Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Finale

Cykl: Szeptem (tom 4)
Wydawnictwo: Simon & Schuster
8,04 (331 ocen i 60 opinii) Zobacz oceny
10
102
9
58
8
58
7
44
6
38
5
14
4
9
3
2
2
2
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9781442426672
liczba stron
464
słowa kluczowe
Szeptem, Hush hush, anioły
język
angielski
dodał
Monika

Nora is more certain than ever that she is in love with Patch. Fallen angel or no, he is the one for her. Her heritage and destiny may mean they are fated to be enemies, but there is no turning her back on him. Now Nora and Patch must gather their strength to face one last, perilous trial. Old enemies return, new enemies are made, and a friend's ultimate betrayal threatens the peace Patch and...

Nora is more certain than ever that she is in love with Patch. Fallen angel or no, he is the one for her. Her heritage and destiny may mean they are fated to be enemies, but there is no turning her back on him. Now Nora and Patch must gather their strength to face one last, perilous trial. Old enemies return, new enemies are made, and a friend's ultimate betrayal threatens the peace Patch and Nora so desperately want. The battle lines are drawn—but which sides are they on? And in the end, are there some obstacles even love can't conquer?

 

źródło opisu: http://books.simonandschuster.com

źródło okładki: http://books.simonandschuster.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1207
Ulka | 2012-11-11
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 11 listopada 2012

Seria zdecydowanie powinna była być max trylogią. Widać, że autorka nie miała sprecyzowanego pomysłu na tę część. Niby wszystko jest (powiedzmy) logiczne, ale chwilami postacie wyskakują jak przysłowiowy filip z konopi, coś tam bąkną i znikają - taka Marcy przykładowo. Przez takie zabiegi całość sprawia wrażenie nieprzemyślanej i niedopracowanej. Aż jestem sobie w stanie wyobrazić jak pani Becca siedzi przy biurku i stukając się po głowie powtarza: "co tu jeszcze wymyślić, żeby było więcej ? no co? ha! już wiem Dabria, niech się Nora trochę pozłości - będzie napięcie"- wybaczcie, ale to zabieg poniżający czytelników.
Jeśli o mnie chodzi, straciłam zapał już przy "Ciszy", nie znoszę takiego komercyjnego podejścia i jestem sama na siebie zła za to, że to wspieram :(

Nie mniej samo zakończenie usatysfakcjonowało mnie, sama nie rozmyślałam o tym jak mogłoby ono wyglądać, ale podoba mi się. Czy warto dla niego brnąć przez całą książkę? Jeśli jest się oddanym fanem serii to pewnie tak, ja żałuję czasu spędzonego przy niej, chwilami przeskakiwałam nawet linijki, żeby mieć to szybciej za sobą. W końcu przyszła ostatnia scena, która potwierdziła tylko moje zdanie o całej serii. Bardzo żałuję, że nie skończyłam swojej przygody na pierwszej części - aczkolwiek nadal mam w sobie obraz "białego" Patcha ze skrzynką z narzędziami z zakończenia "Szeptem" i mam nadzieję, że taki we mnie zostanie.

Jednego jestem pewna, piątej części nie będzie. Autorka wyeksploatowała temat do granic możliwości.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Baśnie osobliwe

Osobliwe te baśnie, to prawda... a przez to o ileż ciekawsze od tych klasycznych! "Osobliwy dom Pani Peregrine" gościł jakiś czas temu w ki...

zgłoś błąd zgłoś błąd