Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Lokatorka Wildfell Hall

Tłumaczenie: Magdalena Hume
Wydawnictwo: MG
7,47 (668 ocen i 124 opinie) Zobacz oceny
10
50
9
88
8
187
7
208
6
98
5
21
4
7
3
7
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Tenant of Wildfell Hall
data wydania
ISBN
978-83-7779-068-7
liczba stron
528
słowa kluczowe
angielska
kategoria
klasyka
język
polski
dodała
Majka

Inne wydania

Losy kobiety walczącej o niezależność w świecie, gdzie w oczach społeczeństwa i w świetle prawa żona jest jedynie własnością męża.


Pojawienie się we dworze Wildfell Hall pięknej i tajemniczej wdowy wywołuje huragan plotek wśród okolicznych mieszkańców. Czy młoda kobieta skrywa jakiś mroczny sekret? Nikt nie może uciec przed przeszłością...

 

źródło opisu: http://www.granice.pl/ksiazka,lokatorka-wildfell-hall,251527

źródło okładki: http://www.esensja.pl/esensjopedia/obiekt.html?rod...»

Brak materiałów.
książek: 241
Larysa | 2012-05-17
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 11 maja 2012

Zaraz po przeczytaniu "Shirley" dojrzałam informację, że zostanie wydana następna książka jednej z sióstr Brontë. Nawet nie wiecie jaka byłam szczęśliwa. Jak na szpilkach czekałam aż listonosz przyniesie mi wyczekiwaną lekturkę i będę mogła ponownie zanurzyć się inny świat. Z czystym sumieniem stwierdzam, że "Lokatorka Wildfell Hall" jest równie rewelacyjna co poprzedni tom.

Główną bohaterką powieści jest Helen Graham - pasjonatka malarstwa, która jako samotna matka wraz z małym sykiem Arthurem i służącą Rachel przybywa do Wildfell Hall. Przyjazd jej budzi w okolicznych mieszkańcach ciekawość - mimo iż traktują ją jako wdowę, to zastanawiają się kim tak naprawdę jest. Helen nie jest taka jak typowe kobiety - wyniosła i zawsze wyrażająca swoje zdanie, budzi podziw jak i masę plotek na swój temat. Gilbert Markham podobnie jak Lawerence - gdzie jeden drugiego nie może znieść, przez co budzą jeszcze większe pomówienia odbijające się na reputacji kobiety, jest zainteresowany Helen, gdzie ta niestety nie przyjmuje żadnych adoratorów. Ale do czasu, rosnące uczucie do Gilberta sprawia jej ból i stara się je ukryć, niestety nieskutecznie. Coraz to większe nonsense mieszkańców skłaniają Helen do wyznania całej prawdy Markham'owi - o sobie, o jej życiu, a przede wszystkim o swojej przeszłości. Robi to w sposób bardzo ciekawy, bowiem daje mu swój dziennik zapisany jej przeżyciami. Okazuje się, że nie wszystko jest tym czym się wydaje, a tajemnice ściśle skrywane mogą ujawnione zmienić życie ich obojga o 360 stopni. Czy uda im się przez to wszystko przebrnąć? Zapraszam do lektury.

Cała książka to nie tylko piękna historia miłosna, nasycona wzlotami i upadkami bohaterów, tajemnicą przeszłości i uczuciami, ale także historyczne ukazanie sytuacji kobiet w tamtych czasach. Czytamy o ich obowiązkach, prawach i codziennym życiu, a przede wszystkim zasadach których muszą się trzymać. O tym, że bez mężczyzn są niczym, a ich zdanie jest nie ważne. Oprócz życia Helen, zostajemy zaznajomieni z losami innych kobiet, które to zostają zmuszane do małżeństwa które to pozbawione jest jakiejkolwiek miłości czy pasji. Gorzko-słodka opowieść niesie z sobą morze pouczających refleksji i chwili do zastanowienia się nad życiem - naszym i innych kiedyś.

"Lokatorka Wildfell Hall" jest obfitująca w bardzo zajmujące dialogi. Konwersacje bohaterów - raz poważne, a raz błahe są tak plastycznie opisane, że czytelnik może odczuć na własnej skórze jakby sam uczestniczył w takiej rozmowie. Do tego bogaty język - prosty i łatwy w odbiorze, a przy tym ubarwiony w piękne słowa dopełnia całości. Nie ma co, siostry Brontë potrafią pisać jak nikt inny. Ich książki są niesamowicie wciągające i na bardzo długi czas pozostają w naszych pamięciach.

Nie wiem co jeszcze mogę napisać. Książka broni się sama, nie ma opcji żeby znaleźć w niej jakiekolwiek błędy bądź niedociągnięcia. Wydana w porządny sposób - wydawnictwo MG daje popis profesjonalizmu, autorsko również wysoki poziom posiada. Co chcieć więcej. Osobiście polecam każdemu - wstyd nie zapoznać się z taką lekturą jak ta.

Ocena: 6/6
larysa-recenzuje.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pokuta

Nie podejmuję się ocenić, co rzadko mi się zdarza. NIE polubiłam ani jednego bohatera, żadnej bohaterki. Książkę zmęczyłam z ogromnym trudem, bo akcja...

zgłoś błąd zgłoś błąd