Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Anna we krwi

Tłumaczenie: Grzegorz Komerski
Cykl: Anna (tom 1)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,33 (1325 ocen i 233 opinie) Zobacz oceny
10
199
9
172
8
231
7
311
6
243
5
94
4
29
3
25
2
11
1
10
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Anna dressed in blood
data wydania
ISBN
9788378391098
liczba stron
320
język
polski
dodała
Livre

Cas Lowood odziedziczył po ojcu niezwykły zawód: zabija umarłych. Ojciec chłopaka został w makabryczny sposób zamordowany przez ducha, którego sam miał uśmiercić. Teraz, uzbrojony w sztylet athame, Cas podróżuje po całym kraju ze swoją matką-czarownicą i potrafiącym wyczuć obecność zjaw kotem. Razem śledzą wątki lokalnych legend, próbując wyplenić co bardziej niebezpieczne upiory ze świata....

Cas Lowood odziedziczył po ojcu niezwykły zawód: zabija umarłych.

Ojciec chłopaka został w makabryczny sposób zamordowany przez ducha, którego sam miał uśmiercić. Teraz, uzbrojony w sztylet athame, Cas podróżuje po całym kraju ze swoją matką-czarownicą i potrafiącym wyczuć obecność zjaw kotem. Razem śledzą wątki lokalnych legend, próbując wyplenić co bardziej niebezpieczne upiory ze świata. Gdy przybywają do kolejnego miasta w poszukiwaniu ducha nazywanego przez mieszkańców Anną we Krwi, Cas nie spodziewa się niczego odbiegającego od normy: chce zjawę wyśledzić, zdybać, zabić. Zamiast tego spotyka obłożoną klątwą dziewczynę, istotę z jaką nigdy przedtem się jeszcze nie mierzył.

 

źródło opisu: Prószyński i S-ka, 2012

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 361
Paola | 2013-08-24
Na półkach: Przeczytane, Pożyczone
Przeczytana: 19 lipca 2013

Cas para się dość niecodzienną pracą: tropi i zabija zjawy, które nawet po śmierci zagrażają ludziom. Kiedy więc dostaje zlecenie, by rozprawić się z duchem, który od wielu lat straszy w starym i zniszczonym domu, postanawia odesłać go na tamten świat, jak zawsze. Nie spodziewa się, że Anna jest wyjątkowa i zadanie którego się podjął przysporzy mu wiele trudności.

Zapewne wielu z was ma tak, że wystarczy jeden rzut oka na okładkę jakiejś książki i już wiecie, że koniecznie musicie ją przeczytać. Delikatna dziewczyna odziana dawniej w białą sukienkę, teraz - całą zbroczoną krwią. I choć oprawa Anny we Krwi nie należy do tych najpiękniejszych, właśnie to wywarło na mnie ogromne wrażenie. Ta subtelność połączona ze zbrodnią. Nie spodziewałam się niczego wielkiego, przeczytałam tę książkę z czystej ciekawości, bo z duchami dawno nie miałam do czynienia (dziwnie to brzmi...). W każdym razie nie uważam, żeby był to zły pomysł. Autorka w bardzo ciekawy sposób przedstawiła historię Casa i Anny. Po głębszej analizie widać wiele niedociągnięć, ale w żaden sposób nie utrudniają czytania, bo fabuła jest wciągająca. Oczywiście znajdziemy tam wiele momentów, które są po prostu nudne, ale zaraz później pani Blake rekompensuje nam je tworząc pełną napięcia akcję. Szczególnie, że kiedy rozwiązuje się główny wątek, autorka natychmiast rozwija kolejny, prawie równie ważny. Ten zabieg chyba jednak nie był do końca przemyślany, gdyż połowę spokojnie można byłoby wyciąć. Ostatnia część powieści bardzo się dłużyła i cieszyłam się, kiedy w końcu problem choć w części zastał rozwiązany. Podobał mi się klimat całej książki. Od początku było mrocznie i udało się ten nastrój utrzymać do samego końca, a to nie lada sztuka. Ostatecznie jednak zakończenie nie wprawiło mnie w szybsze bicie serca, nad czym ubolewam, bo mógł to być niezły cliffhanger.

Pomysł na to, by Cas zajmował się mordowaniem duchów nie był oryginalny, każdy musi to przyznać. Jednak mimo wszystko wcale to nie przeszkadza, a wręcz fascynuje. To zapewne zasługa tego nietuzinkowego bohatera, bo Lowood ma w sobie to coś. Polubiłam go niemal od razu, a to już o czymś świadczy. Zaś sama Anna to bardzo intrygująca bohaterka. Podobało mi się to, że nie od razu poznaliśmy jej najbardziej wstydliwe i budzące grozę wspomnienie. Na pochwałę zasługuje też fakt, że mamy szansę poznać ją taką, jaka jest naprawdę. Chociaż postaciom brakuje trochę do doskonałości, uważam, że były bardzo dobrze kreowane. Każda miała swój odmienny charakter i widać było wkład autorki, aby wszystkie się czymś się wyróżniały. Książka trochę straciła w moich oczach przez relację między Casem a Anną, choć tak naprawdę nie wiem dlaczego. Może chodzi o to, że teraz w każdej książce bohaterowie w obliczu miłości nie baczą na wszelkie przeciwności i wpajane im idee.

Anna we Krwi obfituje w wiele wątków poboczny, ale pani Blake nie skupia się na nich zanadto. Z jeddej strony to dobrze, ale z drugiej - niekoniecznie. Niemniej przy książce nie będziemy się nudzić... A w każdym razie przez większą jej część. Nie mamy do czynienia z nastolatkiem, którego jedynym zajęciem jest uganianie się za umarłymi, którym nie śpieszy się na tamten świat. Powieść mówi o tym, że czasem trzeba porzucić utarte ścieżki, aby odnaleźć coś, co może być najcenniejsze i to mi się w niej najbardziej podoba.

Podsumowując, osoby, które szukają grozy, owszem, znajdą ją, ale pewnie nie w takiej formie jakiej by sobie życzyły. Ta książka to swoisty misz-masz horroru, romansu i licho wie czego jeszcze. Mimo to uważam, że warto się z nią zapoznać.

„Jesteś moim zbawieniem. Sposobem na pokutę. Dzięki tobie będę mogła odkupić wszystkie moje winy”

http://never-without-books.blogspot.com/2013/08/anna-we-krwi-kendare-blake.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Ćwiek

Opinie czytelników


O książce:
Psy z Wieży Babel

To debiut Carolun Pankhurst i jedyna książka, jaką dotychczas napisała. Za całkiem udany debiut dodaję jedną gwiazdkę. Opis książki spowodował, że nie...

zgłoś błąd zgłoś błąd