezultatem, a mimo to żarliwie im dopingowaliśmy. Czy kiedykolwiek skończą nam się pomysły, w których moglibyśmy sprawdzać własne siły? Czy rzeczy niemożliwe do zrealizowania, staną się możliwymi?

Ed Stafford wpadł na pomysł aby wybrać się na spacer, który będzie sobie mierzył ponad osiem tysięcy kilometrów. W tym celu musi udać się w okolice rzeki Amazonki, która od tej pory ma mu towarzyszyć przez najbliższych osiemset sześćdziesiąt dni. To właśnie ona stała się wyznacznikiem sukcesu głównego bohatera, który zdecydował się przejść całą jej długość na własnych nogach. Jakie przygody czekały go po rozpoczęciu swojej...

książek: 69
Kasia | 2015-09-04
Na półkach: Przeczytane

Niestety język jakim pisana jest książka jest na niskim poziomie. Może w oryginalnym języku lepiej się prezentuje.

zobacz kolejne z 158 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd