Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dzienniki petersburskie (1914-1919). Dziennik warszawski (1920-1921)

Tłumaczenie: Henryk Chłystowski
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Dzienniki intelektualne". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Czytelnik
7 (7 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
2
9
0
8
0
7
0
6
4
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Петербургские дневники. Варшавский дневник
data wydania
ISBN
9788307032184
liczba stron
580
język
polski

"Dzienniki petersburskie" oraz szczególnie interesujący dla czytelnika polskiego "Dziennik warszawski" zaliczane są do najwybitniejszych osiągnięć rosyjskiej memuarystyki XX wieku. Pisane w latach 1914-1921 przynoszą diariuszową, niemal kronikarską relację z tragicznych wydarzeń w historii Rosji: wojny domowej, przewrotu bolszewickiego i pierwszych lat formowania się "białej" emigracji. Ich...

"Dzienniki petersburskie" oraz szczególnie interesujący dla czytelnika polskiego "Dziennik warszawski" zaliczane są do najwybitniejszych osiągnięć rosyjskiej memuarystyki XX wieku. Pisane w latach 1914-1921 przynoszą diariuszową, niemal kronikarską relację z tragicznych wydarzeń w historii Rosji: wojny domowej, przewrotu bolszewickiego i pierwszych lat formowania się "białej" emigracji. Ich autorka, Zinaida Nikołajewna Gippius (1869-1945) - "dekadencka Madonna", "biała diablica" rosyjskiego modernizmu, na przełomie stuleci wyrocznia literacka petersburskich salonów intelektualnych i jedna z prekursorek rodzimego symbolizmu - pozostawiła wstrząsający w swej wymowie zapis sytuacji w kraju ogarniętym wojenną i rewolucyjną pożogą. Umiejętność oceny przyczyn i skutków rejestrowanych wydarzeń, towarzysząca jej intelektualna refleksja oraz talent pisarski autorki pozwalający na kreślenie przejmujących obrazów dnia powszedniego tych dramatycznych lat czynią z obu dzienników tchnące autentyzmem i cenne źródło historyczne.

 

źródło opisu: Okładka

źródło okładki: http://www.czytelnik.pl/?ID=ksiazka&ID2=341

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 73
Rita | 2013-09-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 23 września 2013

Trzy składniki: niezwykła osobowość autorki, niezwykle ciekawy czas powstania dzienników i niezwykle dobry styl. Dziesięć na dziesięć.
Właściwie tym zdaniem mogłabym zacząć i zakończyć charakterystykę "Dzienników...", ale byłoby to krzywdzące wobec tak wspaniałego przykładu pamiętnikarstwa, więc pokuszę się o kilka zdań.

Zinaida Gippius i jej twórczość zostały praktycznie zapomniane, ale swego czasu nazwisko to było znane w całym Petersburgu oraz na salonach w innych miastach imperialnej Rosji. Pisarka, poetka, literacka wyrocznia. Poza tym kobieta o niesamowitej urodzie, żona słynnego podówczas pisarza i ... propagatorka trzyosobowych białych małżeństw (!!!). Ponadto współtwórczyni nowego prądu w filozofii, a nawet czegoś, co można by nazwać nową religią.
Nieźle prawda? Według mnie, nawet dzisiaj taka nota biograficzna wystarczy by przyciągnąć uwagę.
Teraz tło historyczne.
Gippius rozpoczyna pisanie dzienników w momencie wybuchu I wojny światowej. Jest intelektualistką, a ci prawie bez wyjątku od kilkudziesięciu lat modlili się o rewolucję, obalenie caratu i demokratyczną Rosję. Cóż, widocznie nie znali powiedzenia ostrzegającego przed tym, by uważać na to o czym się marzy, bo marzenia mogą się spełnić.

Pierwsze zeszyty to drobiazgowy obraz wojennych lat oraz relacja z przewrotu lutowego. I tu trzeba dodać, że autorka jest osobą świetnie poinformowaną, znającą kulisy pierwszej rewolucji, posiadającą wiadomości z pierwszej ręki, bo Kiereński i inni członkowie Rządu Tymczasowego to ... jej bliscy znajomi. Widuje się z nimi codziennie, pomaga w pisaniu odezw, doradza. No i właściwie codziennie charakteryzuje na kartach swojego dziennika.
Wraz z przejęciem władzy przez bolszewików, sytuacja Z. G. diametralnie się zmienia. Jak większość mieszkańców miasta jest odcięta od informacji. Pozostaje jej opisywanie rzeczywistości (głód, zimno, terror), rozważania nad tym jak sytuacja może się potoczyć dalej oraz przelewanie na papier całej nienawiści do bandy Lenina.

I tu dochodzimy do stylu.
Ci, którzy liczyli na pikantne fragmenciki (wszak autorka żyje w trójkącie miłosnym) zawiodą się srogo. Dziennik właściwie pozbawiony jest wątków osobistych. Polityka, polityka i jeszcze raz polityka. Barwne portrety postaci historycznych. Car, Rasputin, Kiereński, Gorki, Korniłow i Sawinkow, to tylko niektóre z nazwisk przewijających się na kartach. Niezwykły zmysł obserwacji i wręcz niesamowita umiejętność przewidywania. Czytając ma się wrażenie, że to prawie niemożliwe, by dzienniki powstawały na bieżąco. Gippius prawie nigdy się nie myli zarówno co do oceny sytuacji jak i rokowań na przyszłość:

Przy tym trzeba pamiętać, że jest pisarką i poetką. A więc ma talent i chociaż jej relacja pełna jest i buntu i żalu to wciąga jak mało która powieść. Dziesięć na dziesięć. A może i jedenaście na dziesięć.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Po trochu

Nawet nie wiedziałam,że to debiut,ale jakże udany. Ta książka to jak powrót do dzieciństwa,obrazy z przeszłości same przesuwają się przed oczami....

zgłoś błąd zgłoś błąd