Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Siła trucizny

Cykl: Twierdza magów (tom 1)
Wydawnictwo: Mira
7,36 (724 ocen i 108 opinii) Zobacz oceny
10
60
9
94
8
172
7
219
6
129
5
21
4
14
3
12
2
3
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Poison Study
data wydania
ISBN
9788323866510
liczba stron
379
język
polski
dodała
Rose

Król Iksji ginie w krwawym przewrocie. Uprzywilejowana dotąd kasta magów jest skazana na zagładę, a za stosowanie magii grozi śmierć. Nieliczni, którzy przeżyli, muszą ukrywać swoją moc. Teraz krainą rządzi wojskowa dyktatura, na czele której stoi bezwzględny komendant… Mrok zimnego lochu przeraża Yelenę, która czeka na egzekucję. Nieważne, że zabiła w samoobronie. Prawo Iksji jest surowe –...

Król Iksji ginie w krwawym przewrocie. Uprzywilejowana dotąd kasta magów jest skazana na zagładę, a za stosowanie magii grozi śmierć. Nieliczni, którzy przeżyli, muszą ukrywać swoją moc. Teraz krainą rządzi wojskowa dyktatura, na czele której stoi bezwzględny komendant… Mrok zimnego lochu przeraża Yelenę, która czeka na egzekucję. Nieważne, że zabiła w samoobronie. Prawo Iksji jest surowe – śmierć za śmierć… Niespodziewanie wyrok śmierci zostaje odroczony, tylko los zdecyduje, kiedy się wypełni. Yelena będzie w pałacu testować posiłki samego komendanta, by uchronić go przed otruciem. Szybko jednak odkrywa, że znalazła się w więzieniu bez krat… Zawieszona między życiem a śmiercią, desperacko walczy o przetrwanie w brutalnym świecie pełnym intryg i kłamstw. W dodatku ku swojemu przerażeniu dowiaduje się, że jest obdarzona potężną magiczną mocą. Jeśli nie nauczy się jej kontrolować i ukrywać, zginie. Tymczasem w Iksji znów wrze i szykuje się kolejna walka o władzę. Wynik tego starcia może odebrać Yelenie resztki nadziei…

 

źródło opisu: paranormalbooks.pl

źródło okładki: Alelgro

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 5184
Irena | 2012-02-23
Przeczytana: 21 lutego 2012

„Moim wyborem była wolność.”*

Kiedyś prawo było bardzo okrutne i przestrzegane. Znacie słowa „Oko za oko, ząb za ząb”? Tak właśnie było w Iksji. Tutaj jeśli zabiłeś też zostaniesz zabity. Nie ważne jakie były powody, nie ważne, że żałujesz czy też zrobiłeś to niechcący - zabiłeś to zginiesz. Czasem jednak jest szansa by ominąć śmierć tylko jaki jest sens skoro każdy kolejny kęs jedzenia może Cię zabić...?

„Siła trucizny” to pierwszy tom Trylogii Twierdzy Magów, w której główną bohaterką jest Yelena, dziewczyna, która odebrała życie synowi swojego opiekuna. Jej karą za to miała być śmierć. Gdy już myślała, że to koniec i zaraz umrze niespodziewanie dostaje propozycję... Ma testować jedzenie komendanta, które morze być zatrute... Dziewczyna wybiera mniejsze zło choć nigdy nie wiadomo kiedy może trafić na zatruty posiłek, w końcu lepsze to niż szubienica... Do roli testerki szkoli ją Valek, prawa ręka komendanta. Mężczyzna bezwzględny, gotowy zabić bez skrupułów...Przynajmniej taki wydaje się na początku... Yelena przeszła wiele i teraz jest otoczona murem czy jednak komuś zaufa? Co takiego zrobił jej oprawca, że musiała zabić? Testerka odkrywa też u siebie niesamowite zdolności, które mogą być darem jak i przekleństwem... Intrygi, kłamstwa, trucizny, ciągłe zagrożenie... Czy młoda dziewczyna się tu odnajdzie?

Początkowo miałam po nią nawet nie sięgać, bałam się, że się rozczaruję, a poza tym to kolejna seria, znowu te oczekiwanie na kolejne części, ta nie pewność... Ale stało się, przeczytałam i choć początkowo mnie nie porwała to z czasem dałam się pochłonąć akcji. Myślę, że moje uprzedzenia brały się z tego iż na rynku wydawniczym jest już dużo książek tego typu i często się rozczarowujemy bo sięgamy po coś co już było. I właśnie tak miałam z „Siłą trucizny”. Muszę jednak przyznać, że ta debiutancka powieść to coś co zaskoczy i zaciekawi, Maria V. Snyder przenosi nas do świata pełnego magii, smaku i zapachu. Cofamy się w czasie i odkrywamy na nowo dawne życie, kiedy to żyło się całkiem inaczej. Przedstawiony świat jest intrygujący, z detalami stworzony, ma swoją historię. Opisy miejsc są barwne i tajemnicze co sprawia iż może nam się wydawać, że widzimy to wszystko na własne oczy. Fabuła też jest bardzo ciekawa choć z początku może wydawać się inaczej. Myślę, że tu trzeba czasu żeby się wczuć... Głównym wątkiem jest przejęcie władzy w Iksji z czym wiąże się cała masa intryg. Aby osiągnąć cel spiskowcy nie cofną się przed niczym, przekupstwo, szantaże trucizny to tylko szybszy sposób do wygranej. Właśnie to dodaje napięcia i sprawia, że powieść jest ciekawsza. Oprócz przejęcia władzy czytamy również o Ylenie, która musi się w tym wszystkim odnaleźć. Jako morderczyni nikt jej nie ufa i się jej obawiają, musi sobie sama radzić i trudno jej znaleźć przyjaźń z wyżej wymienionego powodu oraz tego, że sama nikomu nie potrafi zaufać, nikt nie chce też zaprzyjaźnić się z testerką, która w każdej chwili może zginąć... Dziewczyna ma naprawdę nieciekawe życie i nowe problemy nie są jej potrzebne, ale niestety nie dają jej spokoju...
Postacie są skonstruowane bardzo ciekawe, tajemnicze i intrygujące. Niby wiemy jacy są, ale tak naprawdę w każdej chwili mogą nas zaskoczyć. Yelena i Valek mnie chyba najbardziej zaintrygowały. Yelena to wbrew pozorom silna i zdecydowana kobieta, która potrzebowała tylko odpowiedniego bodźca by pokazać swoją prawdziwą naturę. Sprytna, inteligentna i piękna pokazuje w męskim świecie, że i jej należy się szacunek. Wraz z nią staramy się odkryć tajemnice i ułożyć wszystko w całość. Zaś Valek to prawdziwy mistrz zmyłek prawie do końca uważałam, że to zimny i bezwzględny facet, który jeśli komuś pomaga to ma z tego korzyść. Do samego końca odpychałam odsiewie możliwość, że jest w nim coś dobrego i drażniła mnie fascynacja Yeleny. Właśnie takich bohaterów lubię, nigdy nie da się przewidzieć ich następnego ruchu.
Dużym plusem dla mnie w dziele amerykańskiej pisarki jest to, że wątek miłosny jest tu bardzo znikomy. Niby coś tam jest wspomniane, niby coś wyczuwamy, ale nie ma tu jakiś szczegółowych opisów co oszczędza nam kolejnego romansu, a daje książkę z ciekawą fabułą. Ciekawe jest też, że tu nie ma podziału na dobro i zło, nie ma granic, są zatarte, a my sami decydujemy co jest właściwe.
„Siła trucizny” to kawał dobrej literatury, który wciąga i oczarowuje. Interesująca fabuła, ciekawe postacie nietuzinkowe dialogi sprawiają, że debiut Marii V. Snyder jest całkiem ciekawą zapowiedzią nowej serii. Z chęcią sięgnę po kontynuację. Polecam!

*str. 103

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Uwieść grzesznicę

Bardzo ciekawa historia o głównej bohaterce, która ma na imię Dorothea ona nie poszukuje miłości, ale mężczyzny, który tym jednym pocałunkiem rozpali...

zgłoś błąd zgłoś błąd